12 listopada 2013

Zakupy: Rimmel, Essie, Astor, Marion


Dzisiaj notka w odsłonie jesiennej. Mama zabrała do prania mój ulubiony obrus do robienia zdjęć *smuteczek*, więc postanowiłam zaszaleć z tłem. W związku z tym, że mamy w salonie wazon sztucznych, jesiennych liści, postawiłam go za stołem i zaczęłam cykać fotki zdobyczy kosmetycznych.

Dzisiaj kupiłam sobie dwie rzeczy, a przyszły do mnie jeszcze dwie paczuszki z wcześniejszymi zakupami. Już to wszystko prezentuję. Zaopatrzyłam się w dwa produkty Marion - jeden z nich to mgiełka termoochronna. Czaiłam się na nią już długo, a w związku z tym, że idzie zima i być może będę musiała od czasu do czas użyć suszarki, stwierdziłam, że mi się przyda. Chwyciłam też bibułki matujące, ponieważ to jedne z najtańszych jakie widziałam - zapłaciłam za nie niecałe 10zł, a jest ich aż 100 sztuk.


Ostatnio pokazywałam Wam Rimmel Wake me up, ale tym razem mam go w jaśniejszym kolorze, 100 Ivory. Już po kilku zastosowaniach podkład spodobał mi się tak, że odkupiłam następną buteleczkę od Ani z bazarkukosmetycznego. Kosztował mnie 10zł + przesyłka, więc się skusiłam. Od Ani dostałam też kilka próbek kosmetyków Bandi. Na razie mam zapas podkładów na kilka miesięcy, ale kusi mnie jeszcze jedna sztuka, w którą prawdopodobnie zaopatrzę się na -40% w Rossmannie ;)

Następne rzeczy z kolorówki to mój pierwszy lakier Essie - wybór padł na kolor Camera, który niestety przez kamerę dobrze oddany nie jest. W buteleczce jest to dość neonowy róż z czerwonymi tonami. Dopiero pomalowałam nim paznokcie, a jest już ciemno, więc dopiero jutro zobaczę, jak ten kolor wygląda w praktyce. Lakier kosztował mnie 9,99zł. Do zamówienia dorzuciłam sobie pomadkę marki Astor w kolorze Satin Fuchsia. Okazało się, że odcień jest dokładnie taki, jak chciałam - jest to dość ciemna fuksja, idealna na jesień. Obawiałam się, że pomadka będzie podoba do innych moich egzemplarzy, jednak na szczęście to pierwszy taki kolor w mojej kolekcji. Za szminkę zapłaciłam 6,98zł. Obie rzeczy kupiłam w sklepie ezebra.pl.


Myślę, że za jakiś czas zrecenzuję podkład Wake me up i wyżej wspomnianą pomadkę. Nie wiem natomiast, czy jest sens pisać o lakierze do paznokci Essie, kiedy kolor jest tak bardzo przekłamany. Dajcie znać, co sądzicie - w końcu  - bądź co bądź - to dla Was piszę :D Miałyście którąś z tych rzeczy, jak się sprawdzała? Jak zwykle jestem ciekawa Waszych opinii ;)

45 komentarzy:

  1. Essiaczek i pomadka Astor mają przecudne kolorki
    ____________________________________________
    http://rozowyswiatmarthe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. mam pomadkę z tej serii Astor ale w innym kolorze , uwielbiam ją :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawi mnie ten Essie, bo właśnie myślę nad zamówieniem w tym sklepie :) Chociaż wiem, że przy takich kolorach trudno uchwycić dobry odcień :/

    OdpowiedzUsuń
  4. piękny odcień szminki, chcę go zobaczyć na ustach

    OdpowiedzUsuń
  5. ja z tych rzeczy mam tylko lakiery essie- akurat tego koloru nie mam, ale mam 9 innych i bardzo się z nimi polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo ciekawi mnie ten podkład ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja robiąc zakupy w ezebra.pl chciałam kupić Camerę, ale w końcu odpuściłam, bo co wyszukałam zdjęcia, to na każdym był inny kolor. Podkładu nie miałam, chociaż mnie ciekawi. Boję się jednak, że najjaśniejszy odcień będzie dalej za ciemny. Mgiełka Marion jest super, ja używam jej gdy prostuję grzywkę i naprawdę chroni przed temperaturą i nie wysusza włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękny odcień lakieru!

    OdpowiedzUsuń
  9. gdzie kupilas te bibulki matujace?:)

    OdpowiedzUsuń
  10. mój ulubiony spray termoochronny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. piękny odcień szminki ;) chcę go zobaczyć na ustach ;) pooozdrawiam! ;*

    OdpowiedzUsuń
  12. mam szminkę z tej samej serii w bladym różu. i mgiełkę marion, to już drugie moje opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czaję się na ten podkład! Pod koniec miesiąca będzie mój! A w kolorze Essie po prostu się zakochałam! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też się skusiłam na tego essiaka z ezebry i według mnie jest bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nowa aranżacja bardzo mi się podoba, szczególnie że taka jesienna :) Co do zakupów to piękne kolorki wybrałaś- pomadki i lakieru. Czekam na recenzję podkładu, dużo osób się nim zachwyca.

    OdpowiedzUsuń
  16. Hej !
    Masz bardzo ciekawy blog. Chciałam Cie zaprosić na mój blog. Jeśli tylko chcesz możemy dodać się do obserwowanych. Pozdrawiam http://jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo jestem ciekawa tej fuksji na ustach ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Też chciałam sobie kupić ten podkład, ale dopiero na lato, bo ponoć krycie nie jest zbyt mocne. Pomadka nie wygląda na fuksję, ale musisz pokazać ją na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajny kolorek Essiaka :D uwielbiam te lakiery

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękny kolor Astora :) Esiak też niczego sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. uzywałam mgiełkę, pięknie pachnie i fajnie włosy wygładza, a bibułki mam i są fajne;) właśnie powinnam w końcu o nich napisać

    OdpowiedzUsuń
  22. ja jestem ciekawa jak ocenisz trwałość essiaka ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kolor tej szminki jest piękny !

    OdpowiedzUsuń
  24. A u mnie właśnie Camera na paznokciach ;)) Piękna szminka, czekam na swatche i zdjęcia na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Śliczną pomadkę wybrałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomadka Astora wygląda intrygująco:) Mam słabość do fuksji. Szminka nie należy do drogich, więc rozważę jej zakup:)

      Usuń
  27. Ja kocham lakiery Essie, a mgiełka jest rewelacyjna :)

    OdpowiedzUsuń
  28. bardzo lubię ten podkład z rimmela ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Powiedz mi Odcień 100 jest dla Ciebie dobry? Bo muszę porównać do Goshowego BB ;) O lakierze camera myślę intensywnie :D

    OdpowiedzUsuń
  30. szminka z Astora ma bardzo ciekawe opakowanie ;) jeśli chodzi o lakier z Essie- przecudny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  31. moja siostra była zadowolona z tego podkładu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Od roku używam tej mgiełki i mam wrażenie, że jednak chroni moje włosy (codziennie używam suszarki, a włosy nie są jakoś wybitnie zniszczone/przesuszone). Miałam ten podkład, ale jak dla mnie ma za dużo różowych tonów, oddałam koleżance. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Kusisz mnie tym podkładem Rimmel ;) jest na prawdę jasny ten odcień (Ivory)?? jaki masz typ cery?? sprawdzi się na mieszanej?? podkreśla suche skórki ?? :)

    OdpowiedzUsuń
  34. niestety u mnie podkład się nie sprawdził,twarz po nim strasznie błyszczała

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Bardzo cieszę się, że weszłaś/wszedłeś na mojego bloga. Z każdego sensownego komentarza bardzo się cieszę, więc jeśli zostawiasz coś po sobie to jest mi bardzo miło. Jeśli posiadasz bloga, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że go odszukam i skomentuję ;)

Spam kasuję i na niego nie odpowiadam, więc jeśli chcesz zostawić tylko adres swojego bloga, to nie licz, że na niego wejdę ;)