8 stycznia 2012

Joanna: balsam do ciała do skóry bardzo suchej

Zapraszam Was na kolejną recenzję. Tym razem balsamu firmy Joanna.

Kosmetyk mieści się w sporym (500g) opakowaniu z pompką, która ułatwia aplikację. Balsam ślicznie pachnie bzem. Jest to bardzo naturalny zapach, nie wyczuwam w nim nic chemicznego. Konsystencja produktu jest typowa dla balsamów z pompką.

Aplikacja kosmetyku jest łatwa, a zapach utrzymuje się jeszcze przez jakiś czas. Produkt jest dosyć wydajny, jednak - pewnie - pod koniec będzie trudno wydobyć resztki.

Producent obiecuje nam:
  • Doskonałą regenerację całego ciała
  • Poprawę jędrności i elastyczności skóry
  • Jedwabistość i miękkość w dotyku
Ja mam skórę normalną i uważam, że nawilżenie jest optymalne... Nie wiem, czy zadowoliłoby osoby z bardzo suchą skórą (dla których ten balsam jest przeznaczony). Balsam całkiem fajnie nawilża łokcie i kolana. Ponadto, szybko się wchłania. Nie jest lepki. Nie wiem, jak z regeneracją, ale skóra rzeczywiście jest bardziej elastyczna, jędrna i gładka. Efekt potrafi się utrzymać przez kilka dni, z czego jestem naprawdę zadowolona. Moim zdaniem, jest to dobry kosmetyk, w dobrej cenie (kosztuje ok. 11zł).

Mimo że produkt został mi udostępniony za darmo, nie wpływa to w żaden sposób na moją ocenę.
   

27 komentarzy:

  1. Jeżeli jest dla suchej skóry to coś dla mnie! Muszę wypróbować. Jeszcze nigdzie go nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Może spróbuję, choć fanką bzu nie jestem

    OdpowiedzUsuń
  3. nie miałam go ale sie skusze na pewno

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak nawilża dobrze łokcie i kolana to do mojego ciała na pewno się nada za tą cenę można wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  5. mam ochotę go wypróbować tylko szkoda że jest w tak dużych butelkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jako wielbicielka balsamów, zapewne kiedyś go wypróbuję.
    Widzę, że opakowanie również bardzo ładne, estetyczne, podobają mi się takie. ^^

    Obserwuję. ;)

    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam wersje do normalnej ze skłonnością do przesuszania się i u mnie sie całkowicie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cieszę się, że producenci coraz częściej do opakowań dołączają pompki.

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam go zakupić, ale nie mogłam znaleźć w moim Rossmannie. Jak wróciłam do domu to akurat już miałam inny... Ale pewnie kupię go jako następcę dla "Koziego mleka". Przetestuję na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja ostatnio odkryłam krem do ciała z Eveline i jestem bardzo zadowolona :) super nawilża skórę i nie lepi się :D

    OdpowiedzUsuń
  11. jak ja lubie balsmay do ciala <3 o tak! ;))

    OdpowiedzUsuń
  12. No powinna, powinna ale jak pisałam w notce trochę ją za wysoko podciągnęłam z przodu, więc to nie wina sukienki tylko moja :) Bo tak to to typowa babydoll :)

    OdpowiedzUsuń
  13. co blog to ten balsam! :) kusicie dziewczyny!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. jeste na etapie zakupienia nowego balsamu bo oczywiście jak kończą mi się kosmetyki to co? TO WSZYSTKIE W TYM SAMYM MOMENCIE -.-' :D zaciekawiłaś mnie :)

    Zapraszam do wzięcia udziału w moim rozdaniu :)))
    http://jagoo-peppermint.blogspot.com/2012/01/k-o-n-k-u-r-s.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawy blog.

    ` Obserwujemy?
    http://pamietnik-jessiki.blogspot.com/

    Jak coś to napisz komentarz + że obserwujesz. Wtedy sie zrewanżuję ; P

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. ja niestety mam baaaaaaaardzo suchą skórę.. wręcz pęka, więc chyba ten balsam by sobie nie poradził :/

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mam bardzo suchą skórę na nogach (łydki) i tylko neutrogena jak do tej pory mi pomogła :)

    OdpowiedzUsuń
  18. każdy teraz zachwala te balsamy z joanny, pewnie sama sie skuszę;]
    ozdrawiam + obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja ostatnio przekroiłam takie opakowanie z pompką, żeby wydobyć resztki, haha :D
    Lubię masła z Joanny, balsamu jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. 'z apteczki babuni' lubięto :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zdecydowanie to zasługa tego podkładu : ) Ten 2 nie jest kryjący praktycznie wcale , a nie miałam co z nim zrobić bo był za jasny : )

    OdpowiedzUsuń
  22. mnie ciężko znaleźć dobry balsam, ale na pewno godny poleceniam jest gosh miętowy, gdyż daję niesamowite uczucie lekkiego zimna :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie co tak za bardzo zdzierać naskórka tarką, bo to niekorzystne. Skóra potem jeszcze bardziej robi się zgrubiała.

    Fajnie się zapowiada ten balsam. Może kiedyś wypróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bez?? Mmmm uwielbiam! Musze się za nim rozejrzeć :) chociaż dla samego zapachu bym go kupiła!

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Bardzo cieszę się, że weszłaś/wszedłeś na mojego bloga. Z każdego sensownego komentarza bardzo się cieszę, więc jeśli zostawiasz coś po sobie to jest mi bardzo miło. Jeśli posiadasz bloga, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że go odszukam i skomentuję ;)

Spam kasuję i na niego nie odpowiadam, więc jeśli chcesz zostawić tylko adres swojego bloga, to nie licz, że na niego wejdę ;)