5 września 2014

Duży haul wakacyjny

Witajcie! Dzisiaj pokażę Wam duży haul. Produkty te zdobyłam w ciągu kilku dobrych tygodni, niektóre rzeczy były kupione nawet na początku lipca. Kilka rzeczy, które Wam pokażę kupiłam sobie sama, kilka pochodzi z wymiany, a reszta to gifty ze zlotu. Zapraszam!


Na sam początek pokażę Wam, co kupiłam sobie ostatnio. Jakieś 2 tygodnie temu byłam na stoisku Golden Rose, żeby kupić koleżance prezent w postaci pomadki. Zobaczyłam, że akurat mają na stanie dość popularną konturówkę do ust nr 306 i postanowiłam ją wziąć. Prawdę mówiąc myślałam, że kolor będzie bardziej neony, ale i tak jestem zadowolona z tego zakupu - niedługo możecie spodziewać się recenzji, bo zdjęcia już mam. Kredka kosztowała 4,90zł.

Wczoraj również byłam w Magnolii, postanowiłam, że kupię sobie zachwalany przez Hanię (digitalgirl) korektor z Kobo (ponieważ mój p2 niedługo się skończy), który kosztował 16,99zł. Podeszłam też na stoisko Golden Rose raz jeszcze i tym razem kupiłam pomadkę dla siebie i dla mamy. Dla siebie wybrałam odważny, fioletowy odcień 125, natomiast dla mamy różowy, dzienny 110 (nie ma na zdjęciu). Pomadki kosztują 9,90zł. Przy okazji, postanowiłam podskoczyć do MACa po próbki podkładów. W końcu chciałam wypróbować, czy warto. Wzięłam po próbce Studio Fix i Pro LongWear, a kolor jaki mi doradzono na teraz to NC20.


Na początku lipca, kiedy w Biedronce pojawiły się suche szampony Batiste i skarpetki złuszczające Purederm, kupiłam sobie właśnie taki zestaw. U mnie w sklepie była dostępna tylko jedna wersja szamponów i była to właśnie Original (może wcześniej były inne, ale ja byłam na zakupach pod koniec oferty). Jak widzicie, ciągle mam ją zapakowaną, bo w użytku mam jeszcze Blush. Z mamą kupiłyśmy sobie także po dwie pary skarpetek złuszczających i po jednym opakowaniu już zużyłyśmy. Mama jest zadowolona z efektów i rzeczywiście widzę, że pięty ma o wiele lepsze. Natomiast u mnie średnio to poszło, ponieważ zrobiłam sobie zabieg w złym czasie. Kilka dni po zastosowaniu skarpetek pojechaliśmy nad jezioro i piasek w wodzie sprawił, że chyba za szybko mi się ta skóra złuszczyła i efekt był marny. Skóra zeszła mi wszędzie, tylko nie z pięt, na których mi głównie zależało (jak chyba każdemu). Mam nadzieję, że druga para już się dobrze zaopiekuje moimi stopami ;)


Kolejne rzeczy to zdobycze z wymiany, która odbyła się na zlocie blogerek. Przygarnęłam kilka rzeczy, które mi się spodobały. Zaczynając od góry, od lewej: woda toaletowa Oriflame Rock'n'passion. Zapach mocny, dość ciężki, jak dla mnie typowo wieczorowy lub zimowy. Następnie przygarnęłam olej do włosów Oilmedica, który zresztą już kiedyś miałam i nawet recenzowałam na blogu. Bardzo lubię oleje i nie mogłam odpuścić temu. Chwyciłam także za paletkę Technic. Mam dwie pozostałe wersje kolorystyczne (czyli multi-kolorową i fioletową), a ta nie ciągnęłam mnie na tyle, bym miała ją kupić. Przy okazji te kolory się bardzo powtarzają, niby są inne, ale tak naprawdę na oku wyglądają identycznie i moim zdaniem to najmniej udana paleta Technic.

Spodobały mi się też dwa tusze do rzęs. Pierwszy to Rimmel Wonder'full, który nie zbiera zbyt pochlebnych opinii na blogach. Ja już go używałam dwa razy i jak dla mnie jest przeciętny, ale nie tragiczny. Drugi to Ingrid Bad Girls. Ostatnia rzecz to rozświetlacz Essence, o nazwie SWAAAAG! Ja rozświetlacza nie mam i w związku z tym, że daje on naprawdę delikatny efekt, postanowiłam go przygarnąć. Już używałam i jestem całkiem zadowolona.


A na koniec zostawiłam prezenty od sponsorów ze spotkania blogerek, na którym byłam niespełna tydzień temu. Pojawiło się sporo kremów, a ostatnio narzekałam, że właśnie wszystkie mi się kończą... teraz mam ich łącznie 8 :P Oczywiście kosmetykami podzieliłam się z mamą i teściową, dlatego nie ma ich wszystkich na zdjęciach. Jeżeli jesteście zainteresowane recenzjami którychś z tych produktów, to proszę dajcie znać :)

32 komentarze:

  1. Na mojej liście po korektorze Collection jest ten z Kobo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale pomadka *.* i widzę że woda Ci podpasowała;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Oglądałam dokładnie ten sam kolor pomadki gr ale ostatecznie nie kupilam bo wydaje mi się że na ustach będzie bardziej różowy niż w opakowaniu.. popraw mnie jeśli się mylę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, jest bardziej różowy, taki fioletowo-buraczkowy, ale wciąż jest to fiolet. Ale w usta wpija się jako taki ciemny różowy i właśnie ściera się też na różowo. Zrobię prezentację za kilka postów, jeśli chcesz :)

      Usuń
  4. Sporo ciekawych rzeczy do Ciebie trafiło :) Chyba najbardziej zainteresował mnie rozświetlacz essence, szkoda, że już nie jest dostępny, bo chętnie bym go wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem zdecydowaną zwolenniczką szamponów batiste. Dzięki nim nie muszę myć włosów codziennie, ba moje włosy potrzebowały mycia nawet 2 razy dziennie. Czekam na recenzję korektora Kobo, ponieważ również mnie kusi, a gdzieś zapodziałam mojego faworyta z Collection.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zostałaś nominowana zapraszam :) Miłego słonecznego dnia :*
    http://margaritkaaa.blogspot.com/2014/09/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Ile dobroci! Ja bardzo polubiłam ten tusz z Rimmela, zdecydowanie lepiej sprawdza się u mnie niż te wszystkie scaldale : )

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam pomadki z golder rose! są od niedawna moimi must have w torebce :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Już niedługo biorę się za testowanie tego tuszu z Rimmel i mam nadzieję, że nie będzie jakiś tragiczny :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Moja ukochana pomadka z GR <33

    OdpowiedzUsuń
  11. Też by mi się przydał nowy korektor. Może rzeczywiście warto spróbować ten z Kobo...

    OdpowiedzUsuń
  12. ciekawi mnie ta fioletowa szminka z GR :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zastanawiałam sie nad tym kolorem tej pomadki vision, ale w końcu postawiłam na naturalny kolorek, ale kto wie czy po nią nie wrócę:D

    OdpowiedzUsuń
  14. korektor z Kobo kupiłam już jakiś czas temu, jak narazie nie wiem za co jest tak chwalony, jakiegoś piorunującego wrażenia nie ma

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo lubię ten korektor z Kobo :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam tę paletę Technic, ale faktycznie, wszystkie kolory wyglądają tak samo. Dwie pozostałe są bardziej zróżnicowane.
    Piękny kolor szminki! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oszalałam na widok tej pomadki GR, cudowny odcień! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę wypróbować produkty GoldenRose :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pomadka z Golden Rose jest cudowna!

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo fajne nowości :)
    mam w planach kupić tą konturówkę z gr więc czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ile dobrocie! :) sama muszę się wybrać po kilka konturówek :).

    OdpowiedzUsuń
  22. Same cudeńka :) Paleta cieni jest przepiękna :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Sporo tych kosmetyków ;d kolor szminki Golden Rose jest obłędny, ale chyba nie mi pisane są fiolety :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Fioletowa pomadka wygląda obłędnie. Właśnie takiej szukam od pewnego czasu:)

    OdpowiedzUsuń
  25. też mam te skarpetki, ale jakoś nie mam czasu ich użyć :P

    OdpowiedzUsuń
  26. O i jest mój ulubiony korektor z Kobo :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. zainteresowal mnie kobo:) zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Bardzo cieszę się, że weszłaś/wszedłeś na mojego bloga. Z każdego sensownego komentarza bardzo się cieszę, więc jeśli zostawiasz coś po sobie to jest mi bardzo miło. Jeśli posiadasz bloga, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że go odszukam i skomentuję ;)

Spam kasuję i na niego nie odpowiadam, więc jeśli chcesz zostawić tylko adres swojego bloga, to nie licz, że na niego wejdę ;)