10 września 2011

Alverde: szampon do włosów blond


Ma zapach bardzo naturalny, trochę ziołowy. Nie jest piękny i na szczęście nie utrzymuje się na włosach. Szampon ma glutowatą konsystencję i przezroczysty pomarańczowy kolor, nie pieni się bardzo mocno, ale fajnie oczyszcza. Nie ma w swoim składzie 'wygładzaczy włosów' typu keratyna czy jedwab i dlatego włosy są trochę sianowate/szorstkie po umyciu. Odżywka jest niezbędna. Włosy wyglądają fajnie, jednak zaczynają obficiej wypadać po pewnym czasie i to nie jest fajne :/

Kupiłam go w Niemczech za 1,95€ (200ml). Kosmetyki Alverde można kupić tylko w drogeriach dm (na pewno w Niemczech, nie wiem czy też Czechach).

16 komentarzy:

  1. skład nawet nie taki zły :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajny :)
    Jednak mam ciemne włosy :))

    OdpowiedzUsuń
  3. O proszę, produkt warty uwagi, a gdzie go mogę kupić? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawie się zapowiada... nigdy go nie widziałam, ale może warto by było poszukać :))

    +zapraszam do siebie
    nothingbutchickens.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie też nie jest odpowiedni, choć jestem ciemną blondynką ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy go nie widziałam, fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. I tak mało chemii :) całkiem, całkiem, warto spróbować :)


    Mój blog zapraszam na 1. rozdanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nono Kochana:) dla mnie (w sensie dla chemika) Twój post bardzo ciekawy:-)) Ale kiedyś już wspominałam, że po tylu latach studiów, tych wszystkich laborek itp. składy kosmetyków nie są dla mnie tak przerażające, jak dla innych kobiet:)Myślę, że jestem "oswojona" hehehe. Dzięki za bardzo ciekawy post:) i pozdrawiam cieplutko:*

    OdpowiedzUsuń
  9. ziołowe zapachy w szamponach lubię :)
    używałam kiedyś gliss kur ale przestałam obciążał mi włosy

    OdpowiedzUsuń
  10. Zrób swoją listę i zobaczysz że masz tyle samo:)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja polecam tu zakupy, sprawdzony sprzedawca i duży wybór produktów Alverde
    http://allegro.pl/listing/user.php?string=alverde&us_id=16425931

    OdpowiedzUsuń
  12. Wolę sobie sama do drogerii w Niemczech pojechać i kupić to, co mogę pomacać i powąchać ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. to samo odczucie....i do tego strasznie się przetłuszczają.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Bardzo cieszę się, że weszłaś/wszedłeś na mojego bloga. Z każdego sensownego komentarza bardzo się cieszę, więc jeśli zostawiasz coś po sobie to jest mi bardzo miło. Jeśli posiadasz bloga, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że go odszukam i skomentuję ;)

Spam kasuję i na niego nie odpowiadam, więc jeśli chcesz zostawić tylko adres swojego bloga, to nie licz, że na niego wejdę ;)