25 sierpnia 2013

Lovely: Fast Dry, szybkoschnący eyeliner


Dzisiaj przedstawię Wam kolejny eyeliner z fabryki Wibo/Lovely. Rozwodzić się nie będę, bo ogólnie te eyelinery bardzo lubię. Ten przypadł mi do gustu nieco mniej niż większość jego braci. Głównie też to, że kolor nie jest w 100% czarny, taki bardziej czarno-szary i krycie też nie jest rewelacyjne. Żeby wykonać nim kreskę bez prześwitów potrzeba kilka warstw. Mimo że na zdjęciach mam ich około 2-3, to nadal nie udało mi się uzyskać pełnego krycia. Pod tym względem wygrywają eyelinery Wibo - zwykły czarny i wersja wodoodporna, którą lada dzień Wam pokażę. Tamte eyelinery niezaprzeczalnie wygrywają.

Ten ma właściwie taki sam pędzelek - czyli taki, jaki lubię. Łatwo mi się nim manewruje i zazwyczaj jestem zadowolona z kreseczki. Jednak jego opakowanie jest nieco wkurzające. Po prostu trudno je ustawić na tej wąskiej 'dupce'. Poza tym pojemność jest raczej dla osób, które robią kreski od święta, ponieważ 2,5g nie starczy na długo przy codziennym użytkowaniu. Mówiąc szczerze, nie zauważyłam też, by eyeliner wysychał na oku szybciej niż inne znane mi kosmetyki tego typu.


Cena: ok. 7zł       Pojemność: 2,5g      Dostępność: Rossmann - szafy Lovely

37 komentarzy:

  1. Świetne kreski.Ja maluję je raczej rzadko więc dla mnie ten eyeliner może by się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Robisz cudowne kreski genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pedzelek akuratny:D a efekt super!

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie krycie ma średnie, ale i tak wolę linery w kałamarzu :p więc tym i tak bym się nie zainteresowała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak dla mnie to ten jest w kałamarzu xD

      Usuń
  5. Jestem zwolenniczką żelów.

    OdpowiedzUsuń
  6. pędzel fajny, tylko szkoda, że kosmetyk do bani ;c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jest do bani, tylko trochę niedopracowany ;)

      Usuń
  7. bardzo ładna kreska , za tą cenę dla mnie może być , jednak uwielbiam gdy mogę dać tylko jedną warstwę by kreska ładnie się prezentowała i nie miała prześwitów

    OdpowiedzUsuń
  8. Perfekcyjna kreseczka :) Raczej się na niego nie skuszę zostanę przy żelu ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie do końca przepadam z eyelinerami w kałamarzu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie podoba mi się,że jest taki słabo czarny.. lubię za to zwykły eyeliner z Wibo:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja używam takiego z pędzelkiem z Rimmel i niestety też potrafi zostawić prześwity.
    Ale robisz piękne kreseczki ;))

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam eyelinery Wibo/Lovely, takiego zapowiadającego szybkie wysychanie jeszcze nie próbowałam, ale raczej się nie skuszę, są inne, lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślę, że przy moim okazjonalnym malowaniu kresek, ta niewielka pojemność zdałaby egzamin:) Aczkolwiek trzykrotne machanie pędzelkiem w celu zakamuflowania prześwitów nie wygląda już tak optymistycznie.

    OdpowiedzUsuń
  14. ejj jakie podobne opakowanie do YRP Sexy Pulp tuszu do rzęs :D huhu :D mega podobne :P buziole

    OdpowiedzUsuń
  15. kreseczki sliczne! No ale jednak pozostaje wierna temu mojemu zelowemu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. jajku jak pięknie robisz kreskę! :) niestety ja jestem beztalencie w tym temacie :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam już kilka razy liner z pędzelkiem od wibo, ale jakoś go rzuciłam. Teraz uwielbiam linery w słoiczkach, jednak gdy dostałam wibo-boxa z tym linerem i chcę podkreslić na szybko linię rzęs to sięgam po niego, ponieważ SZYBKO schnie;)

    OdpowiedzUsuń
  18. szkoda że nie schnie szybciej, u mnie zanim eyeliner zaschnie to potrafię sobie kilka razy odbić go na nieruchomej części oka :D
    A aktualnie używam klasyczny liner z Wibo i ogółem bardzo go lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zgrabna krecha :) co do linera, raczej się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kreski na moich powiekach nie uświadczysz - nie potrafię jej namalować ;/

    OdpowiedzUsuń
  21. Często go używam i polubiłam chociaż nie pobije klasycznego z Wibo :))

    OdpowiedzUsuń
  22. Jednak wolę, gdy jedna warstwa wystarczy na pokrycie kreski :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie kusi mnie ten kosmetyk mały ja często robię kreskę no i nie lubię nakładać drugiej warstwy:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam, ale kreska Ci świetna wyszła :)

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Bardzo cieszę się, że weszłaś/wszedłeś na mojego bloga. Z każdego sensownego komentarza bardzo się cieszę, więc jeśli zostawiasz coś po sobie to jest mi bardzo miło. Jeśli posiadasz bloga, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że go odszukam i skomentuję ;)

Spam kasuję i na niego nie odpowiadam, więc jeśli chcesz zostawić tylko adres swojego bloga, to nie licz, że na niego wejdę ;)