18 października 2013

BioDermic: Krem na noc z ekstraktem z oliwek


Od jakiegoś czasu używam kremu BioDermic. Pamiętacie duże wyprzedaże w sklepie marki? Tam zaopatrzyłam się w swój egzemplarz. Kosztował 11,99zł, więc się skusiłam. Opakowanie bardzo mi się podoba - niewielka tuba (30ml) z pompką airless. Ale co z działaniem?

Krem ma średnio-gęstą konsystencję. By ilość kosmetyku wystarczyła na całą twarz, muszę wycisnąć około 3 pompki. Produkt znika w tempie błyskawicznym. Kremu używam od miesiąca, a tłok znajduje się już w połowie opakowania. Pod koniec listopada nie będzie po nim śladu. Tutaj zaznaczę, że produktu BioDermic używam tylko na twarz, bez szyi i dekoltu (do tych okolic mam inny krem tej marki).

I teraz najważniejsze - nawilżenie. Nie powala. Jeśli macie skórę, która nie boryka się ze skórkami i przesuszeniami, to powinno być w porządku, ale może będzie się trzeba ratować czymś innym od czasu do czasu. Zauważyłam, że przy stosowaniu tego kremu coraz częściej mam suche skórki (a od dawna ich nie miałam), a skórze przydałoby się lepsze nawilżenie. Jeśli chcę, żeby krem zadziałał lepiej, dodaję do niego kropelkę witaminy E (z e-naturalne) - jest od razu lepiej, chociaż też nie idealnie.


Inna kwestia, to komfort stosowania tego specyfiku... Mimo że wyciśnięta porcja nie należy do najmniejszych, krem jakby wchłania się od razu w skórę, nie ma poślizgu i trudno go rozsmarować. Z moich obserwacji wynika, że kremu używa się o wiele lepiej po wypeelingowaniu skóry twarzy. Ja natomiast nie mogę sobie pozwolić na codzienne usuwanie martwego naskórka i nie za bardzo mnie to satysfakcjonuje.

Krem na noc z ekstraktem z oliwek od BioDermic może nie powala, ale też nie jest bublem. Nie podrażnił mnie ani nie uczulił. Przy mniej wymagającej skórze twarzy mógłby się świetnie sprawdzić, mnie lekko zawiódł. Nie sięgnę po kolejne opakowanie kremu w wersji oliwkowej... a w innej? Kto wie.

Cena: 11,99zł (wyprzedaż)      Pojemność: 30ml      Dostępność: sklep BioDermic