17 lipca 2013

Wibo: Electric Blue eyeliner


Eyeliner Wibo charakteryzuje się ślicznym, kobaltowym kolorem i cienkim, precyzyjnym pędzelkiem. Pędzelki z eyelinerów Wibo bardzo mi odpowiadają - są cienkie i niezbyt długie, dzięki czemu mogę narysować taką kreskę, z jakiej jestem zadowolona. Po prostu pędzelki eyelinerów Wibo sprawdzają się u mnie świetne.

Eyeliner jest nieźle napigmentowany i wykonanie kreseczki wzdłuż linii rzęs może się odbyć już za jednym pociągnięciem pędzelka. Gorzej jest z jaskółką, bo ona wymaga większej ilości tuszu i żeby zrównać ją z resztą kreski trzeba dołożyć 2-3 warstwy eyelinera. Electric Blue eyeliner jest dość trwały. Jeśli nie dotykacie ani nie pocieracie okolic oczu, powinien się u Was trzymać cały dzień. Jednak jeśli macie ku temu skłonność, to bardzo prawdopodobne, że przy potarciu eyeliner straci na intensywności lub po prostu wykruszy się.

Zmywanie produktu nie jest trudne. Eyeliner łatwo schodzi nawet przy użyciu żelu do mycia twarzy. Nie jest to kosmetyk wodoodporny, oporny na zmywanie. Myślę, że kolor tuszu sprawdzi się przede wszystkim u brązowookich, będzie pasował też osobom z błękitną tęczówką. Przy mojej zielonej nie wygląda jakoś rewelacyjnie, ale ja lubię niebieskie powieki (eyelinery, cienie), więc i tak będę go nosić. Co sądzicie? Dajcie znać.


Cena: ok. 8zł       Pojemność: 4g      Dostępność: Rossmann - szafy Wibo

39 komentarzy:

  1. Piękny odcień. Może kiedyś się skuszę. Wygląda bardzo fajnie na Twojej powiece :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda ślicznie, ten kolor w sklepie już nie zachwycił.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny ten kolor i kreska :)

    OdpowiedzUsuń
  4. WOW! Prezentuje się obłędnie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolorek boski ,ślicznie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  6. piękny kolor, ja chciałabym bardziej w zieleń wpadający :)

    OdpowiedzUsuń
  7. W niektórych rzeczach jestem konserwatywna. Próbowałam kresek moją ukochaną zielenią, ale nie. Czerń to czerń!
    Czymże jednak byłoby życie bez odrobiny szaleństwa, na przykład niebieskiego? ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacyjny kolor! Mam podobny z Alverde, muszę go w końcu przetestować (wymianka) :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie prezentuje sie na oku ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. piękny kolor! i przepięknie narysowana kreska :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio zastanawiałam się nad jego zakupem no i widzę, że ładnie wygląda więc wrócę po niego :D

    OdpowiedzUsuń
  12. rzeczywiscie electric ;D bardzo ładnie wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ładny, chętnie się na niego skuszę. Nie wiem czy będzie do mnie pasował ten kolor, ale bardzo podobają mi się niebieskie kreski.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ślicznie wygląda :)

    W sklepie mi się kompletnie nie podobał ale widocznie kwestia oświetlenia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam kolorowe eyelinery:)

    OdpowiedzUsuń
  16. piękny, ostatnio kupiłam niebieski eyeliner z lovely, to taki magik że po odczekaniu chwilę po pomalowaniu dopiero staje się niebieski, a za parę godzin znów staje się czarny, zupełnie czarny. Nie wiem jak to możliwe, więc odstawiłam i wybrałam niebieski z manhattanu ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam cień mineralny w podobnym kolorze i robię sobie nim krechy czasem. Bardzo lubię taki kolor.

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczny kolor, też lubię taki pędzelki, będę musiała go sobie kupić :)
    Ostatnio polubiłam się z eyelinerem z Inglota, też mi się nim wygodnie maluje.

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetnie wygląda :D Nazwa oddaje jego efekt na oku :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja dokładnie taki sam efekt osiągnęłam pigmentem z kobo, jest obłędny ;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. ale śliczny ! wygląda jak ten z Sephory, chyba Fancy Blue ;-) muszę sie nad nim zastanowić

    OdpowiedzUsuń
  22. rzeczywiście elektryzujący kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Używam kredki do oczu z Rimmela i ma chyba identyczny kolor, tylko ja zwykle podkreślam dolną powiekę. Ale podoba mi się, takie drapieżne ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. mam go, pisałam o nim na blogu :) bardzo go lubię, choć moim zdaniem - jest słabo napigmentowany i całą kreskę muszę malować 2-3 razy, żeby uzyskać intensywny kolor i uniknac prześwitów. Mimo tego, kolor ma cudowny, takiego szukałam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. na oku wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. ciekawa jestem tego kolorku, przy najbliższej okazji zajrzę do ich szafy

    OdpowiedzUsuń
  27. Śliczny kolor, może kiedyś w niego zainwestuję. ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Śliczny odcień, czegoś takiego szukałam, ale niestety nadziałam się na eyeliner z Technic;(

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Bardzo cieszę się, że weszłaś/wszedłeś na mojego bloga. Z każdego sensownego komentarza bardzo się cieszę, więc jeśli zostawiasz coś po sobie to jest mi bardzo miło. Jeśli posiadasz bloga, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że go odszukam i skomentuję ;)

Spam kasuję i na niego nie odpowiadam, więc jeśli chcesz zostawić tylko adres swojego bloga, to nie licz, że na niego wejdę ;)