8 lutego 2019

Wrzosowo-winogronowy makijaż oczu i fioletowo-różowe ombre na ustach :)






Hej. Pora na kolejny makijaż. Tym razem chłodno fioletowo-różowy, dopasowany do bluzki  Powyższe zdjęcia zostały zrobione normalnym aparatem, to i jakość lepsza  Natomiast te poniższe pod listą kosmetyków są komórkowe.

KOSMETYKI UŻYTE DO MAKIJAŻU:
TWARZ:
࿇ podkłady, naprawdę super mieszanka: Revers Cosmetics Naked Skin Match 01 Classic Ivory, Maybelline New York Polska Fit Me Matte 110, L'Oréal Paris Infallible Matte 24h 11 Vanilla.
࿇ Collection Cosmetics, Lasting perfection, kolory 0 i 1
࿇ pudry pod oczy: mieszanka Ben Nye i Pierre René, HD Microfinish
࿇ pudry do twarzy: Sensique, pudery ryżowy + Dermacol.pl, Fixing Powder
࿇ Tune Cosmetics, bronzer Cool Composer
࿇ Hean, trio do konturowania Sculpting Facial Palette
࿇ Revers Cosmetics, róż do policzków Mineral Blush nr 2
࿇ Revers Cosmetics, rozświetlacz Strobe & Hightlight, kolory 4 i 2

OCZY:
࿇ Glam-Shop.pl, GlamShadows, Matowy cielak
࿇ Paese Cosmetics, paleta cieni All about you (użyty cień: Desert Rose)
࿇ Revers Cosmetics, paletki cieni New City Trends: nr 7 (ta ciemniejsza, bardziej fioletowa), nr 1 (jaśniejsza, różowa)
࿇ Kat von D, eyeliner Tattoo Liner
࿇ Avon, tusz do rzęs Mark Big&Style Volume Mascara
࿇ Revers Cosmetics, pomada do brwi Eyebrow Cream Liner, Blonde

USTA:
࿇ Bell - kosmetyki do makijażu, matowa pomadka do ust Mat Liquid Lips nr 02
࿇ Revers Cosmetics, matowa pomadka do ust Show Matte nr 06



PS. Gdyby ktoś pytał - bluzka jest z tegorocznych wyprzedaży z Mohito :)

1 lutego 2019

Efekty farbowania Tints of Nature - 10N Naturalny platynowy blond


Hej! Dziś dzielę się z Wami efektami farbowania przy pomocy naturalnej farby marki Tints of Nature. Wybrałam kolor 10N Naturalny platynowy blond. Miałam ochotę na coś ciut jaśniejszego, a już kiedyś używałam innego koloru, 8N - wpis jest TUTAJ, tam farba w starej szacie graficznej.

Platyny się nie spodziewałam (mimo nazwy), ponieważ te farby są delikatne, zawierają 95% składników naturalnych i nie mają ekstremalnie rozjaśniającego działania. Najlepiej sprawdzą się u osób poszukujących kompromisu między w 100% naturalnymi farbami (typu mieszanki ziołowe, indygo i henna) a farbami drogeryjnymi.


Farby Tins of Nature zmieniają kolor włosów mniej więcej o 1-2 tony. Zależało mi na odświeżeniu koloru, lekkim rozjaśnieniu włosów i wyrównaniu odrostów. Udało się! :) Nie mam włosów siwych, zatem nie wiem, jak je pokrywa. Mogę powiedzieć, że na pewno subtelnie rozjaśnia włosy (widać to na odroście), ale jest to bardzo naturalny i zadowalający mnie efekt.


Na plus zaliczam zapach, bo nie jest ostry ani nieprzyjemny. Farba pachnie raczej neutralnie, lekko owocowo, a skóra nie piecze ani nie swędzi. Ponadto, farba jest bardzo wydajna, bo ja na swoje dość długie włosy napakowałam sporo, a i tak nie zużyłam całości. Konsystencja jest jakby żelowa. Dobrze się nakłada i rozprowadza. Koloryzowałam włosy samodzielnie i bez problemu dałam radę ;)


Jeśli zastanawiacie się, jaka jest forma tych farb - standardowa, taka jak przy farbach drogeryjnych. To nie jest proszek do rozrobienia z wodą. Mamy emulsję rozwijającą i żel koloryzujący, które mieszamy w butelce z aplikatorem-dzióbkiem. Do tego w opakowaniu mamy rękawiczki, czepek, szampon przed myciem, szampon i odżywkę po myciu.





Tak prezentują się efekty. Kolor nie jest drastycznie zmieniony, ale nie na tym mi zależało. Lubię naturalne, ciepłe odcienie blondu, które nie są ani zbyt jasne, ani zbyt ciemne. Staram się uzyskać "lepszy odcień" moich naturalnych włosów, ponieważ jest odrobinę szarawy. Z tego powodu celuję w ocieplenie, ozłocenie odcienia - uzyskałam to, więc jestem jak najbardziej zadowolona :) 

Farby Tints of Nature kupicie m.in. w sklepie Helfy - LINK. Kolorów jest całkiem sporo, więc każdy znajdzie coś dla siebie - od czerni, przez brązy do blondów. Pozdrawiam!

31 stycznia 2019

Ciepły makijaż w brązach i pomarańczach

Cześć! Dziś kilka zdjęć makijażu w ciepłych brązach i błyszczących pomarańczach 😊



klikając w zdjęcie możesz je powiększyć


Użyte kosmetyki:
  • Golden Rose, podkłady Total Cover nr 01 i 02 + Maybelline, Fit Me Matte nr 110
  • Bell HYPOallergenic, Cover Eye&Skin Concealer nr 10
  • Glam Shop, brązy (frykas, średniaczek, piernik) z paletki Glam Box Blask i cienie
  • Eveline, błyszczące cienie z paletki Burn
  • Kobo, bronzer Nubian Desert
  • Tune Cosmetics, bronzer Sound Shine
  • Kat Von D, eyeliner Tattoo Liner
  • Deborah Milano, rozświetlacz (najjaśniejszy) z trio Secrets of strobing
  • Deborah Milano, tusz do rzęs Double Effect
  • Golden Rose, kredka do brwi Precise Browliner nr 102
  • Delia Cosmetics, paletka do brwi
  • Essence, matowa pomadka Colour Boost 04



15 stycznia 2019

Makijaż cutcrease w różu i złocie





Wykorzystane kosmetyki:

• matowe cienie ColourPop z palety Oh La La
• błyszczące cienie Pierre René nr 018 (złotko) i 106 (magenta)
• eyeliner Kat von D Tattoo Liner• tusz do rzęs Deborah Milano Double Effect
• pomieszałam podkłady Golden Rose Total Cover nr 01, 02 z Rimmel London Lasting Finish Breathable nr 103
• korektor Collection Lasting Prrfection nr 0 i 1
• bronzer Tune, Cool Composer • róż Bell HYPOallergenic Magic Blush, nr 01
• brwi zrobione paletką do brwi Delia
• pomadek na ustach mam kilka, ale wierzchnią jest matowa pomadka w płynie Pierre René nr 02 + Bell HYPOallegrnic Magic Glitter Lips 01
• na linii wodnej kredka Deborah Milano 2w1 gel eyeliner nr 06.


27 września 2017

CIENIE MYSTIK WARSAW - SWATCHE 12 KOLORÓW


Cześć! Dzisiejszy wpis jest krótki i ma przede wszystkim charakter poglądowy - chciałabym pokazać Wam swatche 12 cieni marki Mystik Warsaw, które można kupić w Kontigo. Wydaje mi się, że w internecie jest mało informacji o tych cieniach, a jak próbowałam znaleźć jakiekolwiek swatche to też było ciężko. Postanowiłam zatem, że taki wpis zrobię i być może tym samym pomogę komuś dokonać wyboru. 

Nie będę za dużo mówić o samych cieniach i ich charakterystyce, bo jeszcze za mało ich używam. Produkuje je firma Hean i myślę, że to mówi samo za siebie - ten kto zna cienie Kobo lub samego Hean będzie wiedział czego mniej więcej może spodziewać się po Mystik. Cienie są dobrze napigmentowane. Maty są dość kremowe, cienie połyskujące też, natomiast te połyskujące są nieco problematyczne i lepiej nakładać je na klejącą bazę (np. Glam Glue).

A teraz przejdźmy do swatchy:





  • ANGEL-LIGHT - matowa biel, bardzo dobrze napigmentowana;
  • BARELY-LIGHT - jasny brąz, dla ciemniejszych karnacji to będzie cień nude, dla jaśniejszych cień w załamanie lub transferowy;
  • BRONZE-DUSK - ciepły, lekko pomarańczowy brąz, powiedziałabym, że wykończenie to matowa-satyna;
  • MAUVE-DUSK - odcień mauve, czyli połączenie różu i fioletu, zgaszony, bardzo ładny. Wykończenie tak jak poprzedni cień, matowo-satynowe;
  • DIAMOND-LIGHT - biały, błyszczący cień;
  • IVORY-LIGHT - bardzo mocno błyszczący cień w kolorze żółtego, chłodnego złota;
  • PINK ICE-LIGHT - jasny róż, błyszczący, ale trochę mniej niż reszta gromadki;
  • MORNING-LIGHT - cień w kolorze brązowo-fioletowym, bardzo ładny odcień, rzadko spotykany;
  • DAZZLE-LIGHT - cień w kolorze ciepłego, dość ciemnego złota z nutą pomarańczu;
  • SANGRIA-LIGHT - ciemno-miedziany cień z nutą czerwieni;
  • PYRITE-LIGHT - ciemny, przybrudzony brąz opalizująco na złoto;
  • PIXIE-LIGHT - bardzo ładny błyszczący szary cień, który opalizuje jakby delikatny róż(?), to również jest ciekawy kolor.