7 sierpnia 2014

Baikal Herbals: Krem do twarzy Anti-Age, regenerująco-odmładzający z różeńcem górskim


Od dłuższego czasu, do nawilżania skóry twarzy używam głównie naturalnych produktów. Jeśli chodzi o popularne rosyjskie kosmetyki używałam zwykle tych do włosów, a te do twarzy nie były tak popularne, więc postanowiłam spróbować. Zależało mi na kremie na noc, który będzie trochę cięższy i nie wchłonie się w dwie minuty. Wybór padł na krem Baikal Herbals z różeńcem górskim. Przeznaczony jest niby do cery dojrzałej, ma mieć działanie odmładzające, ale nie wierzę w takie rzeczy przy kremach - ma po prostu dobrze nawilżać.

Opakowanie jest wyposażone w pompkę typu airless i zawiera standardowe 50ml kremu. Zapach kosmetyku jest delikatny, lekko kwiatowy, przyjemny dla nosa. Tego produktu używałam głównie na noc, ale czasami zdarzyło mi się nałożyć go pod makijaż, kiedy miałam więcej czasu. Skubaniec był naprawdę wydajny, bo zużywałam go kilka dobrych miesięcy (w przeciwieństwie do większości kremów, ten jest ważny przez 12 miesięcy od otwarcia). Muszę przyznać się, że polubiliśmy. Krem zapewniał mojej skórze optymalne nawilżenie, czego oczekiwałam. Sprawdzał się na noc, ponieważ nie należy do najlżejszych i wchłanianie zajmowało mu dłużej niż minutę. Przez czas stosowania nie zauważyłam suchych skórek na twarzy. Jeśli chodzi o stosowanie go pod makijaż, to też dawał radę. Nakładałam go jednak wtedy, kiedy wiedziałam, że mam więcej czasu i pozwolę mu spokojnie się wchłonąć. Nie zostawia na skórze denerwującego, tłustego filmu.


Biorąc pod uwagę cenę, wydajność i satysfakcjonujące mnie działanie, jestem w stanie powiedzieć, że chętnie wróciłabym do tego kremu w przyszłości. Teraz chcę spróbować czegoś innego, ale ten produkt Baikal Herbals naprawdę mnie zadowolił i jeśli stawiacie na uniwersalny, naturalny krem nawilżający to ten jest naprawdę godny polecenia.

Cena: ok. 27zł      Pojemność: 50ml      Dostępność: internet, np. Skarby Syberii

15 komentarzy:

  1. Miałam z tej firmy piankę do mycia twarzy i była świetna ;) Kremy też mnie ciekawią, jednak dla siebie wybrałabym coś lżejszego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie zapoznałabym się z jakimś kremem tej firmy ale również poszukałabym czegoś lżejszego. Fajnie, że ten Cię zadowolił :)

    OdpowiedzUsuń
  3. oo widzę że dla mojej mamy by się zdał idealnie - cena równie do przełknięcia :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyjemnie się zapowiada :) Ale na razie mam swój rewelacyjny krem z AA :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na razie mam spore zapasy ale całkiem przyjemnie się zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja miałam matujący i byłam całkiem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam ale krem do cery tłustej i mieszanej na dzień i na noc :) szczególnie ten na noc był bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam kiedyś serum z Baikal Herbals i byłam zadowolona, więc pewnie z czasem na krem też się skuszę :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Akurat z suchą buzią nie mam kłopotu, zaspokajające dla niej jest serum z Dermedic :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślę, że moglabym po neigo siegnąc- trzeba próbować wszystkiego ;) pozdrawiam, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. fajny kremik, i ma ciekawe opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. http://mycrazycosmeticsworld.blogspot.com/ zapraszam do mnie! blog o podobnej tematyce :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Podobają mi się ich opakowania :) Kiedyś kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Właśnie wczoraj przeglądałam produkty do twarzy na stronie z rosyjskimi kosmetykami i przyznam że wyglądają ciekawie :D
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  15. W podobnym opakowniu używam aktualnie oczyszczającego kremu kremu na noc :) Na razie ciężko mi coś powiedzieć, bo coś w mojej pielęgnacji psuje cały efekt i właśnie szukam winnego, ale... Wydaje mi się, że z kremem zaprzyjaźnię się na dłużej :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Bardzo cieszę się, że weszłaś/wszedłeś na mojego bloga. Z każdego sensownego komentarza bardzo się cieszę, więc jeśli zostawiasz coś po sobie to jest mi bardzo miło. Jeśli posiadasz bloga, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że go odszukam i skomentuję ;)

Spam kasuję i na niego nie odpowiadam, więc jeśli chcesz zostawić tylko adres swojego bloga, to nie licz, że na niego wejdę ;)