17 kwietnia 2014

Catrice: All Matt Plus, podkład matujący, jak sprawdza się na skórze tłustej? + zdjęcia


Przychodzę dzisiaj z recenzją podkładu, którego używam już od około 2 miesięcy. Jest to podkład Catrice All Matt Plus. Kupiłam go w Niemczech, w Rossmannie, za 6,45€. Zdecydowałam się na niego, ponieważ kusił mnie od dawna, a jego kolegę Photo Finish już wcześniej miałam i całkiem lubiłam. Ciekawi, jak się u mnie sprawdził?

Polubiliśmy się od samego początku, od pierwszej aplikacji. W moim posiadaniu jest kolor 010 Light beige i mimo że jest jasny, to nie polecałabym go osobom bardzo bladym, ponieważ trochę się utlenia. Kolor powinien pasować osobom, które noszą odcienie 150/180 Revlona ColorStay. Konsystencja kosmetyku jest bardzo fajna, niezbyt gęsta i niezbyt rzadka. Przypomina trochę lekki mus. Opakowanie wyposażone jest w wygodną i higieniczną pompkę.



Krycie podkładu jest średnie, ale jeśli nie macie większych problemów z cerą, tylko np. jesteście zaczerwienione, to powinien dać sobie z tym radę. Spotkałam się z opiniami, że kryje lekko (jak krem tonujący), ale ja zupełnie się z tym nie zgadzam, wszak kremy tonujące prawie nie kryją moich niedoskonałości. Stopień krycia oferowany przez All Matt Plus spokojnie wystarcza mi na dzień, a nawet pokusiłam się o użycie tego podkładu solo, kiedy szłam ostatnio na 18-stkę (drugie zdjęcie). Bardzo lubię ten kosmetyk za to, że długo trzyma się na mojej twarzy. Kiedy pierwszy raz go użyłam, wytrzymał spokojnie 12h, a moja cera nadal wyglądała dobrze. Najbardziej lubię go nakładać jajkiem Ebelin, bo wygląda wtedy dość naturalnie i dobrze się trzyma skóry.

Jeśli chodzi o kwestia matujące - moim zdaniem podkład matowi skórę bardzo delikatnie i na krótko. Zazwyczaj nakładam go na krem matujący i przypudrowuję pudrem silnie matującym (Mariza, ryżowy). Przy mojej tłustej cerze, nakładanie go na krem nawilżający mija się z celem, ponieważ już po 2-óch godzinach, świecę się jak latarnia. Ogólnie rzecz biorąc, bardzo polubiłam ten podkład i możliwe, że jeszcze do niego wrócę. Odpowiada mi w nim krycie, trwałość i niewygórowana cena, i mogę stwierdzić, że to jeden z najlepszych podkładów drogeryjnych, z tej półki cenowej, jakich miałam okazję używać.

A tak wygląda podkład na mnie:


Cena: 26,99zł      Pojemność: 30ml      Dostępność: szafy Catrice - drogerie Natura, Hebe

34 komentarze:

  1. Ja mam mieszaną cerę w kierunku suchej i tak średnio się u mnie sprawuje. Najgorzej, że najjaśniejszy odcień jest za ciemny obecnie (poczekam do lata), ponieważ ja "jestem odcień" 110/150 CS.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, piątka Kamyczku - myślę że dla mnie też będzie za ciemny :(

      Usuń
  2. Tego jeszcze nie miałam. Kiedyś używałam Photo Finish i tak jak ty byłam zadowolona :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na mojej tłustej cerze tez się sprawdza, jak dla mnie to obecnie numer 1 jeśli chodzi o podkłady :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam go dawno temu, jak jeszcze była starsza wersja i też go lubiłam, ale muszę trochę poczekać na zalążek opalenizny, bo jak na razie to jestem straszny bladzioch..

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam starszą wersję tego podkładu i był fajny, ale za ciemny niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  6. właśnie wczoraj go recenzowałam i...uważam zupełnie inaczej :D podkład zupełnie mi nie podpasował i do tego strasznie zmieniał odcien na twarzy tzn ciemniał :/

    OdpowiedzUsuń
  7. ślicznie wyglądasz w tych falach:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładnie, naturalnie wygląda na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Koło tego podkładu chodzę i chodzę już chyba z rok, a dalej się nie mogę zdecydować. Opinie są tak skrajne, że w końcu biorę coś innego. :D
    P.S.: Mmm, jaka laseczka. :>

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładnie wygląda ten podkład na Twojej buźce

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładnie się prezentuje na buźce ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Na zdjęciu po prawej bym Cię brała <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choć w sumie zawsze wyglądasz ładnie, żeby nie było, ale tu to sam sex!

      Usuń
  13. Hmmmm teraz będzie promocja w Naturze i mam ochotę na jakiś podkład z Catrice :P Odcien wydaje się być ok ... więc czas spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale świetnie wyglądałaś na tę imprezę. Ja po każdym podkładzie świecę sie po 2godzinach maxymalnie

    OdpowiedzUsuń
  15. też mam tłustą cerę i świecę się po każdym podkładzie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wydaje się fajny bardzo, ale jak zwykle występuje problem taki, że jestem zbyt jasna. Co tu dużo mówić, większość podkładów nie występuje w odcieniach dla mnie dobrych. Ja to raczej 110 z colorstay jestem, najwyżej pod 150 się podepnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ten kolor chyba byłby dla mnie idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  18. jak dla mnie kolor dość jasny się wydaje, współczuję dziewczynom, dla których jest on za ciemny ;p
    U Ciebie na twarzy super się prezentuje, wydaje mi się, że może być podobny do matującego fluidu z Under Twenty, ja go właśnie używam i ostatnio opisywałam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wygląda interesująco, ale mam już swojego ulubieńca w tej kwestii, i zapas innych specyfików do testowania, także chwilowo się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  20. Boję się, że mógłby być zbyt 'mat' jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. O matko, biegnę go kupić! Jak dobrze, że mamy podobne cery- moja też się błyszczy, ale to jaki efekt daje ten podkład zachęca do kupna :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Niestety mam skórę suchą, więc możliwe, że by się nie sprawdził u mnie, ale wygląda bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ładnie wygląda na skórze ;) Dodatkowo ma ładne opakowanie,a ja cenię ładne kosmetyki, bo milej się ich używa ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Produktu nie znam, ale podoba mi się bardzo makijaż z ostatniego zdjęcia. :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam cere mieszaną i u mnie również dość szybko błyszczał się na twarzy. Na drugim zdjęciu z makijażem, wyglądasz niesamowicie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. U Ciebie wygląda dość naturalnie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Widzę , że podkład fajny ... No cóż ja mam raczej suchą skórę ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Catrice ma niestety za ciemne kolorki :/ ja robiłam recenzję dzisiaj tego w musie i masakra..

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Bardzo cieszę się, że weszłaś/wszedłeś na mojego bloga. Z każdego sensownego komentarza bardzo się cieszę, więc jeśli zostawiasz coś po sobie to jest mi bardzo miło. Jeśli posiadasz bloga, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że go odszukam i skomentuję ;)

Spam kasuję i na niego nie odpowiadam, więc jeśli chcesz zostawić tylko adres swojego bloga, to nie licz, że na niego wejdę ;)