21 czerwca 2015

Batiste: Który suchy szampon wybrać? Moje odczucia względem zapachów.


Suchych szamponów Batiste używam już od 2 lat. Sprawdzają się w sytuacjach awaryjnych, kiedy budzimy się z nieoczekiwanym smalcem na głowie (np. po użyciu nowego, napakowanego silikonami szamponu) lub musimy gdzieś szybko wyjść, a nasze włosy nie wyglądają zbyt świeżo.

W ciągu 2 lat zdążyłam przetestować kilka zapachów i dzisiaj chciałabym pokrótce podzielić się z Wami odczuciami, co o nich myślę. Wiele z tych zapachów miałam dawno temu, będę opisywać je z pamięci, więc nie spodziewajcie się długich opisów ;) Nie używałam wersji przeznaczonych do różnego koloru włosów, ponieważ jestem blondynką i jasny nalot mi nie przeszkadza. Poniższe zdjęcie jest poglądowe, ponieważ obecnie wersji jest więcej, co chwilę pojawiają się nowe zapachy ;)

  • ORIGINAL - wersja podstawowa, ale nie bezzapachowa. Myślałam, że zapach będzie neutralny, jednak można w nim wyczuć woń cytrusów. Według mnie zapach całkiem przyjemny, nie męczący i raczej uniwersalny.
  • BLUSH - wszyscy zachwycali się tym zapachem, myślałam, że będzie taki kobiecy i kwiatowy. Okazało się, że przypomina mi (niezbyt lubiany przeze mnie) rosół ;) Jestem chyba jedyną osobą, której ta wersja zapachowa kojarzy się z niedzielną zupą. Do tej wersji nie wrócę, bo po prostu mi się nie podobała.
  • CHERRY - zapach słodki, mocno owocowy, jednak nie wiem, czy bym zgadła, że akurat wiśniowy. Niemniej jednak przyjemny, najsłodszy z całego arsenału tych, które miałam.
  • TROPICAL - mocna nuta kokosowa, zapach nie należy do najlżejszych. Myślę, że dla niektórych mógłby być trochę duszący.
  • LACE - pierwsza wersja, po jaką sięgnęłam. Zapach dość ciężki, ale kobiecy, wyrafinowany. Przypominał mi trochę perfumy na wieczór. Raczej nie dla wrażliwców.
  • ORIENTAL - pamiętam, że był to bardzo delikatny zapach. Miał być kwiatowy, ale był tak lekki, że praktycznie go nie czułam. Powinien być dobry dla osób, które chcą w miarę neutralnego zapachu.
  • XXL VOLUME - nie ma konkretnego zapachu, ale można powiedzieć, że pachnie lakierem do włosów pomieszanym z czymś słodkim. Dzięki zawartości lakieru, dodaje włosom objętości, ale równocześnie ciężej go wyczesać.


Ze wszystkich tych szamponów byłam zadowolona. Bardzo dobrze odświeżają moje włosy na kilka dobrych godzin i dodają trochę objętości. Jeżeli chodzi o uniesienie włosów najlepiej sprawdza się XXL Volume, ale ciężko go wyczesać, nawet palcami.

Chcę wypróbować pozostałych wersji zapachowych, ponieważ nie widzę większego sensu pozostawiania przy jednej ;) Najczęściej Batiste dorzucam przy okazji w ramach zakupów w drogeriach internetowych lub na Allegro, bo można je tam dostać już za niecałe 12zł, co jest atrakcyjną ceną. Jeden szampon starcza mi na kilka miesięcy, ponieważ używam go kilka razy w miesiącu.

Jakie są Wasze ulubione wersje szamponów Batiste? Czy moje opisy zapachów oddają choć trochę to, co Wy w nich czujecie? :)

19 komentarzy:

  1. Ja lubię tropical ;) Miałam chyba jeszcze wild, ale zapach taki średni, duszący.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tego Wild nie ma za bardzo na aukcjach na Allegro, a chciałabym go wypróbować :(

      Usuń
    2. Ja go dorwałam w biedrze ;) Może w czasie wakacji znowu się pojawią.

      Usuń
    3. U mnie wtedy były tylko Original ;)

      Usuń
    4. Polecam szukac na str kosmetykizameryki.pl

      Usuń
  2. Wg mnie najlepsze suche szampony, a wytestowałam już wiele ;)
    Obecnie używam wersji wild, ma dość ciężki zapach, ale nie utrzymuje się długo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ogólnie tych zapachów na swoich włosach raczej nie czuję :) Tylko w momencie aplikacji ;)

      Usuń
  3. miałam tylko wersję blush póki co :) zapach był jak dla mnie okej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że dla większości jest przyjemny ;)

      Usuń
  4. Ja mam floral essences i bardzo polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja najbardziej lubię wersję do ciemnych włosów, jako że jestem brunetką :)

    OdpowiedzUsuń
  6. miałam cherry i średnio mi się podobał :) spróbuję inny

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam te 3 miniaturki, tam jest taki w panterkę chociażby. A teraz kupiłam cherry właśnie na allegro. Jeszcze go nie stosowałam, bo w międzyczasie złapałam w Biedronce jakiś tańszy szampon.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam ani jednego, chociaż od jakiegoś czasu zastanawiam się nad zakupem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Znam jedynie Original, zapach było ok, ale bielenie włosów już nie :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam wiśniowy, innych nie znam :). Gdybym nie wiedziała, to też bym pewnie nie zgadła, że to akurat wiśnia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja najbardziej lubię CHerry i Tropical, a Blush także nie cierpię!

    OdpowiedzUsuń
  12. Do mnie najlepiej pasuje blond :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Bardzo cieszę się, że weszłaś/wszedłeś na mojego bloga. Z każdego sensownego komentarza bardzo się cieszę, więc jeśli zostawiasz coś po sobie to jest mi bardzo miło. Jeśli posiadasz bloga, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że go odszukam i skomentuję ;)

Spam kasuję i na niego nie odpowiadam, więc jeśli chcesz zostawić tylko adres swojego bloga, to nie licz, że na niego wejdę ;)