11 października 2012

ShinyBox - październik 2012


Dostałam szansę, by znów przetestować ShinyBoxa. Znów większość rzeczy to produkty pielęgnacyjne, z kolorówki dostajemy pomadko-błyszczyk z Delii. W pudełku mamy pięć kosmetyków, cztery produkty są pełnowymiarowe.

To pudełko bardzo mi się podoba - chętnie wypróbuję naturalne mydło oraz produkty antycellulitowe. Przy poprzednim pudełku dostałyśmy produkty do skóry suchej i część dziewczyn była niezadowolona z tego powodu. To pudełeczko jest bardziej przemyślane, bo prawie każda z nas boryka się z pomarańczową skórką. Cieszę się, że mleczko do ciała z L'occitane jest nieduże, bo nie przepadam za takimi produktami.



Najmniej podoba mi się błyszczyk, już widzę, że nie polubię się z nim, mimo że ładnie pachnie.
 Ciekawy zapach ma też mydełko. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej - shinybox.pl.

7 komentarzy:

  1. do mnie nadal nie dotarło pudełko. :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie kupuję boxów, ale chętnie patrzę, co tam dostajecie. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. to najlepsze pudło do tej pory, jestem zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  4. mi też najmniej spodobał się błyszczyk, ale już go przygarnęła mama ;D

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Bardzo cieszę się, że weszłaś/wszedłeś na mojego bloga. Z każdego sensownego komentarza bardzo się cieszę, więc jeśli zostawiasz coś po sobie to jest mi bardzo miło. Jeśli posiadasz bloga, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że go odszukam i skomentuję ;)

Spam kasuję i na niego nie odpowiadam, więc jeśli chcesz zostawić tylko adres swojego bloga, to nie licz, że na niego wejdę ;)