27 września 2011

Hean: utrwalająca baza pod cienie


W związku z tym, że baza Kobo nie przypadła mi do gustu, postanowiłam kupić sobie Hean. Przedstawię Wam dzisiaj moją opinię. Baza kosztuje 10-14zł i mieści 14g produktu (czyli wyjątkowo dużo jak na tego typu kosmetyk). Konsystencja jest kremowa (tak jak w przypadku bazy ArtDeco czy Kobo), jednak ta baza ma różowy odcień. Niestety jest perfumowana, jednak nie uczuliła mnie/ Trzyma cienie tak, jak powinna. Wytrzymują na niej cały dzień, bez uszczerbku. Należy wspomnieć, że naprawdę fajnie podbija kolor cieni i sprawia, że 'wczepiają' się one w powiekę. Stosunek ceny do jakości wypada jak najbardziej na plus.

41 komentarzy:

  1. też właśnie poluję na jakąś dobrą baze. zależy mi na oszczędności to może poszukam i wypróbuję tej:) pozdrawiam i zapraszam do konkursu u mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam Virtual, ale tylko Kobo i ja jestem na TAK, dla Hean :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No to gratuluję szczęścia.U mnie w tym tygodniu też będzie konkurs więc zapraszam jak chcesz ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja uzywam bazy lumene, jak ją zuzyje to pewnie skuszę się na hean:) (pewnie gdzies za 2 lata;D)

    gratuluję;D

    OdpowiedzUsuń
  5. nigdy nie korzystałam z takiego kosmetyku, ale recenzja ciekawa moze skorzytam i mi sie przyda:)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam też kobo jednak wg mnie virtual jest o wiele lepsza :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ja także lubię ta baze i mam ją dziś na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. poluję na nią od jakiegoś czasu i chcę ją porównać z ArtDeco :)

    OdpowiedzUsuń
  9. gratuluje . ; )
    ja juz wygrałam w 4 rozdaniach i dostałam z tego tylko 1 paczke , a 3 jeszcze do mnie nie doszły . ; //

    OdpowiedzUsuń
  10. Używam tej bazy i jestem z niej bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja się zastanawiam nad Hean a Virtual :)

    Gratuluję ilości wygranych rozdań i dalszej współpracy z C2Y :) szczęściara.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszyscy ją chwalą, chyba muszę się nad nią porządnie zastanowić:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gorsza od Virtuala? To się nie skuszę :( Według mnie już sam Virtual jest wyjątkowo kiepski...

    OdpowiedzUsuń
  14. tak chciałabym ja miec , nie mam za bardzo jak ja kupić :|

    OdpowiedzUsuń
  15. mi kobo pasuje ;) Ale może kiedyś ją wypróbuję, jednak wcześniej chyba spróbuję tą z catrice ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Też ją mam i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nic tylko pozazdrościć, ja jeszcze w życiu nic nie wygrałam xD Kurcze coraz więcej dziewczyn pisze o tej bazie a ja nigdzie nie mogę jej dostać -.-

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja używam ArtDeco a miałam dylemat między nimi dwoma. Jak skończy mi się moja obecna to pewnie będę próbować właśnie tej :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Będzie trzeba wypróbować ;) Wygląda nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
  20. gratuluje szczęścia :) u mnie w drogerii nie ma takiej bazy, muszę się rozejrzeć w Poznaniu :) pozdrawiam Balbinka

    OdpowiedzUsuń
  21. hean jest bardzo fajna. lepsza od kobo i essence według mnie
    pozdrawiam
    eff ( http://kosmetyczny-swiat.blogspot.com/ )

    OdpowiedzUsuń
  22. do mnie doszła w zeszłym tygodniu i jestem zadowolona :) u mnie spokojnie utrzymuje cienie do 12 godzin. ja nie dość,że mam opadającą powiekę lekko to jeszcze moje powieki są tłuste...

    OdpowiedzUsuń
  23. Kochana duże zmiany na colax1992.blogspot.com/
    Zapraszam aktualnie na bloga http://beautybrunette.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  24. szczęsciara z Ciebie w takim razie ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. gratuluję:)
    może kupię tą bazę , bo miałam już pare , i wszystkie mnie uczuliły ! ehh.

    OdpowiedzUsuń
  26. Pierwszy raz widzę te bazę, ale cena zachęca do jej kupienia
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. u mnie się sprawdza - używam na zmianę z bazą kobo i nie widzę między nimi różnicy :)

    OdpowiedzUsuń
  28. A gdzie kochana można znaleźć kosmetyki Hean? Jeszcze nigdy na nie nie trafiłam.... A warto sprawdzić, bo z tego co napisałaś na prawdę ciekawa rzecz ;) I co najważniejsze o połowę tańsza od ArtDeco, a ja mam powieki w miarę normalne, więc może by się sprawdziła ;-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nigdy nawet nie słyszałam o takim kosmetyku, ale wydaje się być ciekawy i przydatny!:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Super : Gratuluje wygranych :)
    Co do tej bazy, to wygląda fajnie,ale chyba zostane przy moim Virtualu :)
    Jeśli chcesz to możesz też wziąść udział w moim rozdaniu :) Zapraszam :D

    OdpowiedzUsuń
  31. ciekawa ta baza :) jak skończę moją z ArtDeco to może sięgnę po tą :)

    OdpowiedzUsuń
  32. ciekawe :) mi Kobo odpowiada, nawet bardzo ale pewnie nie oprę się pokusie przetestowania jej kiedyś :P

    OdpowiedzUsuń
  33. W moim przypadku każdy płyn zostawia na twarzy lepką warstwę, a w głowie świadomość, że buzia jest jeszcze bardziej brudna niż przed demakijażem. Mam obsesję na punkcie mycia twarzy żelem i bieżącą wodą zaraz po usunięciu make upu, więc zmywam z siebie ten cały syf i jest mi całkiem obojętne czy micel zostawia jakiś tłusty czy klejący film.

    OdpowiedzUsuń
  34. Słyszałam o niej bardzo dużo dobrego :) za taką niską cenę się skuszę, bo mam bazę z Inglota, ale nie jestem zbyt zadowolona.

    Bardzo fajny blog

    Zapraszam do siebie wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Gratuluję 3 wygranych rozdań! ;) :)

    OdpowiedzUsuń
  36. hehe gratuluje w takim razie :) własnie poszukuje jakiejs bazy pod cienie, wezme tą pod uwagę :)

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Bardzo cieszę się, że weszłaś/wszedłeś na mojego bloga. Z każdego sensownego komentarza bardzo się cieszę, więc jeśli zostawiasz coś po sobie to jest mi bardzo miło. Jeśli posiadasz bloga, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że go odszukam i skomentuję ;)

Spam kasuję i na niego nie odpowiadam, więc jeśli chcesz zostawić tylko adres swojego bloga, to nie licz, że na niego wejdę ;)