23 listopada 2012

Różowi ulubieńcy listopada :)


Rzadko robię ulubieńców, ale teraz postanowiłam zrobić, bo wybranie produktów przyszło mi łatwo. Wszystkie są różowe! A nie wybierałam kolorem! :P Matko, i dodatkowo wszystkie firmy mają nazwę zaczynającą się literą B. Ja naprawdę nie planowałam! :D

  • Balea, Never Ending Story - pomadka ochronna, którą wygrałam w konkursie u Naomi-bloguje. Działanie jest ok, standardowo nawilża i pielęgnuje, ale polubiłam ją za coś innego. Za zapach! Jest świetny; pachnie tak samo jak mój ulubiony napój, który zawsze kupuję w Szwecji. Dla zainteresowanych: Party Soda z sieci sklepów Coop.
  • Balea, malinowy lotion do rąk - wygrałam go w tym samym konkursie. Ślicznie pachnie, jak malinowy jogurt lub Mamba! Dodatkowo jest lekki, szybko się wchłania, idealny na dzień. No i ma pompkę. A pojemność jest ogromna, bo to aż 300ml!
  • Bell, Air Flow, błyszczyk do ust - kupiłam go w Biedronce. Wybrałam malinowy, intensywny róż. Jestem z niego bardzo zadowolona. Kolor jest bardzo ładny, utrzymuje się 1-1,5h, co dla mnie jest ok. Bardzo lubię go nakładać na czerwone i różowe szminki, bo zmienia ich kolor na niespotykany odcień, no i dodatkowo pomaga mi je równomiernie, symetrycznie rozprowadzić.
  • Bourjois, Healthy balance, puder 52 Vanille - dostałam go od Anne-Mademoiselle, której nie przypadł do gustu. Wysłała mi go bez rewanżu, ale obiecałam, że jak coś będę mieć, to się odpłacę :) Mnie ten puder naprawdę zaskoczył. Jest bardzo dobry! Ładnie matowi i utrzymuje makijaż. Rzadko się zdarza, że muszę się przypudrować w środku dnia (obecnie mam cerę normalną, w kierunku mieszanej). Kolor jest dość jasny, chociaż mógłby być jaśniejszy. Osobom o bardzo jasnej karnacji nie będzie pasował.

48 komentarzy:

  1. malinowa balea - jestem jej ciekawa. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam ten puder i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne rzeczy , słyszałam tylko o błyszczyku ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. rzeczywiście dużo różu :) oj chciałabym ten błyszczyk :)
    zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie niezły zbieg okoliczności :D

    OdpowiedzUsuń
  6. oo..ten lotion musi cudnie pachnieć

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę w końcu kupić sobie jakiś matujący puder.
    Bibułki przestają być opłacalne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale różowo :D Chętnie powąchałabym balsam Balea!

    OdpowiedzUsuń
  9. Zawsze chciałam przetestować kosmetyki Balea :)

    OdpowiedzUsuń
  10. lotion to musi być cudo ahhhhh ♥.♥

    OdpowiedzUsuń
  11. szkoda że nie mam dostępu do balei bo napewno kupiła bym ten lotion malinowy:)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie wiem jak pachnie Party Soda :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Lotion malinowy musi być super, lubię takie zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. o tym pudrze ostatnio myślałam :))

    OdpowiedzUsuń
  15. szkoda że nie mam dostępu do Balei :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Coś jest w tym różu, ja też zauważyłam u siebie ostatnio wzmożoną ilość kosmetyków w tym właśnie kolorze:))

    OdpowiedzUsuń
  17. malinki ;)) nie znam kosmetyków BALEA ;(

    OdpowiedzUsuń
  18. I u mnie też ostatnio róż króluje :D
    Malinowa Balea, uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem bardzo ciekawa tego pudru z BOURJOIS,czytałam o nim same pozytywne recenzje:)

    OdpowiedzUsuń
  20. chciałabym wypróbować kosmetyki balei. ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. oj spróbowałabym tego liotonu ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. Też bym się skusiła na błyszczyk Bell :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak miło widzieć, że mój puder zyskał drugie życie:) cieszę się, że Ci się spodobał:) u mnie leżałby chyba na dnie szuflady i przeterminowałby się w samotności:)

    OdpowiedzUsuń
  24. ja czekam na moje zamowienie z alverde i balea:D przyjedzie do mnie w polowie grudnia:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ile kosztuje ten lotion Balea :)? Można go dostać w Rossmanie? :)

    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news;*

    OdpowiedzUsuń
  26. Miałam tylko puder Bourjois, i mi niestety nie przypadł do gusut ;) Jestem ogromnie ciekawa zapachu malinowej Balei. Jakiś czas temu kupiłam mydło w płynie o tym zapachu i powalał :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam wszystkie kosmetyki o zapachy malin, a seria Balea podbiła moje serce, a raczej powonienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Marzy mi się spróbować kosmetyków balea same pozytywne opinie o nich słyszałam

    OdpowiedzUsuń
  29. Zastanawiam się nad tym pudrem, a że akurat jest w promocji więc jak tu nie skorzystać. Twoja opinia utwierdziła mnie,że jednak warto :)

    OdpowiedzUsuń
  30. uwielbiam malinowe kosmetyki :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Ciesze się, że kosmetyki wygrane w moim konkursie stały się twoimi ulubieńcami. Też mam ten puder z Bourjois i nie mogę mu nic zarzucić. :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Chciałabym powąchać tą malinę, już tyyyyle słyszałam o jej cudownym zapachu :)

    Buziaki,Magda

    OdpowiedzUsuń
  33. Mój chłopak wybiera się w delegację, może coś mi kupi z Balea. Mam nadzieję.

    OdpowiedzUsuń
  34. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  35. błyszczyk mam i ja ;)
    reszty nie używałam.
    pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  36. mam ten krem do rąk i też go lubię, aaa zapach jest świetny, uwielbiam malinkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Malinowy lotion do rąk, juz mnie kusi aby sprawdzic na ebay :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ten malinowy lotion wygląda bardzo zachęcająco:) Maliny to mój ulubiony owoc. Zimą bardzo mi go brakuje, dlatego sięgam po przetwory i kosmetyki pachnące malinami:) Lotionu do rąk z malinami jeszcze nie miałam, ale piękny zapach mógłby mnie skłonić do regularnego stosowania;)

    OdpowiedzUsuń
  39. ciekawa jestem zapachu tego malinowego lotionu :)

    OdpowiedzUsuń
  40. ale szczęście z tymi różami i "B" :) Ja nie mogę ten krem z Balea jest większy od mojego balsamu do ciała ^^ (150ml-200ml) ;***

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo jestem ciekawa tego malinowego lotionu do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ciekawi mnie ten puder z Bourjois, ale mam bardzo bladą cerę zimą i nie wiem czy wybrałabym sobie jakiś odcień, ten jest najjaśniejszy z całej gamy?

    OdpowiedzUsuń
  43. Mam ten błyszczyk i kolor jest bardzo fajny, ale z trwałością jest kiepściutko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak dla mnie jest ok... ja szybko zjadam wszystko poza czerwoną szminką, która wpija się w usta ;)

      Usuń

Cześć! Bardzo cieszę się, że weszłaś/wszedłeś na mojego bloga. Z każdego sensownego komentarza bardzo się cieszę, więc jeśli zostawiasz coś po sobie to jest mi bardzo miło. Jeśli posiadasz bloga, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że go odszukam i skomentuję ;)

Spam kasuję i na niego nie odpowiadam, więc jeśli chcesz zostawić tylko adres swojego bloga, to nie licz, że na niego wejdę ;)