3 października 2013

MAKIJAŻ: Szaro-bury paletką Sleek - Storm

To jeden z niewielu makijaży wykonanych paletką Storm. Była moją pierwszą paletą Sleek, chociaż niezbyt udaną. Zmalowałam nią bardzo mało makijaży - może z 10-15. Nie pasowała mi, a jednak dalej kusiłam się na następne palety. Ale cieszę się, bo inne są o wiele lepsze od niej (przynajmniej moim zdaniem). Ta ma bardzo monotonne kolory i trzy ciemne kolory na oku wyglądają tak, jakby był to jeden; tak samo ze złotem - każde do siebie podobne.

Z paletą się żegnam, najprawdopodobniej idzie w świat :) Oby komuś dobrze się jej używało ;)

Makijaż nazwałam szaro-burym, chociaż wcale nie miał taki być. Makijaże wykonywane paletą zawsze mi takie wychodziły... a do jego wykonania użyłam złota i ciemniej zieleni. Nad załamaniem mamy brąz połączony z czernią... a wszystko wygląda na szaro-szare. Ehh...


35 komentarzy:

  1. Mi się podoba, nie wiem co Tobie tu nie pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. gorgeous! your blending is amazing.

    http://mkstyleramblings.blogspot.com.au/

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie to najfajniejsza paleta (choć teraz marzy mi się VR), tylko gdybym mogła z niej wyrzucić te dwa niebieskie kolory, to w ogóle byłoby perfect! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie też się podoba, te kolory na Twoim bardzo podbijają kolor Twoich oczu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja tę paletę bardzo lubię. Wymazałam ją praktycznie do końca (reszta wylądowała na ziemi, bo mi spadła :D).
    Ładnie Ci w takim makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szaro-bury, ale bardzo mi się podoba :D
    Świetniy jest :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam tę paletę, ale tak ślicznie, to mi nie wychodzi :D Faktycznie nie widać zieleni...

    OdpowiedzUsuń
  8. Makijaż wyszedł ładny, ale rozumiem o co Ci chodzi narzekając na paletke ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. W takim kolorze na oczach jest ci pieknie. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. fajny, nie jest taki szaro-bury

    OdpowiedzUsuń
  11. W teorii nie powinno się malować cieniami w kolorach zbliżonych do tęczówki, jednak ten makijaż niesamowicie uwydatnia morski kolor Twoich oczu. ;) Wcale nie jest szaro-bury! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W teorii to se można :D Ja może mam zielone oczy, ale nie mam nic do zielonego makijażu, jakoś nie zauważyłam, by dewastował kolor mojej tęczówki :P

      Usuń
  12. Ślicznie wyglądasz i nie jest taki bury ten makijażyk ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ta paletka właśnie taka jest, z tego powodu też jej nie kupiłam ;P Ale makijażyk dobrze Ci wyszedł, kolory ładnie pasują do Twojej urody.

    OdpowiedzUsuń
  14. Agusiaku, przesadzasz. Może się zraziłaś niepotrzebnie do tej paletki. Mnie się ta stylizacja bardzo podoba, ale ja w ogóle uwielbiam szarości.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mi się bardzo podoba ;) Kiedyś czaiłam się na tą paletkę, ale trochę przeraziła mnie ilość perłowych cieni.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja lubię szaro-bure makijaże;) W kolorowych czuję się dziwnie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Znowu piękny makijaż w Twoim wykonaniu :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękny makijaż, pasuje do Ciebie idealnie! :)

    Obserwuję i zapraszam do siebie :)

    www.mysweetbody.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. mimo wszystko bardzo ładny makijaż, delikatny, a pięknie podkreśla kolor oczu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczny makijaż. :) mam nadzieję, że niedługo dojdę do wprawy i będę tworzyć takie cuda na powiekach.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie moje kolory,ale wyszło ładnie:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Faktycznie, wyszło szaro-szare, ale wpada w mój gust. Nieraz przydają się takie zwykłe, monotonne kolory, tylko szkoda, że tutaj są tak przekłamane.

    Pozdrawiam,
    Klaudyna

    OdpowiedzUsuń
  23. w tych kolorach jest Ci bardzo dobrze ;) szarości które ożywiają ;D

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Bardzo cieszę się, że weszłaś/wszedłeś na mojego bloga. Z każdego sensownego komentarza bardzo się cieszę, więc jeśli zostawiasz coś po sobie to jest mi bardzo miło. Jeśli posiadasz bloga, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że go odszukam i skomentuję ;)

Spam kasuję i na niego nie odpowiadam, więc jeśli chcesz zostawić tylko adres swojego bloga, to nie licz, że na niego wejdę ;)