29 września 2016

Jesienny manicure lakierami hybrydowymi Claresa


Jakiś czas temu otrzymałam do przetestowania 2 lakiery hybrydowe marki Claresa. Poza kolorowymi lakierami otrzymałam również bazę, top coat i 2 małe buteleczki z odtłuszczaczem i removerem. W tym wpisie możecie zobaczyć zdjęcia świeżego manicure wykonanego właśnie hybrydami Claresa.

Kolory, na które się zdecydowałam to 609 Purple Lion, czyli ciemny, śliwkowy fiolet idealny na porę jesienną oraz 207 Brown Elephant - beżowo-różowy, bardzo elegancki nudziak. Na zdjęciach widzicie 3 cienkie warstwy lakierów - nałożyłam tyle, by mieć mocniejszy efekt, ale dwie warstwy spokojnie wystarczą.

Powiem szczerze, że gdyby nie ten wpis, to raczej nie połączyłabym tych dwóch kolorów w jeden manicure. Raczej wolę klasyczne paznokcie, czyli wszystkie na jeden kolor, natomiast nie miałam czasu, by pokazać Wam dwa osobne manicure. 

Jeżeli chodzi o pracę z tymi hybrydami, to powiem szczerze, że jestem zadowolona. Lakiery mają odpowiednią konsystencję, nie rozlewają się. Jedynie mogę się przyczepić do tego, że lakier nie chce się trzymać samego koniuszka paznokcia. Krycie koloru 207 jest bardzo dobre, natomiast 609 troszkę prześwituje, szczególnie na tych zdjęciach w słońcu - na żywo zupełnie tego nie widać.

Hybrydy na moich paznokciach bardzo dobrze się trzymały (czyli baza i top coat robią to, co powinny), a ich ściąganie poszło mi nadzwyczaj szybko i sprawnie. Moim zdaniem te hybrydy schodzą o wiele szybciej i łatwiej niż Semilac. Muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona z tych produktów. Cena jednej buteleczki lakieru to 26,99zł / 7ml.

Dajcie znać, czy znacie te hybrydy i jak się one u Was sprawdzają :)
 

18 komentarzy:

  1. Sliwka bardziej mi się spodobała:) Szczerze, Semilaców się boje i szukam innych, równie dobrych lakierów. Ostatnio kupiłam Starlacki i zamówiłam już kolejne kolory:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja w zasadzie już całkowicie przerzuciłam się na lakiery CLARESA:-) Ogólnie jestem bardzo zadowolona, ponieważ są fajnej jakości a bardzo często można je kupić w niższej cenie. Mam tylko zastrzeżenie do numeru 602 Purple Snake który jest przepięknym kolorem ale marszczy się po utwardzeniu w lampie.
    Pozdrawiam;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale śliczne kolorki :)
    Idealne na jesień :)
    Lakiery znam i sprawdzają się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładne połączenie kolorów! Super wyszło!

    OdpowiedzUsuń
  5. Osobiście nie znam tych hybryd, ale cena faktycznie kosząca zwłaszcza, że to 7ml. Co do połączenia kolorystycznego to chyba też bym się na takie nie zdecydowała, bo nie wpadła bym na to, że wyjdzie tak fajnie. Dobrze, że zrobiłaś takie zamówienie i dzięki temu wyszedł ten mix, bo już wiem co zmaluje mamie na paznokciach. Uwielbia nudziaki, a taki fioletowy akcent jej nie będzie przeszkadzał :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Obydwa kolory bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ten beżowy bardzo mi się podoba :) fajne połączenie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Może nie jest to oczywiste połączenie, ale powiem Ci, że wygląda bardzo dobrze. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam z nimi do czynienia :) Bardzo fajne połączenie kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie się też podoba. A hybryd nigdy nie miałam. Żadnych ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdecydowanie bardziej podoba mi się Brown Elephant <3 Właśnie planuję sobie kupić taki kolor :)

    ________________________
    http://bit.ly/2eev0N8

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetnie na farbowane włosy działa woda z filtra prysznicowo-kąpielowego z systemem kdf- włosy dłużej utrzymują kolor i dobrze się układają.

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Bardzo cieszę się, że weszłaś/wszedłeś na mojego bloga. Z każdego sensownego komentarza bardzo się cieszę, więc jeśli zostawiasz coś po sobie to jest mi bardzo miło. Jeśli posiadasz bloga, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że go odszukam i skomentuję ;)

Spam kasuję i na niego nie odpowiadam, więc jeśli chcesz zostawić tylko adres swojego bloga, to nie licz, że na niego wejdę ;)