23 lutego 2013

Flormar: Pretty compact, blush-on P115 - róż i bronzer


Dzisiaj chciałabym Wam bliżej przedstawić duo Flormar. Jest to jeden z popularniejszych kosmetyków z tej firmy. Pisałam już o nim kilka zdań w zestawieniu moich róży, ale myślę, że zasługuje na więcej. 

Od jakiegoś czasu opakowanie jest różowe. Z tego, co wiem, to wcześniej było inne, bodajże białe. Plastik jest całkiem ok, nic nie stało mi się z produktem. Jedyne, co może być uciążliwe, to zamknięcie - klapka jest po prostu nakładana. W różowym spodeczku znajdziemy 14g produktu, co daje nam 7g różu i 7g bronzera.


Wersja P115, którą Wam prezentuję, przyciąga wzrok przede wszystkim przez piękny, koralowo-pomarańczowy róż. Myślę, że odcień bronzera też może być interesujący, ponieważ jest dość nietypowy. Może wyglądać blado i szaro, jednak dzięki tej barwie trudniej zrobić sobie nim krzywdę lub zrobić z siebie pomarańczę :) Oba produkty bardzo ładnie podkreślają kości policzkowe.

Przy nabieraniu na pędzel, bronzer może trochę się kruszyć i pylić, jednak przy różu raczej nie zauważyłam takiej cechy. Oba produkty ładnie aplikują się na policzki, należy jednak uważać, by nie narobić sobie plam poprzez niedokładne roztarcie lub nabranie zbyt dużej ilości kosmetyku na pędzel. Róż ma mocniejszą pigmentację i najlepiej nabierać go w bardzo małej ilości i najwyżej dołożyć w razie potrzeby. Bronzerem trudno zrobić sobie placki, jednak także polecałabym stopniowanie nasycenia koloru.


W pochmurny, bezsłoneczny dzień, róż i bronzer będą wyglądały na satynowe, jednak w świetle słonecznym czy błysku z lampy, ujawni się ich drobinkowe, rozświetlające oblicze. Jednak nie jest to efekt przesadzony - rozświetlenie jest świeże i dość delikatne. Oto jak kosmetyk wygląda na zdjęciu bez lampy i z lampą:


Duo P115 jest naprawdę dobrej jakości - róż i bronzer trzymają się długo na policzkach. Produkt przypadnie do gustu osobom lubiącym szaleństwo i różne kolory w makijażu. Obie części duo zawierają drobinki, które nie pasują każdemu. Poza tym należy pamiętać, że nie każdemu jest dobrze w takim odcieniu różu (natomiast bronzer może być za jasny do ciemnych karnacji) - ja go uwielbiam. Jeśli macie dostęp do stoisk Flormar, to polecam przyjrzeć się temu produktowi. Jego jakość jest naprawdę dobra, a cena niewygórowana.


Na powyższym zdjęciu możecie zobaczyć jak wygląda róż (bronzer to Honolulu). Niestety nie mam zdjęć z bronzerem z Flormar, trudno go uchwycić na zdjęciach, bo efekt jest raczej delikatny.

Cena: ok. 16zł     Pojemność: 14g (2x7g)      Dostępność: stoiska Flormar, internet