17 lutego 2014

Łupy z Berlina, czyli zakupy z DM, Rossmanna i Primarka

Notki na blogu nie było od kiedy pojechałam do Berlina. Nie miałam czasu na napisanie postów, które by się pojawiły w trakcie mojej nieobecności. Dzisiaj wracam z haulem zakupowym. Haulem z Niemiec, czyli tym, co cieszy się olbrzymią popularnością w blogosferze. Moje zasoby finansowe nie były zbyt duże, niestety. Właściwie wyjazd był bardzo spontaniczny - od decyzji o podróży, przez kupno biletów, do wyjazdu minęło niewiele godzin, więc nawet nie miałam czasu odłożyć sobie jakiejś fajnej sumy.

Stwierdziłam, że po prostu będę wydawać niewiele na 'życie' w Berlinie (byliśmy 4 dni), bez większej burżuazji w kontekście jedzenia i picia, ale też bez uczucia głodu. W Berlinie byłam już drugi raz, u naszego kolegi, który mieszka w tym mieście. Standardowo wstąpiłam do DM i Rossmanna i szczęśliwie udało mi się trafić na 25min do Primarka (byliśmy 5-osobową grupą, nie chciałam, żeby za długo na mnie czekali).



W DM miałam upatrzonych kilka rzeczy. Ogólnie rzecz biorąc, nie chciałam robić wielkich zakupów. Szampony i odżywki sobie odpuściłam, bo mam takich rzeczy naprawdę po kilka. Skupiłam się na czymś, czego jeszcze nie miałam. 90% moich zakupów z DM to Alverde. Uwielbiam tę markę, to zdecydowanie moja ulubiona firma drogeryjna.

Kupiłam:
- żel pod prysznic Alverde z edycji limitowanej Landpartie (zapach lawendy), 1,45€
- dwufazową odżywkę Alverde bez spłukiwania w sprayu, 2,45€
- masło do włosów Alverde, awokado-winogrono, 3,45€
- fluid/serum do końcówek Alverde, awokado-winogrono, 2,45€
- masło do stóp Alverde, sosna i masło shorea, 3,45€
- piankę do mycia twarzy Alverde, limetka-jabłko, 2,95€
- masło do ciała Alverde o zapachu owoców jagodowych, 2,95€
- gąbkę do podkładu Ebelin, 2,45€
- korektor pod oczy p2, 005, 2,75€



Kupiłam też kilka rzeczy w Rossmannie. Catrice jest w Polsce, ale nigdy nie mam po drodze do Natury, a poza tym nie mam obecnie złotówek. Poza tym jakoś łatwiej mi wydawać pieniądze w drogeriach w Niemczech :P

Kupiłam:
- odżywkę Gliss Kur bez spłukiwania w sprayu, 1,95€
- podkład Catrice all Matt plus, 010 Light beige, 6,45€
- kredkę do brwi Catrice, 020 Date with Ash-ton, 2,45€
- pomadkę ochronną Isana, żurawina-acai, 0,89€



A na koniec zakupy z Primarka. Akurat poszliśmy tam w Walentynki i Kuba postanowił kupić mi to, co sobie wybiorę :) Były jakieś ostatki przecen. Znalazłam bluzeczkę za 5€, sukienkę za 3€ i komin za 2€. Z takich pierdół, to kupiłam wypełniacz do koka za 1,50€ i rzęsy w tej samej cenie.

Z zakupów jestem bardzo zadowolona. Przez najbliższy okres nie zamierzam nic kupować, mam tego od groma. Myślę, że z kolorówki będą testy na żywo (np. korektora) i - jeśli chcecie - to zrobię recenzje na blogu interesujących Was produktów. O czym chciałybyście poczytać najpierw? :)


51 komentarzy:

  1. świetne zakupy! ;) też mam tą samą odżywkę z Gliss Kur'a ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. koszula bez rękawów bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też bym chciała do Primarka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne zakupy :) A ja ostatnio w Hebe kupułam tę odżwykę Gloss Kur za 15zł - zdziercy :) Ja mam nadzieję, że kiedyś uda mi się pojechać do Drogerii DM bo narazie to niestety mi nie po drodze... Może jeszcze jakby w Schwedt była - bo to rzut beretem od Szczecina, to prędzej bym pojechała.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo przyjemne zakupy, też stawiałam na jak najwięcej nowości :) żel lawendowy jest na liście do kupienia, mam tylko nadzieje że autentycznie pachnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię właśnie tą odżywkę Gliss Kur ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. To się obkupiłaś:) Kredkę Catrice mam i ją bardzo lubię;) Donut mam już drugi ale brązowy:)
    Przepiękne ciuszki:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam nadzieje ze niedlugo pojade do Berlina, chociaz pewnie skonczy sie na tym ze pojade w sierpniu;/ Ta pianka mnie ciekawi i zapach masla do ciala. Kupilabym ta mgielke z Gliss Kura wiec koniecznie daj znac jak sie sprawdza. No i podklad z Catrice. Mi tez sie zdecydowanie lepiej wydaje w euro. Ta kredke do brwi kupilam ale niestety 030 i jest duzo za ciemna;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koszmar! Dlatego zazwyczaj nie kupuje pianek do mycia twarzy bo te pompki sie zacinaja ale zeby tak szybko? Masakra

      Usuń
  9. Podkład Catrice wygląda ciekawie. Z tej firmy chcę kupić kamuflaż :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak na 25 min spędzonych w Primarku, to udało Ci się kupić fajne rzeczy :) Szkoda, że Catrice nie jest u nas dostępne w Rossmannie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zakupy udane widzę. :) Fajna koszula a i kosmetyki cieszą oko. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chętnie wybrałabym się na takie zakupy :) Szkoda, że tak bardzo mi nie po drodze :/ No i ceny są naprawdę cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale świetne nowości, czarna koszula z Primarka strasznie mi się podoba :) Zazdroszczę możliwości zrobienia zakupów w DM'ie, o ile w Primarku mogę czasem poszaleć jak jestem w UK u siostry, tak do DM dostępu nie mam :( Milego używania tych wszystkich dobroci :)

    OdpowiedzUsuń
  14. jajeczko z ebelin to mój cel :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Koszula przepiękna ! Zakupy widzę, że udane :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie dziwię się, że jesteś zadowolona - też bym była! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. świetne nowości :) używałaś już tego serum do końcówek Alverde? Skleja włosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za odpowiedź :) Już kiedyś się nad nim zastanawiałam, ale bałam się sklejania :)

      Usuń
  18. Śliczna sukienka! I maskę z awokado bym Ci ukradła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za 3€ aż żal było nie wziąć :)

      Usuń
  19. nie wiedziałam, że w Berlinie jest Primark! zawsze odwiedzałam ten sklep w Lodynie i myślałam że to typowo angielska firma.
    ja jak wczoraj widziałaś, narazie skupiłam się na kosmetykach Balea, nastepne zakupy będą z Alverde :) powodem jest niższa cena i to że łatwiej było mi coś znaleźć w Internecie na temat Balei, a musiałam zrobić facetowi listę zakupów. Od czegoś trzeba zacząć :) bardzo jestem ciekawa jak się u Ciebie sprawdzą, koniecznie daj znać.
    ciekawa jestem też podkładu Catrice, bo wlasnie zastanawiam sie czy warto w niego zainwestowac.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale fajne zakupy ;) A ta koszula z ażurowym kołnerzykiem jest obłędna *-*

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale zazdroszczę Ci tych zakupów :)) .. są super!

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam niemieckie zakupy, do mnie jest paczuszka w drodze zakupami z DMu :)
    Masełko z Alverde do włosów bardzo lubię podobnie jak masło do stóp (które wręcz uwielbiam). Żel pod prysznic mam, jeszcze go nie używałam ale pachnie bardzo przyjemnie. Masełko do ciała mam, ale jeszcze nie używałam i jajo z Ebelina lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ''bez większej burżuazji'' - dobry tekst hahaha ! :P świetne zakupy ! Zazdroszczę ! ;*

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawi mnie maska z Alverde ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. świetne zakupy, szczególnie te z DM'u :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Z ciuszków wszystko mi się podoba! Ciekawa jestem jak Ci się sprawdzi ten korektor pod oczy.. No i wszystkie perełki z Alverde :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Same dobroci przywiozłaś :-) Przypomniało mi się właśnie, że muszę wyskoczyć do dm ;-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Przyjemne zakupy, ja będąc w Berlinie przed świętami niestety nie miałam czasu zajść do Primarka :(

    OdpowiedzUsuń
  29. Koszula jest piękna! Ja również skusiłam się na piankę do mycia twarzy z Alverde, jednak jeszcze jej nie używałam. Ciekawa jestem jak sie sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Widać, że zakupy udane :D ja poproszę najpierw o jajku i pomadce Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  31. oh! chcę wszystko !
    http://to-co-daje-szczescie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Zaciekawiła mnie ta dwufazowa odżywka z Alverde, będę czekać na jej recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Zazdroszczę wizyty w DM i Primarku! Niezłe zakupy ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Same dobroci z DM-u! Ciekawi mnie masło do włosów i do stóp :) To do ciała musi pięknie pachnieć ;)
    Z Primarka świetna koszula :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Piękna ta koszula bez rękawów z ażurowym kołnierzykiem :)

    OdpowiedzUsuń
  36. ciekawa jestem jak u Ciebie sprawdzi się ten podkład ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. widzę że upolowałaś wile fajnych rzeczy : )
    koszula jest śliczna do zdjęcia złożyłaś rękawki czy ona ma takie krótkie ?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. Hej! Nominowałam Cię do Liebster Blog Award :) http://leoniespence.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  39. perełki, uwielbiam zakupy:)

    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  40. serdecznie zazdroszczę łupów z Alverde :) sama mam ochotę na kilka produktów, ale mój jedyny "wysłannik" jest zupełnie zielony w temacie :D
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Bardzo cieszę się, że weszłaś/wszedłeś na mojego bloga. Z każdego sensownego komentarza bardzo się cieszę, więc jeśli zostawiasz coś po sobie to jest mi bardzo miło. Jeśli posiadasz bloga, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że go odszukam i skomentuję ;)

Spam kasuję i na niego nie odpowiadam, więc jeśli chcesz zostawić tylko adres swojego bloga, to nie licz, że na niego wejdę ;)