10 czerwca 2013

Lagenko: Kolagenowy żel do mycia twarzy, bez SLS


Od jakiegoś czasu używam żelu kolagenowego do mycia twarzy, udostępnionego mi przez firmę Lagenko. Raczej sama nie skusiłabym się na ten żel, ale skusił mnie fakt, iż nie zawiera on SLS i jest wzbogacony rybim kolagenem. Postanowiłam przekonać się, jak się u mnie sprawdzi.

Produkt ma dużą pojemność, bo 250ml. Dodatkowo butelka zaopatrzona jest w wygodną pompkę, która aplikuje bardzo małą ilość (przezroczystego, średnio gęstego) żelu, jednak jest ona wystarczająca jeśli oczyszczamy twarzy z brudu, a nie np. makijażu. W wypadku tego drugiego musimy wycisnąć 2-3 takie porcje. Produkt nie pieni się jak standardowy żel, tylko raczej zmienia się w kremową emulsję. Przy myciu twarzy nie doznaję uczucia niesamowitego odświeżenia, ponieważ emulsja wydaje się być taka śliska i tworząca nawilżającą powłokę. Niemniej jednak, skóra po umyciu jest czyta, gładka i przyjemna w dotyku. Zapach żelu jest delikatny i nie powinien nikogo drażnić.


Po umyciu twarzy żelem kolagenowym nie odczuwam większego dyskomfortu. Czuję delikatne ściągnięcie, ale o wiele mniejsze niż po użyciu innych żeli, z jakimi miałam do czynienia. Od dawna nie widziałam na swojej twarzy suchej skórki. Przy mojej (w miarę) normalniej cerze nie zauważyłam wpływu kosmetyku na produkcję sebum/świecenie się. Stosując produkt od kilku tygodni, mogę powiedzieć, że nie ma on u mnie wpływu na powstawanie wyprysków. Nie odnotowałam także żadnego pieczenia, ani podrażnienia.

Żel kolagenowy jest łagodnym środkiem myjącym do twarzy - nie zawiera SLS, a substancje oczyszczające są łagodne. Jeśli macie problemy z żelami do twarzy, które zawierają SLS, to jak najbardziej mogę polecić właśnie ten, bo nie widzę w tym produkcie wielu wad. Dostrzegam jedną, jednak dużą - cenę. Za ten kosmetyk musimy zapłacić 87zł, co jest sporym wydatkiem. Muszę jednak zwrócić uwagę, że produkt jest naprawdę bardzo wydajny i powinien spokojnie starczyć na kilka miesięcy.


Cena: 87zł      Pojemność: 250ml      Dostępność: internet - sklep Lagenko

30 komentarzy:

  1. Łoo! Ja na żel w takiej cenie na pewno bym się nie skusiła...

    OdpowiedzUsuń
  2. nom cena jest kosmiczna za 250 ml :)
    pozdrawiam i zapraszam :)
    pierwiasteksmaku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. ło ;) ja na żel w takiej cenie na pewno bym się nie skusiła... pooozdrawiam! ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. faktycznie lekko drogi ;c ale coś za coś...

    OdpowiedzUsuń
  5. LAgenko już gdzies kiedyś smiglo mi cos tej firmy, ale nie czytalam nic konkretnego.
    A cenowo to chyba wszytsko maja takie wybujale :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak wygram w totka to się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ojj cena zdecydowanie za wysoka jak na produkt tego typu (przynajmniej dla mnie) a już zaczęłam się nad nim zastanawiać :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytam, czytam, jestem już na TAK i dochodzę do fragmentu odnośnie ceny.. aaa, dlaczego aż tyle? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam żel już ponad pół roku, przy zupełnie normalnym stosowaniu rano i wieczorem, wydaje mi się, że to 14zł/miesiąc w takim przypadku to nie jest jakaś kosmiczna kwota.

      Usuń
  9. Widze coraz częściej na blogach opinnie o produktach tej marki wszystkie pozytywne no ale kurcze ta cena! o.O
    Nie jestem z tych co oszczędza na kosmetykach, aczkolwiek 87 zł to troche sporo na srodek do mycia twarzy znam inne i to świetne za znacznie nizszą cene... Producent powinien zjechać troche z ceny.
    Pozdrawiam i życze miłej nocki - Cam z beauty--corner.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Po raz pierwszy jestem zadowolona z żelu do mycia twarzy. Ten produkt rzeczywiście jest łagodny. Odkąd korzystam z jego dobrodziejstw zapomniałam o suchych skórkach i zaczerwienieniu. Cieszę się, że mogłam go poznać, ponieważ sama raczej bym się na niego nie zdecydowała. Teraz wiem, że żel zasługuje na uwagę, w związku z tym jestem skłonna nabyć zaprezentowany produkt, choć ten nie należy do tanich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dotarło do mnie drugie opakowanie żelu, po bardzo pozytywnym przyjęciu przez moją skórę pierwszego, nie mogłam się powstrzymać :D. A więc spokój na kolejne pół roku z martwieniem się o buzię. Zastanawiam się też nad kremem na dzień, przydałoby mi się coś, co dobrze nawilży, po wakacjach i dwóch tygodniach na słońcu mam z tym mały problem. Miał ktoś krem?

      Usuń
  11. cena WOW... jak dla mnie niestety zaporowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest na to sposób a nawet kilka :D.
      1. Pro tip: zamawianie z koleżankami, im większa paczka, tym większa zniżka.
      2. Przejście się na pokaz kosmetyków, przy zakupie diostaje się zniżkę.

      Ja nie kupuję w tej normalnej cenie, po co przepłacać. A kosmetyki warte uwagi, mimo, że cena faktycznie może odstaraszać.

      Usuń
  12. OOO LAGENKO... moje marzenie....nie kuś Kochana !!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam nowości ale nie używam żelu do mycia twarzy :) Może i dobrze, mój portfel nie cierpi :D

    OdpowiedzUsuń
  14. jak dla mnie cena o wiele za wysoka ;) ale kusi mnie żeby go kupić- w sumie pojemność jest całkiem spora- na jakieś 3-4 miesiące powinien starczyć i wtedy można przymknąć oko na cenę ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żel spokojnie wystarcza na pół roku! :) Do oczyszczenia buzi 1-2 pompki to w sam raz, jest bardzo wydajny. Za to najbardziej go lubię :).

      Usuń
  15. cena faktycznie lekko kosmeiczna

    OdpowiedzUsuń
  16. ciekawy produkt tylko cenna myślę, że zbyt wygórowana

    OdpowiedzUsuń
  17. nie miałam nigdy nic z tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam żel, peeling i tonik i razem tworzą całkiem sympatyczne trio :). Wreszcie udało mi się choć trochę okiełznać moją kapryśną cerę, bo do tej pory była masakra... Czasem zdarzają mi się drobne wypryski, ale nie w takiej ilości, jak dawniej. Skóra się zrobiła miękka i fajnie nawilżona. Cena wysoka, ale kosmetyki zdecydwanie są jej warte.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mama maseczkę, ale polubiłam ją na tyle, że z chęcią zaprzyjaźnię się z innymi kosmetykami z tej serii :) Żel, peeling, tonik, mówisz? Brzmi kusząco, bo też mam problematyczną cerę i próbuję jakoś dojść z nią do ładu. Dzięki za cenną radę :).

      Usuń
    2. Przede wszystkim żel dobrze oczyszcza - pozostawia skórę świeżą, czystą, nie zostawia jakiegokolwiek filmu. Zaznaczę jednak, że najpierw zmywam makijaż płynem micelarnym. A żel oczyszcza całą resztę, skóra potem jest świeża, miękka i miła w dotyku.

      Usuń
    3. Ja zaczęłam go stosować z powodu twardej wody i przesuszonej skóry. Od razu lepiej :).

      Usuń
  19. Lubię, bo:
    - zmywa wszelkie zanieczyszczenia i makijaż (nawet cienie i eyeliner nałożone na baze)
    - oczyszcza skórę
    - nie podrażnia
    - przyjemnie się aplikuje i stosuje
    - bardzo wydajny.

    OdpowiedzUsuń
  20. + świetnie oczyszcza
    + bardzo wydajny
    + nie podrażnia w ogóle!!!
    + uspokaja cerę
    + ma przyjemną konsystencję
    + naprawdę nawilża :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Aby zużyć produkt, zaczęłam używać go do mycia nie tylko twarzy, ale i ciała. Zmywa pozostałości po całym dniu, ale nie radzi sobie z mocnym makijażem (co w sumie nie dziwi). Jest delikatny, nie wysusza, fajnie nawilża. Zapobiega zaskórnikom i powstawaniu niedoskonałości.

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Bardzo cieszę się, że weszłaś/wszedłeś na mojego bloga. Z każdego sensownego komentarza bardzo się cieszę, więc jeśli zostawiasz coś po sobie to jest mi bardzo miło. Jeśli posiadasz bloga, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że go odszukam i skomentuję ;)

Spam kasuję i na niego nie odpowiadam, więc jeśli chcesz zostawić tylko adres swojego bloga, to nie licz, że na niego wejdę ;)