19 czerwca 2013

Flos Lek: Sun Care, Emulsja kojąca po opalaniu, SOS po opalaniu - opinia mojej kuzynki


Dzisiaj będzie krótko i na temat. Recenzja ta powstała dzięki mojej kuzynce, której dałam ten balsam (miałam zdublowany). Zdarzyło się tak, że moja kuzynka postanowiła pochodzić przez kilka dni na solarium. Los chciał, że spaliła się trochę za bardzo i postanowiła sięgnąć po produkt Flos Lek, który jej dałam.

Z jej relacji wynikało, że emulsja rzeczywiście przyniosła ulgę i złagodziła efekt mocno zaczerwienionej skóry. Na drugi dzień czuła, że może spokojnie pokazać się ludziom, bo nie jest już takim 'raczkiem' ;) Cieszę się, że produkt przydał się mojej kuzynce, jednak ja nie zamierzam z niego korzystać. Po pierwsze ja się nie opalam, a jeśli 'chwyci' mnie słońce, to moja skóra nie zostaje poparzona. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz cierpiałam z powodu zbyt długiego przebywania na słońcu. Po drugie emulsja firmy Flos Lek na drugim miejscu zawiera parafinę, której nie cierpię i unikam. Uważam, że jest do zbyteczny składnik i nie przynosi nic dobrego, zatem nie zamierzam używać tego kosmetyku. A jak u Was jest z parafiną? Unikacie czy używacie?


Cena: ok. 20zł      Pojemność: 200ml      Dostępność: apteki, sklep Flos Lek

20 komentarzy:

  1. Przyda się na wakacjach. I ja go mam, ale jeszcze nie używałam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi się nie przyda, bo wolałabym cokolwiek nawilżającego bez parafiny ;)

      Usuń
  2. moja tuba jeszcze stoi w kartonie i czeka na lepsze czasy - mam szlaban na opalanie się, bo jestem w trakcie terapii antybiotykowej, ale generalnie parafina nie byłaby minusem : )

    OdpowiedzUsuń
  3. ja nie wiem jak wy ale lubie parafine zwłaszcza na dłonie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię produktów z zawartością parafiny, szczególnie tych do dłoni i ciała. U mnie po użyciu wrażenie natłuszczenia, po zmyciu suchość...

    OdpowiedzUsuń
  5. moja mama uzywala i chwali sobie, ja raczej nie przebywam duzo na sloncu. Za to zapach jak dla mnie boski :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mi w sumie parafina w składzie nie przeszkadza ;) ale i tak tego typu produkty mi się nie przydają- bo w ogóle się nie opalam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ooo..fajny..może się skuszę;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wydaje się całkiem fajna. Szkoda tylko, że ma parafinę :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak szukałam 2 lata temu czegoś na złagodzenie poparzeń, to nigdzie nie było nic :P. Mnie w kosmetykach do ciała parafina nie przeszkadza, ale unikam jej w kremach do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  10. ja lubie ta linie po opalaniu z avon :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja bardzo lubię ziajową emulsję po opalaniu :)
    Taką w niebieskiej butelce.

    OdpowiedzUsuń
  12. ja tam lubię parafinę. KRzywdy mi nie robi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi też nie, ale ja strasznie niepotrzebnym składnikiem.

      Usuń
  13. miałam super produkt i zapach jaki roztaczał, to bajka:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam ten balsam, dostałam go i zamierzam dać do rozdania, które będę za jakiś czas organizować. Też nie lubię parafiny.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam go jest fajny aczkolwiek rzadko uzywam bo sie nie opalam chyba ze slonce mnie jakos znajdzie;P

    OdpowiedzUsuń
  16. Tez nie mam problemow z opalaniem...nigdy sie nie spiekam a na sloncu godzinami moge siedziec. Za to mojego synka zaopatrzyłam w filtr 50:)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie używałam nigdy takiego kosmetyku ;)

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Bardzo cieszę się, że weszłaś/wszedłeś na mojego bloga. Z każdego sensownego komentarza bardzo się cieszę, więc jeśli zostawiasz coś po sobie to jest mi bardzo miło. Jeśli posiadasz bloga, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że go odszukam i skomentuję ;)

Spam kasuję i na niego nie odpowiadam, więc jeśli chcesz zostawić tylko adres swojego bloga, to nie licz, że na niego wejdę ;)