22 listopada 2013

Receptury Babuszki Agafii: Maska drożdżowa na porost włosów


Maski drożdżowej Babuszki Agafii używam już od kilku miesięcy. Starczyła mi na tak długo, ponieważ używałam jej właściwie tylko na skórę głowy, w niedużych ilościach. Małe porcje nakładałam na skalp i masowałam, by pobudzić cebulki do wzrostu. Czy coś to dało?

W słoiczku znajdujemy 300ml ciekawie pachnącej substancji. Konsystencja maski jest dość rzadka, dlatego nabierałam ją tylko na czubki palców. Po wmasowaniu produktu w skalp, chodziłam tak przez minimum 30 minut po domu. Niestety, mimo że maski używałam przez okres kilku miesięcy (koło trzech, bardzo regularnie), to nadal nie zauważyłam wielkiej zmiany. Na samym początku stosowania, wydawało mi się, że kosmetyk naprawdę pobudza wzrost włosów, bo w pewnym momencie były coraz dłuższe. Niestety dobra passa nie trwała długo, ponieważ przez kolejne miesiące takich rezultatów nie widziałam. Trudno mi jednoznacznie określić, czy maska działa czy nie. Mam jednak wrażenie, że pojawiło mi się sporo baby hair, które stoją jak szalone na głowie, bowiem mają po ok. 4 cm długości.

SKŁAD: Yeast Extract (drożdże), Betula Alba Juice (sok brzozowy); Inula Helenium Extract (oman wielki), Arctostaphylos Uva Ursi Extract (mącznica lekarska), Silybum Marianum Extract (ostropest plamisty), Cetrimonium Chloride, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Guar Gum; Triticum Vulgare Germ Oil (olej z kiełków pszenicy), Ribes Aureum Seed Oil (olej z nasion czarnej porzeczki), Pinus Siberica  Cone Oil (olej z orzeszków cedrowych), Rosa Canina Fruit Oil (olej z owoców dzikiej róży), Ascorbic Acid (witamina C), Panthenol (witamina B5), Glucosamine, Citric Acid, Parfum, Benzoic Acid, Sorbic Acid

Dwa albo trzy razy zastosowałam maskę na całą długość włosów, przed myciem. Przy spłukiwaniu były bardzo miękkie i nawilżone. Przy tej metodzie jest jednak mały problem - maska jest niewydajna i na pewno nie starczyłaby na długo. Nie wiem jak maska działa po umyciu włosów, gdyż nigdy jej tak nie używałam. Czytałam, że przy takim stosowaniu, maska znika w tempie błyskawicznym.

Jak już mogliście wyczytać, po trzymiesięcznym stosowaniu maski Babuszki Agafii, nie zauważyłam większych rezultatów. Liczyłam na pobudzenie cebulek włosa do wzrostu i otrzymałam to tylko w ciągu pierwszych tygodni używania. Mimo wszystko, maski używało mi się bardzo przyjemnie, chociaż oczekiwałam innych efektów. Niemniej jednak czuję, że w przyszłości wrócę do tego produktu i zobaczę, czy coś się zmieniło. Chciałabym też poznać Waszą opinię na temat tego kosmetyku, bo wiem, że wiele z Was ją miało :)

Cena: ok. 18zł      Pojmność: 300ml      Dostępność: Kalina, SkarbySyberii, helfy

28 komentarzy:

  1. Mam już kolejne opakowanie tej maski, stosuję tylko na skórę głowy i jestem bardzo zadowolona :)
    Świetnie koi skórę głowy, przedłuża świeżość włosów, jest sporo baby hair - zdecydowanie ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja się zastanawiałam nad jej zakupem,ale po paru opiniach,że raczej nic nie działa i jest mało wydajna chyba się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety nie miałam okazji przetestowania tej maski. Moją ulubioną jest z Avonu naturals owoc acai. Sprawdza się u mnie w 100 % Nie mniej jednak bardziej wolę odżywki... szczególnie z Nivei ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam tej maski, ale jestem bardzo ciekawa ;) ostatnio prawie ją kliknelam , ale wybrałam inną maskę tej firmy, z tym , że w tubce ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię tą maskę, też starałam się nakładać na skalp, ale nie wiem czy przyczynia się do wzrostu włosa, jedno jest pewne - na długości są ładnie wygładzone i nawilżone;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam jej, ale chętnie poznam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ją i jestem w fazie intensywnych testów, ale jak na razie zauważyłam tylko wysyp baby hair, nic poza tym.

    OdpowiedzUsuń
  8. A mi po niej wypadają włosy. Taka heca :< A liczyłam na drożdże i porost. Dostałam kompletną odwrotność.

    OdpowiedzUsuń
  9. chciałabym ją wypróbować, jednak coś powstrzymuje mnie przed tym.. zobaczymy:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam tę maskę i stosuję ją podobnie, jak Ty, na razie też nie widzę jakichś szczególnych efektów, ale dam jej jeszcze trochę czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie stosowałam jej, ale mam ogromną ochotę wypróbować ją na moich włosach. RBA lubię, a opisywany przez dziewczyny zapach ciasteczek mnie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie czekam na tą maskę i już nie mogę się doczekać aż zacznę używać!

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurcz etyle czytam o tych kosmetykach że chyba sie skusze w końcu. Baby hair sterczące mnie rozbawiły :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A probowalas olejku Sesa? U mnie jest po nim wysyp baby hair :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kupię ją pewnie kiedyś, ale póki co masek mam aż za dużo..;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam ją jakiś czas temu, oczywiście szybszego przyrostu włosów też nie zauważyłam, ale włosy były po niej milutkie w dotyku i mięciutkie :) stosowałam ją zawsze po myciu włosów, na kilka minut-nie pamiętam na ile czasu mi wystarczyła, ale na krótko-nie wiem półtora miesiąca

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie czeka jeszcze w szafce na swoją kolejkę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie wiem dlaczego, ale nie ufam produktom z innymi napisami niż w języku polskim/anielskim/niemieckim lub innym znanym na opakowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie kosmetyki rosyjskie mają "polskie etykietki" więc no problem :D

      Usuń
  19. mam w planach kiedyś ją kupić :) kosmetyki rosyjskie, które do tej pory wypróbowałam okazały się świetne.

    OdpowiedzUsuń
  20. ja na razie użyłam jej raz, na całe włosy, mam nadzieję, że mimo wszystko będą jakieś efekty, bo ostatnio włosy strasznie mi lecą :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Pierwsze słyszę! Zobaczyłam tytuł posta "maska drozdzowa... " to przez moment serce mi stanęło, ponieważ wczoraj byłam u fryzjera... i jak to czesto bywa babeczka ścięła mi włosy o jakies 7cm za dużo!!! Ogólnie jestem załamana i szukam czegoś na pobudzenie wzrostu włosa... słyszałam, że dobrze jest pić drożdze, ale... nie odważyłabym się :P Natomiast pani w aptece odradziła mi drożdze w tabletkach ;/ Czytałam, że Revalid jest bardzo dobry... na pewno wypróbuję i dam znać na blogu czy dzięki niemu szybciej odzyskałam długość włosów :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeśli natknę się na tę maskę w sklepie, to chętnie ją przygarnę:) Moje wysokoporowate włosy nie pogardzą solidną porcją nawilżenia.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja ją polubiłam i zauważyłam wzmocnienie moich zawsze lichych babyhair wokół czoła ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jej zapach nadal wspominam:) Natomiast u mnie super efektów po niej nie było.

    OdpowiedzUsuń
  25. u mnie się nie sprawdziła w kwestii przyspieszenia porostu, czy baby hair, a do tego obciążała ;/

    OdpowiedzUsuń
  26. jak wykoncze swoje zapasy to moze sie skusze?:P

    OdpowiedzUsuń
  27. Uprzejmie donoszę, że na kosmetykirosyjskie.pl trwa właśnie promocja na tę maskę , do tego mozna skorzystac z 10% rabatu na pierwsze zakupy.

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Bardzo cieszę się, że weszłaś/wszedłeś na mojego bloga. Z każdego sensownego komentarza bardzo się cieszę, więc jeśli zostawiasz coś po sobie to jest mi bardzo miło. Jeśli posiadasz bloga, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że go odszukam i skomentuję ;)

Spam kasuję i na niego nie odpowiadam, więc jeśli chcesz zostawić tylko adres swojego bloga, to nie licz, że na niego wejdę ;)