21 października 2012

Eyelinery z pędzelkami - Wibo, My Secret, Bell, Golden Rose, MIYO.


Lubicie eyelinery? Ja uwielbiam. Dodają makijażowi charakteru i od razu zmieniają wygląd oka. Mi najbardziej pasują ciemne kolory typu czerń czy granat, ponieważ moje oko lubi być mocno podkreślone. W swoim zbiorze mam eyeliner w żelu, w pisaku, ale najbardziej odpowiadają mi w pędzelkach, takie jak na powyższym zdjęciu.

  • Eyelinery My Secret - posiadam czarny i granatowy, oba kupiłam za bodajże 6,99zł. Miały za długie pędzelki i nieco je podcięłam, ale nadal mi nie odpowiadają. Rzadko ich używam, trudno mi nimi zrobić jaskółkę. Mają wykończenie dość matowe i przy zmywaniu się kruszą (mogą też się trochę pokruszyć po kilku godzinach na powiece). Pojemność: 4ml.
  • Eyeliner Bell, Glam wear 02 - produkt z serii neonowej, kupiłam go za ok. 12zł. Ma śliczny kolor, jednak nie jest pozbawiony wad. Ma dość wodnistą konsystencję i przez nią tworzą się prześwity, ciężko nałożyć go idealnie. Poza tym jego końcówka (gąbkowa) jest dość sztywna i średnio są nią manewruje. Chwilę po aplikacji zaczyna mnie lekko szczypać okolica przy rzęsach, jednak po chwili to mija. Pojemność: nie podano.
  • MIYO, Glam eyes 04 - kupiłam go za 4,99zł. Jest to śliczny brokatowy granat, który świetnie nada się na imprezy czy sylwestra. Pierwsza warstwa może nieco przebijać, więc radzę nakładać dwie. Trzyma się bardzo dobrze, jednak po kilku-/kilkunastu godzinach może się kruszyć. Pojemność: 4ml.
  • Eyelinery Wibo - te kupiłam na Allegro, zapłaciłam 5zł z przesyłką. Nie wydają się być pierwszej świeżości, ale da się ich używać. Jakiś czas temu miałam wersję czarną, którą bardzo lubiłam. Te też dobrze się sprawdzają. Mają wykończenie metaliczne, nie każdy je lubi, ja jednak lubię. Są wyposażone w dobrze ścięte i niezbyt długie pędzelki, które mi odpowiadają. Pojemność: 4ml.
  • Golden Rose, Extreme Sparkle 02 - przygarnęłam go na zlocie wrocławskim 1 lipca, jednak użyłam tylko dwa razy. Jest dość jasny, raczej pełni funkcję brokatu, który ślicznie się mieni na różne kolory. Najładniej wygląda na ciemniej kresce, np. czarnej. Szkoda, że pędzelek nabiera bardzo mało produktu, bo, żeby go nałożyć, trzeba się trochę namachać. Waga: 4,7g.


Oczywiście zrobiłam swatche na ręce - są w tej kolejności, w której zostały ustawione na pierwszym zdjęciu. Niestety nie jestem w stanie pokazać jak wyglądają na oku, ponieważ taka ilość eyelinerów pod rząd dla moich oczu nie byłaby dobrym pomysłem. Mam nadzieję, że się zadowolicie tym, co jest poniżej:

na górze: w słońcu / na dole: w cieniu

35 komentarzy:

  1. ooo ciekawy zbiór;) Ja teraz czaję się na liner z Golden Rose w pisaku:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam jeden w pisaku i kompletnie nie umiem się nim posługiwać :) wybieram te w pędzelku, mam czarny z wibo. Aktualnie poluję na ten z essence w słoiczku i do tego jakiś pędzelek dobry. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam z MIYO taki eyeliner, ale złoty, super wygląda w słońcu

    OdpowiedzUsuń
  4. ja najbardziej lubię eyelinery w żelu, bo grubszym pędzelkiem jakoś łatwiej mi zrobić w miarę równą kreskę, no i według mnie mają lepszą konsystencję.
    a takimi eyelinerami jakie pokazałaś w poście niestety malować się nie umiem, nie wiem czy to wina tych cieniutkich pędzelków, czy konsystencji, a może po prostu brak mi wprawy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podpisuję się lewą i prawą ręką :)
      też najbardziej lubię te w żelu - najtrwalsze i najłatwiej mi się nimi rysuje :)

      Usuń
  5. Uwielbiam eyelinery! Najbardziej spodobał mi się Miyo.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale extra ten miyo mi sie podoba. Gdzue go kupie?

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię eyelinery z Wibo, miałam czarny i srebrny:) Mam również złoty z MIYO, też bardzo ładnie się prezentuje:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam eyelinery! Najbardziej spodobał mi się Miyo.

    OdpowiedzUsuń
  9. O, masz tego troszkę :D Ja lubię te eyelinery Wibo, często też maluję kreski cieniem do powiek...

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdecydowanie eyelinery są ważną częścią w moim codziennym makijażu. Każda je uwielbia :) Jeśli chodzi o lajnery w pędzelku bardzo dobrym produktem jest ten z Miss Sporty. Dobra cena i przyzwoity produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie lubie tych z wibo bo straszne mi maziaje wychodzą przez ta konsustencje ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. maluję kreski tylko na jakieś większe wyjścia, dlatego w swojej kolekcji mam jedynie dwa linery (czarny i brązowy). nie chciałoby mi się codziennie ich malować ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo ładne kolorki :) Ja na razie posiadam jeden eyeliner-żelowy :D On najbardziej sprawdza z wszystkich eyelinerów jakich posiadałam :***

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawe kolorki, chociaż na niektóre nie jestem wystarczająco odważna ;)

    Dopiero co założyłam bloga, bardzo bym się ucieszyła, gdybyś zajrzała :)
    http://cut-your-jeans.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Bell najładniejszy. Coś nowego, fajna odmiana dla czerni :)

    OdpowiedzUsuń
  16. również mam eyeliner z My Secret, jest beznadziejny, nie potrafię nic nim zdziałać ;/ plus jest taki, że majątku na niego nie wydałam ;]

    OdpowiedzUsuń
  17. spory wybór:)
    miałam z Miyo, ale kolory nie były moje więc oddałam siostrze i blogerce:P

    OdpowiedzUsuń
  18. Najbardziej mi się podoba złoty, ślicznie się mieni :)
    Jednak ja wole eyelinery w żelu ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. no i przez Ciebie mi się zachciało niebieskiego eyelinera :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Super kolekcja, podobają mi się wszystkie!:)

    OdpowiedzUsuń
  21. ten z MIYO fajnie wygląda :D ja jednak tylko żeli używam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Great post! :) I'm you new Follower! I hope you visit my blog sometimes.. Thank's! Kisses from VV!!

    OdpowiedzUsuń
  23. jedynie bell ma aplikator taki jak lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  24. mi się podobaja najbardziej Wibo, na codzien nie uzywam brokatowych eyelinerów ale na sylwestra i karnawał chyba zaszalaję :)

    OdpowiedzUsuń
  25. o kurczę, ja chyba nie mam żadnego kolorowego :D

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Bardzo cieszę się, że weszłaś/wszedłeś na mojego bloga. Z każdego sensownego komentarza bardzo się cieszę, więc jeśli zostawiasz coś po sobie to jest mi bardzo miło. Jeśli posiadasz bloga, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że go odszukam i skomentuję ;)

Spam kasuję i na niego nie odpowiadam, więc jeśli chcesz zostawić tylko adres swojego bloga, to nie licz, że na niego wejdę ;)