30 października 2013

Wibo Box - druga edycja - 6/2013 (ostatni)


Jak już pewnie widziałyście na innych blogach, trafił do nas ostatni Wibo Box. Trochę mi smutno z tego powodu, cieszyłam się na testowanie nowości marki, którą lubię. Tym razem w pudełku znalazło się sporo lakierów, ale też co nieco z innych kategorii.



Nowe lakiery z serii Gloss Like Gel, którą bardzo lubię. W boxie znalazłam dwa lakiery drobinkowe i jeden kremowy. Kolory są trochę przekłamane. Pierwsze z lewej to czerwień (nr 229), następnie widać buraczkowy, idealny na jesień (nr 237), a ostatni to nieco rudy pomarańcz (227). 



Następne są lakiery z serii WOW glamour sand. Mi akurat trafiły się dwa całkiem podobne, wołałabym coś innego, no ale trudno. Na pewno zagoszczą na mych paznokciach przez okres jesienno-zimowy. Ten po lewej to nr 4 (wielokolorowe drobinki), a po prawej - nr 1 (szmaragdowe drobinki).



Kolejna seria to WOW effect matte glitters. Tutaj widzicie dwa matowe, brokatowe top coaty. Myślę, że ten złoty (nr 1) będzie idealny na Sylwestra. Przezroczysty z mieniącymi się na różne kolory drobinkami (nr 2) kojarzy mi się ze śniegiem.



I ostatnie z serii WOW, tym razem sand effect, to dwa jesienne kolorki. Po lewej widać kawę z mlekiem (nr 2), a po prawej satynową czerwień.



Z nowości marki Wibo, dostałyśmy dwa słoiczki z glitterami/brokatem. Mi trafił się srebrny w kształcie sześciokątów (nr 1)  oraz przepiękny różowo-fioletowy w kształcie rombów (2). Z reguły nie bawię się w takie zdobienia, ale bardzo chętnie przetestuję te nowości. Uwielbiam glittery.



Kosmetykami nie do paznokci są dwa wodoodporne tusze do rzęs. Myślę, że te fajny pomysł na zimniejsze miesiące, bo kiedy mróz szczypie, oczy mogą łzawić. Poza tym deszcz i śnieg też mogą przyczynić się do spłynięcia tuszu. Zobaczymy, jak sobie z tym poradzą produkty Wibo i Lovely.



Dodatkiem są niedostępne już pędzelki Lovely. Niestety dostałam jeden pędzelek taki sam jak poprzednio (do cieni, ten pod spodem), jednak jest fajny, więc nie marudzę. Drugi natomiast przeznaczony jest do ust, ale chyba będę go używać do precyzyjniejszego nakładania cieni.