Jakiś czas temu dostałam od Ani mały upominek za uczestniczenie w życiu jej bloga :) W paczuszce kryły się śliczne kolczyki, maseczka oraz złoty lakier pękający, który Wam pokazuję w tym poście.
Wiem, że pewnie nie macie dostępu do tej firmy (bo ja w końcu też nie), ale chciałam Wam chociaż pokazać jak on pęka :) Uważam, że lakier jest bardzo fajny - tworzy ładne pęknięcia, szybko schnie i ma całkiem fajną trwałość.
Pazurki nie wyglądają cudownie, bo zdjęcie nie było robione na świeżo ;)
W przeciwieństwie do innych pękaczy, z którymi miałam do czynienia, ten - do stworzenia ładnych pęknięć - potrzebuje nałożenia go grubą warstwą.
Poza tym bardzo podoba mi się kolor - jest to złoty, z ogromną ilością drobinek - ślicznie wygląda na ciemnych i czerwonych lakierach.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lakier pękający. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lakier pękający. Pokaż wszystkie posty
21 września 2011
25 sierpnia 2011
p2: Crackling Top Coat
Dzisiaj króciutka notka - pokażę Wam, jaki efekt uzyskujemy pękaczem p2. Niestety wiele osób nie ma dostępu do tej firmy, bo ma po prostu za daleko do Niemiec. Szkoda, bo pęknięcia bardzo mi się podobają :) Oczywiście, jeśli nałożymy więcej tego lakieru, pęknięcia będą rzadsze, a gdy mniej - gęściejsze ;) Mój pękający top coat jest w kolorze czarnym - 010 black explosion. Funkcję lakieru bazowego pełni Miss Selene 106. Lakier dobrze się aplikuje, szybko pęka i szybko wysycha (to chyba standardowa cecha pękaczy). Kosztował 1,75€.
Subskrybuj:
Posty (Atom)