26 marca 2016

Mixit, czyli musli idealne na prezent || Moja własna orzechowa mieszanka


Zazwyczaj piszę tutaj recenzje kosmetyków lub publikuję inne kosmetyczne posty. Tym razem będzie nieco inaczej, ponieważ po raz pierwszy pojawia się coś do jedzenia. Jednak jest to na tyle ciekawe, że postanowiłam się z Wami tym podzielić :)

Chodzi o musli, ale nie byle jakie musli. Musli, które możemy sobie sami skomponować. I to jest w tym wszystkim najfajniejsze - sam proces wybierania składników. Ja miałam z tego wielką frajdę! Moja mieszanka jest mocno orzechowa i zawiera raczej zdrowe i pożywne składniki. Oczywiście można kupić też gotowe mieszanki - wychodzą one zazwyczaj nieco taniej.

Kilka przykładowych mieszanek gotowych:


Tak, jak wcześniej wspomniałam, sam proces komponowania mieszanki jest wielką frajdą. Na samym początku wybieramy naszą bazę, czyli głównie jakieś płatki, zboża. Potem przechodzimy do suszonych owoców, następnie orzechów, a na końcu wybieramy dodatki (są to np. wiórki czekoladowe, ziarna kakao). Warto tutaj wspomnieć, że wraz ze wzrostem ilości dodatków, waga końcowa mieszanki zawsze jest taka, jak ta podana na początku przy wyborze bazy. Oznacza to, że im więcej dodatków weźmiemy, tym mniej będziemy mieć bazy w mieszance.



Moja mieszanka jest dość bogata. Dodatków jest więcej niż bazy (jeżeli dobrze pamiętam, to mam ponad 60% dodatków), dzięki czemu mieszanka nie jest mdła i jedząc co chwilę czuję inny składnik. Bardzo mi się to spodobało, ponieważ w większości kupnych musli mamy bardzo dużo bazy w postaci płatków owsianych i bardzo mało dodatków, co sprawia, że musli nie jest najsmaczniejsze i najczęściej sami sobie coś jeszcze do niego dodajemy.

W mojej kompozycji znalazły się także przyprawy - wanilia i cynamon, które są aromatyczne i dodatkowo wzbogacają walory smakowe musli. Dzięki zawartości orzechów, owoców i słodszych dodatków musli jest bardzo sycące i tak naprawdę najadam się jedną garścią mieszanki zalanej mlekiem.


Moją wersję musli mogę Wam jak najbardziej polecić. Jest słodkawa, sycąca i mocno orzechowa. Dodatki są dobrej jakości, orzechy są świeże, mają świetny smak. Czuć, że nie są to składniki byle jakiej jakości. Da się to też odczuć po cenie, bo niestety taka mieszanka kosztuje swoje. Moje musli to koszt około 40zł. Sporo, ale myślę, że od czasu do czasu można sobie pozwolić na taki rarytas.

Szczególnie fajnym rozwiązaniem jest podarowanie takiej tuby (są różne wersje tub, wybieramy jedną z nich) komuś na prezent. Moja tuba to wersja zimowa. Oczywiście musimy wiedzieć, czy dana osoba nie jest na coś uczulona i znać jej gust, ale komuś bliższemu można takie coś kupić. Zwłaszcza, jeśli interesuje się zdrowym odżywianiem :)

Jeżeli zainteresowało Was musli Mixit, to oczywiście odsyłam Was na stronę - KLIK. Poszperajcie, pobawcie się komponując własną mieszankę :) Na pewno znajdziecie tam coś fajnego. Poza musli można kupić tam zdrowe batoniki (jeden miałam, był naprawdę bardzo smaczny), czekoladę czy kasze.

8 komentarzy:

  1. Na bogato ;)
    Ostatnio prawie nic innego nie jadłam, tylko musli z jogurtem naturalnym. Uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wolę z mlekiem. Z jogurtem jakoś za gęsto dla mnie :P

      Usuń
  2. Ach uwielbiam musli i na takie od dawna mam ochotę :)
    Jeszcze nigdy nie zamówiłam,ale wybór jest wielki i na pewno spędziłabym na stronie długie godziny ;d Twoja kompozycja wygląda pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. super, że samemu można skomponować sobie mieszankę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Nie dość, że wiemy co jemy, to mamy z tego radość :)

      Usuń
  4. kusi mnie od dawna chyba wreszcie zamowię :)

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Bardzo cieszę się, że weszłaś/wszedłeś na mojego bloga. Z każdego sensownego komentarza bardzo się cieszę, więc jeśli zostawiasz coś po sobie to jest mi bardzo miło. Jeśli posiadasz bloga, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że go odszukam i skomentuję ;)

Spam kasuję i na niego nie odpowiadam, więc jeśli chcesz zostawić tylko adres swojego bloga, to nie licz, że na niego wejdę ;)