22 lipca 2013

Haul: zamówienie ze sklepu Kalina + La Roche-Posay


Witam Was w moim niewielkim haulu. Zauważyłam, że ostatnio bardzo mało osób u mnie komentuje, nie wiem czy to ze względu na wyjazdy, pogodę czy po prostu  brak sympatii do mnie (na coś trzeba zwalić) :P Także zapraszam Was dziś na nowości kosmetyczne. Mam ich kilka i mam nadzieję, że zachęcą one do komentowania ;)



Na początek pokażę większe zamówienie ze sklepu Kalina. Robiłam je w czwartek, a dzisiaj jest już u mnie. Kupiłam sobie kilka rzeczy, na które od dawna miałam ochotę. Myślę, że wiele z nich jest Wam znanych... ja dopiero będę je odkrywać. Razem z przesyłką (8zł) za wszystko zapłaciłam 95,04zł. Myślę, że niewiele jak za dobre składy... coraz bardziej się w takich lubuję. Kupiłam jedną rzecz do twarzy, resztę do włosów:
  • Planeta Organica, szampon do włosów Aleppo - 17,55zł / 280ml
  • Planeta Organica, odżywka do włosów Aleppo - 18,50zł / 280ml
  • Drożdżowa maska do włosów Babuszki Agafii - 17,00zł / 300ml
  • Olejek do włosów Receptury Babuszki Agafii -13,99zł / 150ml
  • Baikal, serum do cery mieszanej i tłustej - 20,00zł / 30ml


W związku z wyjazdem, musiałam zaopatrzyć się w filtr do twarzy (wcześniej zużywałam miniaturkę Biodermy albo miałam filtry w podkładach). Wybrałam się do Super-Pharm i kupiłam zestaw koloryzującego kremu z filtrem do twarzy z gratisem w formie wody termalnej. Nie wiem, czy cena jest jakaś super korzystna, ale stwierdziłam, że jak cena będzie do 60zł, to wezmę.

35 komentarzy:

  1. Ciekawa jestem jak te kosmetyki będą się spisywały.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ta woda termalna jest fajna ja mam i duza i mala ktora zreszta chyba teraz przy tych upalach doszczetnie zdenkuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jestem niesamowicie ciekawa tego serum do skóry mieszanej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Te kosmetyki do włosów z Planeta Organica też mam zamiar wypróbować kiedyś. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mało.. pfff wchodziłaś do mnie na bloga? :PP

    Muszę kiedyś zamówić coś z tej strony. Kusi mnie maska drożdżowa. ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem ciekawa wszystkich kosmetyków ze sklepu Kalina:)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam tez balsam aleppo :)
    a zakupy na Kalinie od dawna planuję, juz kilka razy tam zamawiałam jednak ja lubie zmienność sklepów :d mało lojalny ze mnie klient :)

    OdpowiedzUsuń
  8. fajne zakupy :)
    musze sprawdzic ten sklep kalian
    zapraszam na rozdanie u siebie
    x x x

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę koniecznie kupić sobie jakieś kosmetyki zza wschodniej granicy, zobaczyć o co tyle szumu;)

    OdpowiedzUsuń
  10. też zbieram zamówienie bo te kosmetyki wydają się być warte wypróbowania a chciałabym się przekonać na własnej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Koniecznie daj znać jak sprawuje się szampon, bo sama się nad nim zastanawiałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. To chyba wina pięknej pogody, ludzie porzucają życie w sieci :-D ja tylko ograniczyłam, całkiem nie zrezygnuję ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. drożdżowa maska nie sprawdziła się u mnie

    OdpowiedzUsuń
  14. Serum Baikal jestem bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  15. Szczerze mówiąc nie miałam nic z tych kosmetyków :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Osobiście omijam ostatnio laptopa łukiem, chyba, że seriale :D
    Już któryś raz podchodzę do zamówienia z kaliny (maska drożdżowa właśnie i szampon Natura Siberica...), ale jeszcze mi się to nie udało, chyba jednak wolę niemieckie kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Na szampon i odżywkę ALLEPO też się czaję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja też ostatnio skusiłam się na rosyjski kosmetyk, ale na jego recenzję jeszcze przyjdzie pora :-) Moja siostra kupila sobie ta samą maskę, ale jajeczną, i jest bardzo zadowolona :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zestaw LRP na pewno Ci się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ile rosyjskich cudeniek :)

    OdpowiedzUsuń
  21. LRP pewnie się sprawdzi. A jeszcze za tą cenę warto. Bardzo fajne zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. podobają mi się te zdobycze :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja od babuszki mam kremy do buzi i się świetnie sprawdzają, polecam, jak już kiedyś skończysz zapasy :))

    OdpowiedzUsuń
  24. Te rosyjskie kosmetyki mnie ciekawie i kuszą, a LRP dobra zdobycz ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo kuszą mnie rosyjskie kosmetyki i kto wiem czy za jakiś czas ich nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nigdy nie używałam rosyjskich kosmetyków. Masz już wyrobione zdanie?

    OdpowiedzUsuń
  27. Faktycznie zakupy udane i cenowo nie wyszło jakoś źle. ;) Nie używałam jak dotąd rosyjskich kosmetyków, ale coraz bardziej chcę je wypróbować, bo tyle ich widzę na blogach. ;)

    Pozdrawiam,
    Klaudyna

    OdpowiedzUsuń
  28. Produkty Babuszki Agafii muszą w końcu do mnie trafić, bez dwóch zdań! Ciągle czytam jakie są super extra, więc nie ma opcji żebym ich nie wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  29. ciekawi mnie jak sprawdzi Ci się to serum :)

    OdpowiedzUsuń
  30. ja nie komentuję, bo boję się wchodzić na blogi, gdzie w tytule jest coś o zakupach :D to się kończy zaawansowanym zakupoholizmem :D ale jak już weszłam to powiem, że ciekawe zakupy i niecierpliwie czekam na wieści jak się sprawdzą :)

    OdpowiedzUsuń
  31. czekam na info o tym, jak sprawdziło się serum. mieszańce wszystkich krain, łączcie się! :)

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Bardzo cieszę się, że weszłaś/wszedłeś na mojego bloga. Z każdego sensownego komentarza bardzo się cieszę, więc jeśli zostawiasz coś po sobie to jest mi bardzo miło. Jeśli posiadasz bloga, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że go odszukam i skomentuję ;)

Spam kasuję i na niego nie odpowiadam, więc jeśli chcesz zostawić tylko adres swojego bloga, to nie licz, że na niego wejdę ;)