22 września 2016

Inspired by UROK IV - czy zawartość mnie zauroczyła? Co znalazło się w pudełku i pierwsze wrażenia.


Witam Was wszystkich gorąco w pierwszym dniu kalendarzowej jesieni :) Już trochę powiało chłodem, noce są zimne, a ja przychodzę pokazać Wam zawartość pudełka Inspired by UROK IV, jeszcze na nieco wiosennym tle :)

Pudełko dostałam jakieś 2 dni temu, ale było tak szaro na dworze, że nie byłam w stanie zrobić fajnych zdjęć. Udało mi się to dzisiaj, więc od razu zapraszam Was na wpis. Oczywiście na zdjęciach zobaczycie, co znalazło się w pudełko, a czytając treść dowiecie się o moich pierwszych wrażeniach, i czy jestem zadowolona z danego produktu. No to zaczynamy!

Pudełko nie jest drogie, ponieważ kosztuje tylko 39zł (bez wysyłki), a dodatkowo można czasami wyhaczyć je taniej w ramach kodów promocyjnych. Muszę przyznać, że zestawy UROK (kolejne edycje pojawiają się co jakiś czas) są naprawdę niezłe i bardzo żałuję, że nie udało mi się dostać poprzedniego zestawu, który mimo że był dość mało, to bardzo mi się spodobał. Ale tutaj nie mowa o tym co było, tylko co jest.

UROK IV to pudełko, w którym znajdziemy 4 kosmetyki i dodatkowy upominek/gadżet, jakim jest szczotka. Dwa kosmetyki są pełnowymiarowe, dwa miniaturowe, dostajemy upominek i sporo próbek.



Dwa pełnowymiarowe kosmetyki to krem do twarzy Mincer oraz żel pod prysznic Strenders.

Jeżeli chodzi o krem, to mam już jeden egzemplarz z ShinyBoxa :) i oddałam go mamie, tylko go sobie wypróbowałam - ma jasno-pomarańczowy kolor i leciutką konsystencję. Szybko się wchłania i myślę, że będzie fajny pod makijaż. Natomiast ja obecnie kremów mam dużo, a i muszę inne kosmetyki dokończyć, zatem zdublowany krem powędrował w innej ręce. Od czasu do czasu ja i moja mama robimy paczkę-niespodziankę koleżance mojej mamy - zawsze jest wzruszona i szczęśliwa, i mam nadzieję, że krem się u niej sprawdzi :)

Żel pod prysznic Strenders dostępny był w dwóch wariantach - żurawinowym lub borówkowym. Ja się cieszę, że trafiłam na borówkę, ponieważ mam już żurawinowy krem do rąk. Żel ma kremową konsystencję i nieco mydlany zapach (nie przypomina mi on borówki). Nieźle się pieni, a zapach utrzymuje się chwilę na ciele.


Dwa pozostałe produkty do szampon + szczotka Schwarzkopf i płyn micelarny Dottore.

Jeżeli chodzi o szampon, to prawdopodobnie zostawię go na jakiś wyjazd - lubię takie małe pojemności i zawsze jadą ze mną w świat. Chociaż nie mam do niego przekonania, ponieważ zawiera sporo silikonów, a ja raczej ich unikam w szamponach. Zobaczymy - może ze mną zostanie, a może nie ;) Natomiast szczotka jest całkiem fajna. Ma niezwykle wygodny do trzymania kształt i jest niewielkich rozmiarów. Z rozczesywaniem radzi sobie nieźle, ale gorzej niż inne tego typu szczotki (np. Ikoo czy Tangle Angel).

Ostatni produkt to płyn micelarny marki Dottore, o której słyszę pierwszy raz. Muszę potwierdzić, że płyn jest rzeczywiście bardzo delikatny i bezzapachowy. Nie podrażnia, nie szczypie, nie zaczerwienia skóry, natomiast obawiam się, czy poradzi sobie z większym makijażem. Na razie testowałam go tylko do przemywania twarzy bez makijażu w ciągu dnia, więc na razie nie wiem, ale pewno za jakiś czas pojawi się w Projekcie Denko na moim kanale YouTube.


W pudełku znalazłam też sporo próbek - peeling Strenders i produkty Pharmaceris. Z tych próbek całkiem się cieszę, ponieważ powiem szczerze, że nigdy nie miałam żadnego kosmetyku Pharmaceris ;) A tak się przekonam, czy jest coś godnego uwagi w ich ofercie.

Z pudełka UROK IV jestem zadowolona. Znalazły się w nim uniwersalne produkty codziennego użytku, które na pewno przydadzą się każdej kobiecie. Jeżeli macie ochotę kupić to pudełko, to nadal jest ono dostępne na stronie Inspired by. Pamiętajcie, żeby wybrać edycję IV, jeżeli chcecie zawartość przedstawioną przeze mnie w tym wpisie :)

Dajcie znać, jak Wam podoba się to pudełko i czy byłybyście zadowolone z zawartości! :)

6 komentarzy:

  1. Ja też jestem bardzo zadowolona z tego pudełka:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, ze jestes zadowolona z pudelka. Taka zawartosc mnie tez by ucieszyla - najciekawsza jestem szczotki chyba, czy dorowna Tangle Teezerowi ;) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. całkiem fajne to pudełeczko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Very good article a friend, it would be better if the last statement plus conclusions for ease in drawing conclusions. continue regards the noise from the store zahra herbal reliable and largest in Indonesia for your blog (success) is always successful
    ==============================================
    obat miom

    obat miom

    obat miom

    obat miom

    obat miom
    ==============================================

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Bardzo cieszę się, że weszłaś/wszedłeś na mojego bloga. Z każdego sensownego komentarza bardzo się cieszę, więc jeśli zostawiasz coś po sobie to jest mi bardzo miło. Jeśli posiadasz bloga, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że go odszukam i skomentuję ;)

Spam kasuję i na niego nie odpowiadam, więc jeśli chcesz zostawić tylko adres swojego bloga, to nie licz, że na niego wejdę ;)