20 czerwca 2019

Wizyta w LipLab - stwórz własną szminkę z PrezentMarzen.com

Jakiś czas temu, podczas jednej z moich wizyt w Warszawie, miałam okazję odwiedzić salon LipLab. Jest to wyjątkowe miejsce, w którym mamy możliwość stworzenia swojego idealnego odcienia szminki lub błyszczyka, a dodatkowo przyglądamy się z bliska procesowi powstawiania kosmetyku.

Nie miałam najmniejszego problemu z trafieniem do salonu LipLab, który mieści się przy Bartoszewicza 11 w Warszawie. Od razu zostałam miło powitana i razem z Sandrą (pozdrawiam! :)), która przygotowywała mi pomadkę, zabrałyśmy się do pracy... czyli decyzji dotyczących koloru oraz zabiegów, które towarzyszą nam przed - zrobieniem peelingu i maseczki na usta :)




Najpierw wybieramy peeling do ust (kiedy ja byłam, były dostępne trzy wersje zapachowe) i wykonujemy sobie nim szybki zabieg złuszczający. Następnie otrzymujemy porcję bardzo gęstej maseczki nawilżającej i odżywiającej wargi. Na poniższych zdjęciach możecie zobaczyć usta z maseczką (trzymamy ją kilka minut), a obok pierwsza próbka koloru mojej pomadki. Potem kolor został nieco zmieniony ;)


Do wyboru mamy kilka wykończeń pomadki. Ja zdecydowałam się na całowicie matowe i takie też jest. Do swojej pomadki możemy dodać też np. opalizujące pyłki (na zdjęciach za mną widzicie stojak z pigmentami i pyłkami właśnie). Moja szminka początkowo jest lekko kremowo-błyszcząca, ale po chwili matowieje. Trzyma się naprawdę dobrze, spokojnie kilka godzin i pigment delikatnie wpija się w usta. Oczywiście nie ma takiej trwałości, jak matowe zastygające pomadki w płynie, ale biorąc pod uwagę, że jest to pomadka w sztyfcie, dość kremowa przy nakładaniu, to jej trwałość jest naprawdę znakomita :)

A teraz zapraszam Was na filmik, na którym zobaczycie przede wszystkim etapy powstawania mojej własnej pomadki :)


Ponadto, cała receptura pomadki, ilości zastosowanych pigmentów jest zapisywana i przechowywana w bazie, aby można było wrócić po pomadkę w dokładnie takim samym kolorze, jeżeli tego chcemy :) Zatem jeśli komuś podoba się mój kolor, zapewne można podać moje imię i nazwisko w salonie i taki kolor zostanie przygotowany dla Was ;)

Do domu wróciłam z taką uroczą torebeczką, a poniżej możecie zobaczyć, jak prezentuje się gotowa pomadka, zarówno w opakowaniu, jak i na ustach. Kolor, który stworzyłam to taki lekko przybrudzony, średni róż, nieco ciemniejszy od mojego naturalnego koloru warg. Opakowanie pomadki jest elegnackie i porządne, zamykane na klik :)





Jeśli chcielibyście sprawić komuś (albo sobie) prezent w postaci takiej pomadki
i wizyty w LipLab, to odsyłam Was na stronę Prezentu Marzeń! :)


Po zakupie prezentu otrzymacie voucher do zrealizowania w salonie. Następnie należy umówić się na wizytę w dogodnym terminie i po prostu udać do punktu, by stworzyć własną pomadkę :)

13 czerwca 2019

Chłodny makijaż w opalizujących niebieskościach - paletka Essence Hello New York

Zapraszam na krótki wpis z makijażem, który nosiłam wczoraj. Makijaż oczu wykonałam jedną z nowości marki Essence, paletką Hello New York w bardzo chłodnych, ale i ciekawych odcieniach. Mam nadzieję, że makijaż przypadnie Wam do gustu. Na dole znajdziecie listę produktów, których użyłam do stworzenia tego looku :)








Podkłady: mieszanka Pierre Rene Skin balance nr 18 + Revers Naked Skin Match nr 02 + Delia Lumi&Healthy nr 11

Korektory: Lovely Liquid Camouflage 01, Collection Lasting Perfection nr 0

Puder: Golden Rose HD puder bananowy + Rimmel Stay Matte transparentny

Konturowanie: Pierre Rene Terracotta nr 02, My Secret bronzer wypiekany Face'n'body bronzing powder

Róż: Max Factor Creme Puff Blush nr 10 Nude Mauve

Rozświetlacz: Eveline Cosmetics Glow and Go!, Strobe Highlighter nr 01

Puder do bakingu: Sensique Matte & Fix Rice Powder

Cienie: Essence Hello New York

Eyeliner: Eveline Precise brush liner 

Tusz do rzęs: Essence You better Work Length Definition

Kredka do brwi: Catrice Eyebrow Stylist nr 045

Pomadka: Golden Rose matowa w płynie nr 37 + błyszczyk Vinyl Gloss nr 01






8 lutego 2019

Wrzosowo-winogronowy makijaż oczu i fioletowo-różowe ombre na ustach :)






Hej. Pora na kolejny makijaż. Tym razem chłodno fioletowo-różowy, dopasowany do bluzki  Powyższe zdjęcia zostały zrobione normalnym aparatem, to i jakość lepsza  Natomiast te poniższe pod listą kosmetyków są komórkowe.

KOSMETYKI UŻYTE DO MAKIJAŻU:
TWARZ:
࿇ podkłady, naprawdę super mieszanka: Revers Cosmetics Naked Skin Match 01 Classic Ivory, Maybelline New York Polska Fit Me Matte 110, L'Oréal Paris Infallible Matte 24h 11 Vanilla.
࿇ Collection Cosmetics, Lasting perfection, kolory 0 i 1
࿇ pudry pod oczy: mieszanka Ben Nye i Pierre René, HD Microfinish
࿇ pudry do twarzy: Sensique, pudery ryżowy + Dermacol.pl, Fixing Powder
࿇ Tune Cosmetics, bronzer Cool Composer
࿇ Hean, trio do konturowania Sculpting Facial Palette
࿇ Revers Cosmetics, róż do policzków Mineral Blush nr 2
࿇ Revers Cosmetics, rozświetlacz Strobe & Hightlight, kolory 4 i 2

OCZY:
࿇ Glam-Shop.pl, GlamShadows, Matowy cielak
࿇ Paese Cosmetics, paleta cieni All about you (użyty cień: Desert Rose)
࿇ Revers Cosmetics, paletki cieni New City Trends: nr 7 (ta ciemniejsza, bardziej fioletowa), nr 1 (jaśniejsza, różowa)
࿇ Kat von D, eyeliner Tattoo Liner
࿇ Avon, tusz do rzęs Mark Big&Style Volume Mascara
࿇ Revers Cosmetics, pomada do brwi Eyebrow Cream Liner, Blonde

USTA:
࿇ Bell - kosmetyki do makijażu, matowa pomadka do ust Mat Liquid Lips nr 02
࿇ Revers Cosmetics, matowa pomadka do ust Show Matte nr 06



PS. Gdyby ktoś pytał - bluzka jest z tegorocznych wyprzedaży z Mohito :)

1 lutego 2019

Efekty farbowania Tints of Nature - 10N Naturalny platynowy blond


Hej! Dziś dzielę się z Wami efektami farbowania przy pomocy naturalnej farby marki Tints of Nature. Wybrałam kolor 10N Naturalny platynowy blond. Miałam ochotę na coś ciut jaśniejszego, a już kiedyś używałam innego koloru, 8N - wpis jest TUTAJ, tam farba w starej szacie graficznej.

Platyny się nie spodziewałam (mimo nazwy), ponieważ te farby są delikatne, zawierają 95% składników naturalnych i nie mają ekstremalnie rozjaśniającego działania. Najlepiej sprawdzą się u osób poszukujących kompromisu między w 100% naturalnymi farbami (typu mieszanki ziołowe, indygo i henna) a farbami drogeryjnymi.


Farby Tins of Nature zmieniają kolor włosów mniej więcej o 1-2 tony. Zależało mi na odświeżeniu koloru, lekkim rozjaśnieniu włosów i wyrównaniu odrostów. Udało się! :) Nie mam włosów siwych, zatem nie wiem, jak je pokrywa. Mogę powiedzieć, że na pewno subtelnie rozjaśnia włosy (widać to na odroście), ale jest to bardzo naturalny i zadowalający mnie efekt.


Na plus zaliczam zapach, bo nie jest ostry ani nieprzyjemny. Farba pachnie raczej neutralnie, lekko owocowo, a skóra nie piecze ani nie swędzi. Ponadto, farba jest bardzo wydajna, bo ja na swoje dość długie włosy napakowałam sporo, a i tak nie zużyłam całości. Konsystencja jest jakby żelowa. Dobrze się nakłada i rozprowadza. Koloryzowałam włosy samodzielnie i bez problemu dałam radę ;)


Jeśli zastanawiacie się, jaka jest forma tych farb - standardowa, taka jak przy farbach drogeryjnych. To nie jest proszek do rozrobienia z wodą. Mamy emulsję rozwijającą i żel koloryzujący, które mieszamy w butelce z aplikatorem-dzióbkiem. Do tego w opakowaniu mamy rękawiczki, czepek, szampon przed myciem, szampon i odżywkę po myciu.





Tak prezentują się efekty. Kolor nie jest drastycznie zmieniony, ale nie na tym mi zależało. Lubię naturalne, ciepłe odcienie blondu, które nie są ani zbyt jasne, ani zbyt ciemne. Staram się uzyskać "lepszy odcień" moich naturalnych włosów, ponieważ jest odrobinę szarawy. Z tego powodu celuję w ocieplenie, ozłocenie odcienia - uzyskałam to, więc jestem jak najbardziej zadowolona :) 

Farby Tints of Nature kupicie m.in. w sklepie Helfy - LINK. Kolorów jest całkiem sporo, więc każdy znajdzie coś dla siebie - od czerni, przez brązy do blondów. Pozdrawiam!

31 stycznia 2019

Ciepły makijaż w brązach i pomarańczach

Cześć! Dziś kilka zdjęć makijażu w ciepłych brązach i błyszczących pomarańczach 😊



klikając w zdjęcie możesz je powiększyć


Użyte kosmetyki:
  • Golden Rose, podkłady Total Cover nr 01 i 02 + Maybelline, Fit Me Matte nr 110
  • Bell HYPOallergenic, Cover Eye&Skin Concealer nr 10
  • Glam Shop, brązy (frykas, średniaczek, piernik) z paletki Glam Box Blask i cienie
  • Eveline, błyszczące cienie z paletki Burn
  • Kobo, bronzer Nubian Desert
  • Tune Cosmetics, bronzer Sound Shine
  • Kat Von D, eyeliner Tattoo Liner
  • Deborah Milano, rozświetlacz (najjaśniejszy) z trio Secrets of strobing
  • Deborah Milano, tusz do rzęs Double Effect
  • Golden Rose, kredka do brwi Precise Browliner nr 102
  • Delia Cosmetics, paletka do brwi
  • Essence, matowa pomadka Colour Boost 04