22 maja 2014

Golden Rose: Velvet Matte, pomadki w odcieniach 12 i 13


Jakiś czas temu pisałam o pomadce Golden Rose z serii Velvet Matte. Moim pierwszym kolorem był 04, a od niedawna jestem właścicielką 12 i 13. Dwie ostatnie dostałam od kuzynki na urodziny. Jeśli chodzi o jakość i zachowanie tych szminek, to moje odczucia są takie same przy każdym kolorze. Dzisiaj chciałam Wam tylko pokazać, jak wyglądają na ustach.

Jeśli nie czytaliście mojej opinii przy notce ze szminką 04, to zapraszam teraz - KLIK.



Golden Rose, Velvet Matte, 12 - pomadka o niesamowicie ciekawym odcieniu. Jest to jakby czerwień, ale trochę miedziana, trochę różowa. Nie sądziłam, że będzie mi pasować, a wcale się w niej źle nie czuję. Jak dla mnie to jest taki ciemniejszy nude (bo ja tych jasnych nie lubię), chociaż słyszałam, że dla innych jest to już prawie bordo i nigdy by tego nude nie nazwali ;) Moim zdaniem kolor dosyć uniwersalny i można go nałożyć i do delikatnych oczu, i do mocniejszych. Wygląda też ciekawie w połączeniu z kolorowymi cieniami na powiekach.

Golden Rose, Velvet Matte, 13 - fuksja, po prostu fuksja. Miałam podobne kolory szminek, ale ten to jeden z najlepiej mi pasujących. W sumie myślałam, że będzie to dość nudny kolor, ale się myliłam. Uwielbiam ten odcień i ostatnio noszę tę szminkę non stop. Przy pomocy tego koloru i 04 można stworzyć sobie na ustach delikatne ombre, co uczyniłam do zdjęcia poniżej (chociaż mało widać - 04 jest po środku ust i jest trochę jaśniejsza). Polecam wszystkim fuksjo-maniaczkom.


Zdjęcia komórkowe, w dodatku przesyłane sobie przez FB, zatem jakość tragiczna. Przepraszam.


Cena: 10,90zł      Pojemność: 4,2g     Dostępność: stosika Golden Rose

27 komentarzy:

  1. Zdecydowanie muszę się wreszcie na którąś skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne są te pomadki, sama ma trzy i bardzo je lubię :) Pasuje Ci w obu odcieniach ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. 12 mi się bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam odcien 09 i jestem mega zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne odcienie! A ta fuksja genialnie Ci pasuje. Mam trzy pomadki z tej serii i używam ich bardzo często ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. 12 mam :) ale 13 musi być jeszcze moja! Choć mam podbną matową fuksję z Avon

    OdpowiedzUsuń
  7. 12 wygląda fajnie w opakowaniu, ale na zdjęciu wygląda jakby jej nie było. Nie podoba mi się ten efekt :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo to jest chu*jowe zdjęcie :P a bez niej to ja ust nie mam, więc na pewno widać, że jest :P na żywo zdecydowanie widać ;)

      Usuń
    2. teraz to rzeczywiście ma sens :p

      Usuń
  8. Dwunastka wypadła zaskakująco dobrze. Nie przepadam za takimi kolorami, ale ten efekt mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  9. Udała im się ta seria :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam jedną i drugą - obie bardzo lubię, ale zdecydowanie częściej sięgam po 12 :)

    OdpowiedzUsuń
  11. chyba się skuszę na tą fuksję .. bardzo ładnie wygląda ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Powiem szczerze, że mogłabym mieć oba odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. 13 mam i mega lubię!! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. śliczne kolorki, mi szczególnie spodobał się ten pierwszy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oba kolory śliczne aczkolwiek ja dalej nie potrafię się zdecydowac na któryś z kolorów z tej serii :/

    OdpowiedzUsuń
  16. jak dla mnie 12 :) jakoś nigdy w golden rose nie zwracam uwagi na kosmetyki i zwykle skupiam się na lakierach ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Zdecydowanie jak dla mnie 12 gdyż jestem brunetką :)

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Bardzo cieszę się, że weszłaś/wszedłeś na mojego bloga. Z każdego sensownego komentarza bardzo się cieszę, więc jeśli zostawiasz coś po sobie to jest mi bardzo miło. Jeśli posiadasz bloga, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że go odszukam i skomentuję ;)

Spam kasuję i na niego nie odpowiadam, więc jeśli chcesz zostawić tylko adres swojego bloga, to nie licz, że na niego wejdę ;)