15 stycznia 2014

Subiektywny ranking przystojniaków

Wiem, że ten TAG jest już stary, nawet bardzo (powstał chyba jakoś w 2011 roku), ale miałam mega (mega, mega!) ochotę go zrobić. Mój gust co do męskiej urody jest nieco dziwny, niektórych przeraża, inni mnie rozumieją (uff...). U mnie tylko TOP5, ponieważ, żeby dobić do TOP10 musiałabym trochę poprzebierać i dorzucić tu facetów, którzy nie podobają mi się aż tak bardzo. Są tutaj tylko osoby publiczne, swojego lubego tutaj nie umieszczam ;)


U mnie nie jest w formie tagu, tylko zwykłej notki. Jeśli ktoś jeszcze nie robił takiego postu zwłaszcza właścicielki 'młodszych' blogów), to zapraszam :D A teraz przejdźmy do Panów:



5. Danny Pino - czyli Scotty Valens z Dowodów Zbrodni. Na zdjęciach za bardzo mi się nie podoba, ale w serialu jest fajnym ciachem :) Nie znam jego filmografii, znam tylko DZ, ale może kiedyś się zapoznam z innym dorobkiem.
   


4. Tom Hiddleston - jeszcze niedawno powiedziałabym, że mi się nie podoba, ale on jest taaaaaaaaki słoooodkiiiii, szczególnie w bardziej prywatnych filmikach, które można znaleźć na YouTube.
  


3. Jocke Berg - 'mój staruszek', czyli wokalista Kent - mojego ulubionego zespołu ever. Jocke jest 43-letnim Szwedem, który podbił moje serce w 2007 roku, kiedy poznałam ten zespół. Jest głównym autorem tekstów piosenek, tworzy też muzykę dla grupy (Kent ma piosenki w 95% po szwedzku). Można nazwać go brzydkim, ale na scenie jest mega seksowny! (Wiem, bo byłam na 4 koncertach, niestety koncertują tylko w Szwecji i czasami w innych krajach skandynawskich). Jeśli kojarzycie piosenkę Titiyo - Come Along, to wiedzcie, że to on jest autorem muzyki :)



2. Franz Dinda - 30-letni Niemiec, którego właściwie nikt nie zna. Jeśli któraś z Was go zna, baaardzo mnie to zdziwi i zaskoczy. Zobaczyłam go kilka lat temu w filmie Chmura, właściwie tylko przez przypadek, bo tata przyszedł do mojego pokoju i włączył ten film. Zobaczyłam Franza i obejrzałam do końca. Przez lata szukałam różnych filmów z nim, z różnym skutkiem. Kilka z nich można zobaczyć np. na kinomaniaku, część jednak oglądałam po niemiecku na niemieckich stronach, ciesząc japę, że w ogóle udało mi się to znaleźć. Nie raz zdarzyło się tak, że Franz był wymieniony na filmwebie na pierwszych pozycjach obsady, a w czasie filmu okazywało się, że łącznie w filmie jest go może z 1-2 minuty. Nie zawsze szukanie było opłacalne, ale cóż - życie.



1. James McAvoy - zdecydowanie mój numer 1! Ten urodziny w 79' roku Szkot podbił moje serce. Obejrzałam kilkanaście filmów z nim i nadal nie mam dość. Najbardziej jest chyba znany z filmów: X-Men: Pierwsza klasa, gdzie gra Charlesa Xaviera; Pokuta, gdzie wystąpił przy boku Keiry Knightley oraz Wanted - Ścigani, w którym zagrał razem z Angeliną Jolie oraz Morganem Freemanem. Pierwszy raz zobaczyłam go w kinie, kilka lat temu, był to 2006, miałam 13-14 lat. Wybrałam się z rodzicami na Opowieści z Narni (pierwsza część), James grał tam fauna Pana Tumnusa... Prawdę mówiąc już wtedy mi się spodobał, ale byłam młoda... no i zapomniałam. W zeszłym roku oglądaliśmy z Kubą oglądaliśmy dużo filmów na podstawie komiksów Marvela i zwróciłam właśnie uwagę na Jamesa w X-Men: Pierwsza klasa. Wyszukaliśmy, w czym jeszcze grał i mega się zdziwiliśmy, że to on był Tumnusem. Ale oczy nie kłamią - podobał mi się wtedy, podoba i teraz :D No i ten tego... słyszeliście o filmie Frankenstein z Danielem Radcliffem? James też tam będzie grał, ale nikt o tym nie mówi ;P

Znacie tych wszystkich Panów? Czy któryś z nich jest też Waszym faworytem? :)