28 sierpnia 2013

Eveline: odżywka do paznokci 9w1 Total Action


9w1 jest kolejną odżywką z fabryki Eveline. Wcześniej miałam do czynienia z 8w1, jednak się się okazuje - ta ma taki sam skład, więc jej działanie jest takie samo. 8w1 bardzo polubiłam, więc z 9w1 nie mogło być inaczej.

Odżywka dobrze działa na moje paznokcie. Przede wszystkim bardzo je utwardza (zawartość formaldehydu), co jest u mnie bardzo pożądane, bo nie mam mocnych paznokci. Nie zauważyłam złego wpływu na płytkę, u mnie te odżywki krzywdy nie robią. W sumie nie wiem, co jeszcze napisać, bo o tych odżywkach już każdy wie. Zatem informuję tylko, że jest nowa wersja - 9w1, ale nie różni się niczym od innych odżywek Eveline ;)


 Cena: ok. 10zł      Pojemność: 12ml      Dostępność: różne drogerie; szafy Eveline
   

38 komentarzy:

  1. Jeszcze jej nie miałam,ale mogłaby się przydać do moich łamliwych paznokci!!

    OdpowiedzUsuń
  2. powiem Ci,że nie wiem czy rzeczywiście sie niczym nie różni bo mam 3 i i ta mnie najmniej piecze .. ale o tym napisze u siebie :P buziole

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może mają jakieś lekko inne stężenia substancji, ale skład jest taki sam, więc niby to samo. mnie po nich nic nie piecze, więc nie wiem ;)

      Usuń
  3. jaki jest sens robienia dwóch takich samych odżywek?:D jak dla mnie to bez sensu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest chyba więcej niż dwie o takim składzie... z tego co wiem, to diamentowa też ma ten skład ;P

      Usuń
  4. ja mam 8 w 1 i jestem zadowolona ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie wszystko było dobrze podczas używania odżywki. Gdy paznokcie zrobiły się już bardzo twarde i silne odstawiłam ją. Po tygodniu bez specyfiku moje paznokcie przezyly koszmar, łamanie się do połowy płytki, bolące i twarde skórki. - Do tej pory leczę się po tym przezyciu :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj :< najwidoczniej Ci nie służy... ja miałam dwa opakowania 8w1, z tym, że je potem odstawiałam na jakiś czas i teraz mam tę. zachowuje się tak samo i działa u mnie tylko na +

      Usuń
  6. Ja zostaje przy mojej 8w1 ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam tą paznokcie twarde jak diament i nie mam paznokci :( także nie wypróbuje tej :(

    OdpowiedzUsuń
  8. nie miałam tego :) ale sie skuszę

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja póki co stawiam na Nail Teka, a jak skończę buteleczkę to Herome! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widziałam tylko ta 8w1 ta 9w1 musi być jeszcze lepsza ?

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie te odżywki spisują się świetnie, działają bardzo dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja z nimi dałam sobie spokój:) miałam po tych odżywkach gorsze paznokcie niż przed ich stosowaniem...

    OdpowiedzUsuń
  13. MEGA PAKA KOSMETYKÓW DO WYGRANIA! Zapraszam na rozdanie! http://myszolec.blogspot.com/2013/08/pierwsze-rozdanie-na-blogu-rzeczy-mae-i.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam ale jak utwardza muszę spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja bardzo lubię te odżywki ;). DIamentowa mi pomogła bardzo, po Nail Teku do nich wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ciekawe czy by z moimi dała radę;)
    Mi bardzo pomogła odżywka z avonu w regeneracji złamanych i rozdwojonych paznokci:)

    OdpowiedzUsuń
  17. właśnie zastanawiałam się aby ja kupić, bo widziałam którejś gazecie reklamę, ale będąc w biedronce znalazłam promocję na 8w1 za niecałe 7zł, więc kupiłam ponownie tą. z tego co napisałaś, skład taki sam, ale mnie ogólnie pociąga inaczej wyglądająca buteleczka i kupię i tak aby sprawdzić, jak jest z tą 9... :D

    OdpowiedzUsuń
  18. różni się tym, że ma napis Clinic Line i jest 5 zł droższa :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czyli 8w1 i 9w1 różnią się tylko szatą graficzną.. :]

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam starą wersję i bardzo mi pomogła na moje rozdwajające się i słabe paznokcie, muszę znowu w nią zainwestować :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam 8w1 rok temu i naprawiła mi paznokcie po zimie, zawsze były mocne, ale wtedy jakoś padły. Zgubiłam ją i od tamtej pory nie używam niczego i dobrze mi z tym. Po przypadku Aśki (panny Joanny) chyba bym się trochę bała. :P

    OdpowiedzUsuń
  22. używam diamentowej i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  23. nie widziałam jej jeszcze :) na pewno wypróbuję kiedy skończy mi się diamentowa. Mnie również nie robią one krzywdy.

    OdpowiedzUsuń
  24. Używasz jej może jako bazę pod lakier? jeśli tak, to jak się sprawdza? :)

    OdpowiedzUsuń
  25. jakoś boję się zaryzykować z tą odżywką

    OdpowiedzUsuń
  26. ja mam 8w1 i jest całkiem ok :) tej jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  27. Rzeczywiście ja też już sporo czytałam o tych odżywkach, ale w sumie nigdy nie miałam okazji skorzystać, obecnie używam jako bazy odżywki z wibo i jestem w miarę zadowolona, później może sobie odmienię :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Skład może być taki sam, ale jeśli stężenie niektórych jest większe to na 100% działanie będzie inne stąd różnice. Nie mogą podać dokładnego składu więc wychodzą takie domysły, że są identyczne.

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam 8w1 i superwzmacniającą (kupioną w Biedronce, myślę, że to może być odpowiednik diamentowej)i bardzo je lubię. Uratowały moje paznokcie po hybrydzie. I też nie widzę niekorzystnego wpływu, pozostanę im wierna na wieki :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Dobrze, że ma to samo działanie co 8 w 1, bo chętnie ją kupię kolejny raz. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam diamentową odżywkę i lubię ją, ale używam tylko jako bazę pod lakier. Za dużo złych rzeczy naczytałam się na jej temat i nie zaryzykowałabym stosowania jej jak zaleca producent. Jako baza świetnie się sprawdza, utwardza paznokcie i są w lepszym stanie niż zwykle:) Myślę, że każda z nas powinna znaleźć sposób jak jej używać żeby sobie nie zaszkodzić(formaldehyd...).

    OdpowiedzUsuń
  32. Mnie świetnie służy wersja 8w1.

    OdpowiedzUsuń
  33. Dziwi mnie, że dopuszczalne jest wypuszczanie pierdyliarda produktów o takim samym składzie pod innymi nazwami...;p A odżywek od Eveline używam jako bazy pod lakier i jako jedyne rzeczywiście mi pomogły.

    OdpowiedzUsuń
  34. kocham tą odżywkę <3 Zawsze używam jej jako bazy pod malowanie lakierem, i w końcu mam normalne, długie paznokcie (noo, na tyle długie na ile mogę sobie pozwolić przy dziecku :P)

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Bardzo cieszę się, że weszłaś/wszedłeś na mojego bloga. Z każdego sensownego komentarza bardzo się cieszę, więc jeśli zostawiasz coś po sobie to jest mi bardzo miło. Jeśli posiadasz bloga, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że go odszukam i skomentuję ;)

Spam kasuję i na niego nie odpowiadam, więc jeśli chcesz zostawić tylko adres swojego bloga, to nie licz, że na niego wejdę ;)