2 września 2016

Przedłużanie rzęs - jak długo rzęsy wyglądają ładnie, kiedy zaczynają wkurzać i jak samemu je usunąć? Moja opinia po DWÓCH miesiącach noszenia i ściągnięciu.

Robiłam już na blogu wstępny post dotyczący przedłużania rzęs - wtedy byłam świeżo po zabiegu i opisywałam moje pierwsze wrażenie. Natomiast dzisiaj chcę Wam przedstawić moją opinię po 2 miesiącach noszenia, czyli po dwóch aplikacjach rzęs i po ich ściągnięciu.

Zacznijmy od tego, że przedłużałam rzęsy metodą 1:1. Za pierwszym i drugim razem rzęsy wyszły bardzo podobnie i podobnie wypadały. Obawiałam się, że przy drugiej aplikacji rzęs może być mniej, a co za tym idzie - wyjdą rzadsze. Nic takiego się nie stało. Wyszły bardzo podobne, czyli gęste i bujne, wachlarzowate.

Przed zabiegiem przedłużania rzęs oczywiście chciałam przeczytać kilka recenzji i opinii na innych blogach, i często znajdowałam tam informacje, że pierwsza rzęska po przedłużeniu wypada po 10-14 dniach. U mnie tak nie było.

Pewnie jest to tendencją moich rzęs (bo nie będę obwiniać Diany, która zakłada rzęsy już kilka dobrych lat i z jej usług byłam bardzo zadowolona), ale mi pierwsza rzęska wypada już na drugi dzień. Było tak po pierwszym przedłużaniu i po drugim. Kolejne rzęski wypadały dość regularnie, ale w pojedynczych 'egzemplarzach', zatem spokojnie - nie wyłysiejecie od razu ;)

Góra: dwa dni po przedłużaniu || Dół: dwa dni przed ściągnięciem rzęs

Jak długo przedłużane rzęsy wyglądają ładnie?

Rzęsy przez pierwsze 5-10 dni wyglądają na oku cudownie - zachwycają wszystkich dookoła i osobę noszącą. Po 10 dniach jest trochę gorzej, rzęsy nadal są bujne i gęste, ale zaczynają się trochę inaczej układać, wyglądają mniej spektakularnie. Po jakichś 20 dniach nadal jest ładnie, ale ubytki są coraz większe, chociaż rzęsy wciąż wyglądają lepiej od tych naturalnych. W moim przypadku najgorszy okres przypada na 4-5 tydzień noszenia rzęsy, czyli mniej więcej po upływie miesiąca. Wtedy jedno oko wygląda lepiej, drugie znacznie gorzej.

Szczególnie teraz, po drugim przedłużaniu, różnica była wielka. Po 27-28 dniach noszenia moje lewe oko wyglądało masakrycznie - było na nim kilka sterczących w różne kierunki rzęs, kiedy prawe wyglądało naprawdę fajnie i było dość gęste. Niestety różnica była tak duża, że postanowiłam usunąć rzęski, bo prawdę mówiąc już mnie wkurzały w takim stanie.



Jak usunąć przedłużane rzęsy w domu?

Samodzielne usunięcie rzęs w domu jest możliwe, jednak nie jest to tak proste jakby się wydawać mogło. Opiszę Wam, jak ja to zrobiłam. Natarłam rzęsy niewielką ilością oleju i pozostawiłam na chwilę. Następnie zaczęłam podważać przedłużone rzęski palcami i po prostu je odklejać od naturalnych. Nie było to bolesne, ale też nie było do końca komfortowe. Jeżeli oczekujecie, że po posmarowaniu olejem rzęsy same zejdą, to nie, nie zejdą - trzeba im trochę pomóc.

Jeżeli nie chcecie usuwać rzęs tak 'drastyczną metodą' to najlepiej poczekać aż same do końca wypadną. Natomiast jeśli już bardzo Was denerwują i chcecie, żeby samoistnie szybko zniknęły, po prostu często traktujcie je olejami, czymś tłustym, co osłabi klej i sprawi, że rzęsy szybciej odpadną ;)


Kondycja naturalnych rzęs po ściągnięciu przedłużanych

Rzęsy wydają mi się bardzo krótkie i co tu się dziwić, skoro przez dwa miesiące nosiłam bujne, długie rzęsiska. Natomiast ich kondycja (z tego co widzę) jest taka jaka była - nie zauważyłam, żeby rzęs było mniej. Są elastyczne, gęstość i długość mają podobną jak przed zakładaniem; oczy mnie nie bolą.

Natomiast wizualna różnica jest, bo jednak nasze oko zaczyna znów wyglądać nago. U mnie sztuczne rzęsy zmieniały proporcje twarzy - oczy wydawały się większe i przyciągały wzrok. Teraz znów zamiast oczu mam dwie małe kropki ;) Nie będę Wam pokazywać żadnych zdjęć, bo i tak nic nie zobaczycie ;) Niestety moje naturalne rzęsy są mało widoczne i dlatego nie wykluczam ponownego przedłużania rzęs w przyszłości?

Gdzie przedłużyć rzęsy we Wrocławiu?

I ostatnia kwestia. Miejsce, gdzie ja przedłużałam rzęsy. Robiłam to u przesympatycznej i ślicznej Diany (kliknijcie tu, by przenieść się do strony na FB), która wykonuje zabieg przy ulicy Ruskiej, czyli w centrum Wrocławia. Koszt przedłużania metodą 1:1 to 100zł. Sama płaciłam za usługę, więc nie jest to wpis sponsorowany :)