13 października 2013

Zielone Laboratorium: Czekoladowy balsam do ciała


Czekoladowy balsam od Zielonego Laboratorium trafił do mnie na zlocie blogerskim. Gdy go zobaczyłam, byłam nim bardzo zaciekawiona, bo wówczas pierwszy raz usłyszałam o tej marce. W dodatku balsam ma bardzo dobry skład i przyjazne dla oka opakowanie. Nic, tylko testować. Do szybszego napoczęcia kosmetyku zmusiła mnie data ważności, której termin kończy się w listopadzie.

Może zacznę od zapachu, bo myślę, że będzie on interesował większość osób. I tu zaczyna się zawód - zapach jest dziwny. Niby stał koło czekolady, ale tylko przez chwilę. Po rozsmarowaniu przybiera bliżej nieokreślony, cukierkowo-palony aromat, który nie należy do najpiękniejszych.

Jednak inne jego właściwości są jak najbardziej w porządku. Mimo że ma brązowy kolor, to na skórze staje się on biały. Balsam ma lekką konsystencję, dość szybko się wchłania. Nawilżenie jakie oferuje ten produkt należy raczej do takich naturalniejszych. Mam tutaj na myśli to, że nie czujemy, że skóra jest czymś pokryta, ale czuć jej nawilżenie, miękkość i gładkość.

Moim zdaniem cena produktu jest wysoka i jesteśmy w stanie znaleźć balsamy o podobnych właściwościach w stacjonarnych drogeriach 3 razy taniej. Niemniej jednak fajnie było go przetestować. Chętnie poznałabym peelingi tej marki, natomiast ich cena również nie należy do najniższych i czuję, że nieprędko się skuszę.

Cena: 45zł      Pojemność: 250g      Dostępność: Zielone Laboratorium

30 komentarzy:

  1. Czyli nie ma sensu szaleć za nim, bo ja z zapachami jestem bardzo na bakier, albo czekolada, albo nie:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że zapach nie ma nic wspólnego z czekoladą..... Chętnie kupiłabym teraz coś o bajecznym aromacie czekolady do smarowania ciała :)
    Co prawda mam jeszcze Chocomanię, ale ona w moim odbiorze jest bardziej paczulowo-czekoladowa ;) niż sama czekolada.
    Boskie jest jeszcze masło z Farmony seria pro, o którym kiedyś pisałam ale ściąganie go extra z PL mija się z celem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zainteresował mnie na pierwszy rzut oka zapach czekolady, ale jak tak czytam, to nie wiem, czy bym kupiła. Ja jestem czekoladoholiczką zarówno jeśli chodzi o taką do jedzenia jak i o zapachy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, a już nakręciłam się na zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Drogi, choć w działaniu wydaje się w porządku. Liczyłabym bardzo na zapach, szkoda, że jednak nie jest prawdziwie czekoladowy.. Chociaż może to i plus, nie kusi by go zjeść:D

    OdpowiedzUsuń
  6. jejju jak ja uwielbiam takie opakowania, nie dość że wygląda jakby był wyprodukowany 40 lat temu to jeszcze z pompką, już nie wspomnę o "kosmetyk wegański" :) ale cena jednak dla mnie za wysoka

    OdpowiedzUsuń
  7. chętnie bym go powąchała ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ogolnie nie lubię zapachu czekolady, w większości nie jest słodki tylko gorzki .. tak samo lodów czekoladowych ;p chętnie bym go powąchala, ciekawe jak pachnie ; )

    OdpowiedzUsuń
  9. haha niby stał, ale nie za długo ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam wszystko co czekoladowe;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja trafiłam na maskę do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Opakowanie jest fajne, ale nie wiem czy bym sie skusiła, bo nie porywa mnie.
    Zapraszam Cię do odpowiedzi na Tag: Kocham jesień.:) Byłoby miło gdybyś wzięła w nim udział:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://natalia-lily.blogspot.com/2013/10/tag-kocham-jesien.html

      Usuń
  13. Ojjj... Za coś tak przeciętnego i o kiepskim zapachu czekolady nie dałabym 45zł ;P za drogo!

    OdpowiedzUsuń
  14. Opakowanie i wygląd - dla mnie bomba. Ciekawi mnie zapach, bo może kojarzyłby mi się z karmelem? ^^ Efekt też przyjemny, z tego co piszesz. A jednak, cena.... :<

    OdpowiedzUsuń
  15. O, a myślałam że będzie pachniał prawdziwą czekoladą...

    OdpowiedzUsuń
  16. szkoda, że nie pachnie czekoladowo :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Liczyłam na wspaniały aromat i lipa :/

    OdpowiedzUsuń
  18. no i co teraz? gdy tak wązny element oceny mej jak zapach jest zły? muszę to przemyśleć :)

    OdpowiedzUsuń
  19. oj kusisz, kusisz. Chociaż ze względu na cenę na razie muszę odłożyć przetestowanie.:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kuszący tylko rzeczywiście drogowy.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie lubię zapachu czekolady w kosmetykach za bardzo. Ale opakowanie jest śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  22. Szkoda, że kosztuje aż tyle, bo wygląda bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie słyszałam wcześniej o tej firmie , uwielbiam zapach czekolady szkoda jednak ,że produkt tak do końca nią nie pachnie jednak cena skutecznie odstrasza wolę poczekać na promocje w The Body Shop i kupić jakieś ich masło w okazyjnej cenie

    OdpowiedzUsuń
  24. Słyszałam o tej firmie, ale nie jeszcze nic nie miałam :) Nie lubię zapachu czekolady w kosmetykach bo wydaje mi się ona taka ''podrobiona'' :D
    Balsam ma faktycznie ciekawy skład jednak ze względu na zapach pozostanę przy swoim ulubionym masełku do ciała o zapachu sernika :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Szkoda, że zapach Cię zawiódł :( Lubię słodkie zapachy w kosmetykach, a na dobrą czekoladę ciężko trafić ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Pierwszy raz na oczy widze! Z czystej ciekawości, spróbowałabym!

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Bardzo cieszę się, że weszłaś/wszedłeś na mojego bloga. Z każdego sensownego komentarza bardzo się cieszę, więc jeśli zostawiasz coś po sobie to jest mi bardzo miło. Jeśli posiadasz bloga, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że go odszukam i skomentuję ;)

Spam kasuję i na niego nie odpowiadam, więc jeśli chcesz zostawić tylko adres swojego bloga, to nie licz, że na niego wejdę ;)