17 maja 2013

ShinyBox - maj 2013


Właśnie dostałam majowego ShinyBoxa. Już kilka dziewczyn wrzuciło zdjęcia, może widziałyście zawartość... jeśli tak, to zapraszam do zapoznania się z moją opinią. A jeśli majowy SB jest dla Was nowy - zachęcam do przeczytania notki i wyrażenia własnej opinii na temat zawartości ;)


W tym miesiącu spis jest duży - mamy aż 3 produkty do włosów, jeden do ciała i próbki do skóry twarzy. Ale czy są to produkty warte uwagi? Akapit niżej, możecie przeczytać moje zdanie na temat zawartości pudełka.


Największą rzeczą w SB jest zestaw marki BioSilk - szampon i odżywka. Miałam od nich tylko jedwab i to dawno temu, więc chętnie wypróbuję dwa inne produkty. Nie przepadam za takimi kosmetykami do włosów - mają nieciekawe składy i często obciążają, ale zobaczymy ;) Następna rzecz to lakier do włosów z efektem nabłyszczania. Jak dla mnie nietrafiony, bo ja używam lakieru od wielkiego dzwonu... raz na jakiś czas. Może uda mi się go użyć, a jak nie, to oddam mamie. NAJCIEKAWSZYM i najfajniejszym kosmetykiem z majowego pudełka jest peeling czekoladowy od firmy Organique. Nigdy nic nie miałam z tej marki i bardzo chętnie przetestuję. Szkoda, że mam otwartych z 6 peelingów i będzie musiał trochę poczekać :(

W SB znalazły się również próbki kosmetyków do twarzy od marki Synchroline. Pierwszy raz o niej słyszę. Poza tym nie lubię próbek... stoją u mnie i nigdy nie mam ochoty ich użyć. Oj, bardzo mnie zniechęcają takie saszetkowe opakowania. A jakie jest Wasze zdanie na ten temat?


Podoba się Wam majowe pudełko? Czego najchętniej byście używały?
Miałyście kiedyś do czynienia z pudełkiem ShinyBox?

31 komentarzy:

  1. Uważam, że całkiem spoko.
    Też raczej nie u mnie nie byłoby zachwytu z powodu lakieru i próbek, ale pozostałe 3 produkty by mnie ucieszyły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo chcialam powiedziec:) Jak dla mnie pudelko calkiem fajne :)

      Usuń
  2. Również nie przepadam za saszetkowcami, jednak świetnie się spisują na wyjazdy :-) Mi się najbardziej podoba peeling z całego boxa :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. miniaturki z biosilka mam, ostatni kupiłam na allegro. czekają na swoją kolej.
    Ja zbieram punkty na pierwsze pudełeczko shiny. kiedyś subskrybowałam glossy.
    Tylko peeling czekoladowy bym mnie zainteresował. Ten smakołyk to moja słabość.

    OdpowiedzUsuń
  4. wydaje mi się, że jest to jedno z lepszych pudelek w ciagu ostatnich kilku miesiecy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe pudełeczko, ja akurat go nie zamawiałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jka dla mnie to to pudelko calkiem fajnie ;) Ciekawi mnie ten produkt z organique;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tylko peeling z tej paczki mnie zainteresował.

    OdpowiedzUsuń
  8. z całej zawartości podoba mi się tylko peeling !

    OdpowiedzUsuń
  9. Bo biosilk trzeba umieć użytkować. To nie jest szampon do codziennego użytkowania ;) Polecam go serdecznie, sama używam raz w tygodniu, spisuje się doskonale.

    OdpowiedzUsuń
  10. Hmm myslalam ze trochę ciekawsze będzie to pudełko, jednak kwiecień chyba byl lepszy

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdecydowanie bardziej przypadlo mi to pudelko do gustu niz glossy w tym miesiacu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ten Biosilk włosów nie powinien obciążać, przynajmniej moich przetłuszczających nie obciążał ;) też próbek nie lubię - leży całe pudełeczko nieruszane :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Hmm a mnie wlasnie szampony z Biosilka przekonuja :) testowalam i miam z tym mile skojarzenia.

    OdpowiedzUsuń
  14. Z całego pudełka zainteresował mnie jedynie peeling czekoladowy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. przygarnęłabym peeling czekoladowy :). pudełka bywały lepsze.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawi mnie Twoja opinia o szamponie z Biosilk ;).
    A co do próbek to Cie rozumie, bo ja jakoś też nigdy nie mogę się do nich przekonać i nie wiem czemu. Może dlatego, że jest tego mało.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam od Goldwella zestaw do stylizacji włosów. Zresztą wczoraj ukazała się recenzja jednego z nich i jestem bardzo zadowolona ;] Dlatego ciekawa jestem najbardziej jak się sprawdzi lakier ;]

    OdpowiedzUsuń
  18. Zupełnie nie podoba mi się to pudełko. Nie znalazłam w nim nic ciekawego dla siebie. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. wydaje mi się, że jest to jedno z lepszych pudełek w ciągu ostatnich kilku miesięcy ;) pooozdrawiam! ;*

    OdpowiedzUsuń
  20. Jedynie peeling jest wart uwagi!

    OdpowiedzUsuń
  21. moją uwagę też przykul tylko peeling, ja zrezygnowałam z tego pudełeczka ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. ShinyBox jest 100 razy lepszy od GlossyBoxa moim zdaniem.

    OdpowiedzUsuń
  23. oj słabo, ale peeling ciekawy

    OdpowiedzUsuń
  24. Najciekawszy jest ten peeling moim zdaniem :p

    OdpowiedzUsuń
  25. Bez zachwytu jak dla mnie, bo kolorówki nie ma :( :P

    OdpowiedzUsuń
  26. Mnie nie zachwyciło to pudełko, ale tylko dlatego, że większość produktów już dobrze znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. saszetkowe opakowania są fajne na wyjazdy bo można je "skompresować" w kosmetyczce :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zaciekawiły mnie te produkty :)
    > http://shinybox.pl/order/index/mode/subscription/?ref=cf89778 Może by mi ktoś pomógł? Bardzo mi zależy :) Z góry dziękuję!

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Bardzo cieszę się, że weszłaś/wszedłeś na mojego bloga. Z każdego sensownego komentarza bardzo się cieszę, więc jeśli zostawiasz coś po sobie to jest mi bardzo miło. Jeśli posiadasz bloga, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że go odszukam i skomentuję ;)

Spam kasuję i na niego nie odpowiadam, więc jeśli chcesz zostawić tylko adres swojego bloga, to nie licz, że na niego wejdę ;)