12 sierpnia 2013

Firmoo - okulary po raz drugi, po raz drugi satysfakcja


Okulary Firmoo zna już chyba każda blogerka kosmetyczna. Było i jest o nich głośno, jednak myślę, że na to zasługują. Posiadam dwie pary okularów Firmoo - jedną z nich są okulary korekcyjne z czarnymi oprawkami, a od niedawna jestem właścicielką okularów przeciwsłonecznych. 

Model, który do mnie trafił to #FS10 - pełne oprawki ombre (na górze są czarne, na dole przezroczyste). Rozmiarowo pasują na wiele osób (pasowały na wszystkich moich znajomych, którzy je mierzyli) i nie uciskają. Są bardzo wygodne, podobnie jak moje poprzednie okulary Firmoo. Mają plastikowe noski.


Okulary wydają się być mocne i wytrzymałe. Plastik, z którego są zrobione jest dość twardy. Jeśli chodzi o szkła, to są one ciemniejsze od standardowych okularów przeciwsłonecznych oraz mają delikatnie zielone zabarwienie.

Oczywiście standardowo do okularów zostały dołączone 3 rzeczy - twarde etiu, miękkie etiu oraz mały śrubokręt. Nie było śrubek i nie wiem, czy nie zostały dołączone czy po prostu gdzieś się zgubiły pod moją nieobecność w domu. Akurat mi to nie przeszkadza, bo mam jeszcze śrubki z poprzednich okularów.


Ja z tych okularów jestem bardzo zadowolona. Mają pewne filtry, są wygodne, mocne i bardzo ładnie wyglądają. Akurat mój model nie należy do najtańszych, bo kosztuje $39, jednak na stronie Firmoo znajdziecie wiele różnych modeli w różnych cenach. Polecam też przejrzeć oferty Firmoo, ponieważ możecie kupić okulary taniej lub w niektórych wypadkach płacić za samą przesyłkę - jak np. w przypadku zakupu pierwszej pary okularów, w programie First Pair Free, o którym możecie poczytać tutaj. Poza tym, jeśli jesteście blogerkami, istnieje możliwość nawiązania współpracy - KLIK.


Chciałabym Was także poinformować o akcji - Luck Draw - codziennie do wygrania para okularów z darmową przesyłką! Nie przegapcie :)