19 lipca 2013

Rimmel: Apocalips 501 Stellar - lakier do ust


Produkt marki Rimmel kusił mnie od dawna. Kiedy pierwszy raz zobaczyłam w internecie lakier du ust w kolorze Stellar, wiedziałam, że kiedyś będzie mój. Niestety (a właściwie stety), jakoś tak się zdarzyło, że nie kupiłam go na -40% w Rossmannie. Stwierdziłam, że poczekam do kolejnej takiej akcji, bo właściwie z zakupem mi się 'nie pali'. Natomiast na ostatnim spotkaniu blogerek we Wrocławiu, dostałyśmy właśnie te pomadki od marki Rimmel. Niesamowicie ucieszyłam się, że obdarowali nas moim wymarzonym odcieniem Stellar.

Dość już tej historii, zajmijmy się kosmetykiem. Jego kolor jest fantastyczny! Uwielbiam go... coś pomiędzy czerwienią a mocnym różem, dość niespotykany odcień. Chyba najładniejszy, jaki miałam. Pomadka ma świetny aplikator, który przy moich niedużych ustach bardzo dobrze się sprawdza. Ilość kosmetyku, która się na nim znajduje jest odpowiednia (przy tak wspaniałej pigmentacji, więcej produktu po prostu nie potrzeba), a kształt gąbeczki sprawia, że malowanie ust jest dość łatwe. Dzięki temu aplikatorowi usta wychodzą mi dość równo i nadaję im fajny kształt (mam trochę asymetryczne wargi).


U mnie pomadka odbija się na zębach, więc muszę zbierać jakimś patyczkiem produkt przy wewnętrznej stronie warg, żeby tak się nie działo. Apocalips trzyma się na ustach dość długo, jednak nie charakteryzuje się powalającą trwałością przez swoje wykończenie... po prostu nie jest matowa. Przy odciśnięciu ust na ręce czy chusteczce, większość produkt zejdzie z warg i powędruje właśnie na rękę/chusteczkę. Na pewno zostawi ślady na sztućcach i szklankach, więc nie jest zbyt dobrym rozwiązaniem na wypad do restauracji czy na piwo/kawę.

Mimo wszystko polubiłam się z tym produktem. Ma nieco dziwny zapach, ale mi się on nawet podoba. Ma dziwny aplikator, który może być dla niektórych nieporęczny, a dla mnie jest super. Ma intensywny kolor, który nie odpowiada każdemu, ale ja jestem miłośniczką takich. Trwałość jest przyzwoita, jeśli nie jemy ani nie pijemy. Możliwe, że w przyszłości skuszę się na inny odcień... może bardziej dzienny typu Nova, ale niekoniecznie ;)

Cena: ok. 23zł     Pojemność: 5,5ml      Dostępność: szafy Rimmel - Rossmann, Natura itp.

43 komentarze:

  1. lubię te lakiery, mam trzy - Apocaliptic, Aurora i Celestial i tego ostatniego używam najczęściej :) Stellar wygląda bardzo pomarańczowo, trochę się boję tych cieplejszych, koralowych odcieni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczerze mówiąc, ja mam skórę w odcieniu bardziej chłodnym niż ciepłym i Stellar mi pasuje. podkreśla biel zębów, więc raczej nie powiedziałabym, że ma pomarańczowe tony...

      Usuń
    2. na zdjęciach wyglądał bardziej pomarańczowo, dlatego wydawało mi się, że może ma cieplejsze tony ;) bardzo żałuję, że go nie ma w Turcji, chętnie bym pomacała i sprawdziła jak u mnie wygląda ;)

      Usuń
  2. mam kolorek Phenomenon i on też odbija się na kieliszku/szklance co nie jest zbyt estetyczne:D

    OdpowiedzUsuń
  3. tak tak to jest sexy kolorek - też go mam ale nie noszę go na co dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja nie lubię, kupiłam i nie używam :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam już wcześniej ten kolor u KAroli,na kanale stylizacje i muszę przyznać, że naprawdę pięknie wygląda, jednak czy nie wysusza ust? Mam tint z maybelline i niestety bardzo je wysusza (przed nałożeniem robię peeling oraz nakładam masełko na usta).

    OdpowiedzUsuń
  6. mam, mam...też go uwielbiam, mimo iż nie przepadam za czerwienią to ten odcień jest dla mnie idealny. Ani to czerwień, ani to róż, do tego gdzieś w wkrada się koral...jest cudnei. Ciężko go uchwycić na fotkach, ale będę próbowac ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też uważam że jest bardzo nietrwała

    OdpowiedzUsuń
  8. Stellar jest świetny ;) Ale wolę Novę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam :D ma fantastyczny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  10. pięknie wyglada na Twoich ustach :D

    OdpowiedzUsuń
  11. wzięłam właśnie Stellar jak ostatnio było -40% w ross i to był super wybór. chciałabym w sumie bardziej taki "dzienny", ale najbardziej chciałabym żeby wprowadzili jeszcze więcej intensywnych kolorów. :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Odważna czerwień :) Ja mam kolor nr 600 ale mam ochotę na 100. Do tych kolorowych jakoś nie jestem za bardzo przekonana, wolę coś spokojniejszego na co dzień:)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja no nie mój kolor :D oddałam bratowej !

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładny kolor, chociaż jak dla mnie zbyt odważny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ładny kolor odważny fakt ale piękna czerwień ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie właśnie jest mega trwały, ale ze względu na aparat niestety nie mogę go używać bo się straszliwie na nim odbija :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Na pewno nie dla mnie ten kolor, takie odcienie mnie nie lubią :) Niemniej jednak, efekt na Twoich ustach bardzo mi się podoba i faktycznie pigmentacja rewelacja :D RYM!

    OdpowiedzUsuń
  18. jakoś ja z apocalips się nie polubiłam :/ bardzo wysusza mi usta :/

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękny kolor. Mi niestety takie odcienie zupełnie nie pasują :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Też się przymierzam do kupna:)

    OdpowiedzUsuń
  21. ładnie wygląda na Twoich ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  22. piękny odcień, mimo tylu wad:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Stellar mnie kusi :)
    Mam Apocalips i Solstice :)

    OdpowiedzUsuń
  24. kolor ma cudowny :) zdecydowanie "mój" :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam ten sam odcień, też o nim pisałam ale ja jestem na nie. Trwałość jest tragiczna, roluje się i generalnie poza kolorem i błyskiem (który trwa krótko) nie widzę więcej plusów. Do najtańszych też nie należy. Klei usta.. Nie. Mam go ale niestety chyba będzie leżał nie używany :/

    OdpowiedzUsuń
  26. piękna czerwień, ja mam fuksję

    OdpowiedzUsuń
  27. Rewelacyjny kolor! Ja mam różową 102 Nova :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ten kolor jest przecudny! Pragnę go, ale ogólnie ostatnio tyle mi się nazbierało tego do ust, że postanowiłam nic nie kupować, zużywać i zaoszczędzić. Choć z drugiej strony wydaje mi się, że mam same podobne to siebie kolory i przydałoby się więcej.. :P głupia jestem :P

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam i uwielbiam. Jego wytrzymałość mnie bardzo miło zaskoczyła. Kolor odważny i sporo osób na specjalne wyjścia go używa. Ja od pewnego czasu mam fazę na odważne kolory ust i codziennie w nim biegam. Czarna kreska i czerwone usta ;p Fakt, że czasem ma t-shirt na sobie się wytnie hehe

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo ładna :) Ja mam Apocaliptic, tą taką wściekło - różową i właśnie bardzo ją też polubiłam, tylko mało noszę ostatnio, bo na wakacje wzięłam się za kolorowe podkreślanie oczu , więc niestety usta pozostają raczej neutralne, żeby uniknąć efektu z wiejskiego wesela :P Pewnie zagości u mnie częściej na jesień. W każdym razie , są to na praaawdę super szminki :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kolorek śliczny i intensywny:)

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Bardzo cieszę się, że weszłaś/wszedłeś na mojego bloga. Z każdego sensownego komentarza bardzo się cieszę, więc jeśli zostawiasz coś po sobie to jest mi bardzo miło. Jeśli posiadasz bloga, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że go odszukam i skomentuję ;)

Spam kasuję i na niego nie odpowiadam, więc jeśli chcesz zostawić tylko adres swojego bloga, to nie licz, że na niego wejdę ;)