2 czerwca 2012

Projekt denko - marzec-maj 2012

Ojoj, to mi się zrobiło denkowych zaległości. Muszę Wam przyznać, że przez te trzy miesiące nie wydenkowałam zbyt dużo, coś opornie mi ostatnio szło. Ale jest kilka produktów z kolorówki, więc uważam, że wykończenia są dosyć udane :)

  • Henna WAX Treatment - ta odżywka nie dała mi absolutnie nic! Włosy wcale nie były gładsze, ogólnie nie polubiłam się z tym produktem i cieszę się, że dostałam go za darmo do zamówienia na paatal.
  • Balea, kakaowe masło do ciała - bardzo fajne, zapach średni, konsystencja niezbyt fajna, ale nawilżenie bardzo zadowalające. Kosztowało jakieś 3€, jednak przez ten zapach nie kupiłabym już tej wersji.
  • Odżywka do włosów Elisse - polubiłam ją, jest tania (dostępna w Biedronce), fajnie wygładzała włosy. Na pewno kupię ponownie.
  • Mydło pod prysznic Ziaja - fajny zapach, duża butla, niewielka cena. Polubiłam ten kosmetyk, mimo że jest dosyć rzadki i nie pieni się jakoś super.
  • Nivea Angel Star - mój ulubiony antyperspirant. Nie wiem, ile tych kulek zużyłam, ale naprawdę sporo. Ślicznie pachnie, dobrze chroni, jest wydajna. Polecam!
  • BeBeauty, wygładzające serum do rąk - fajny produkt, o ciekawym zapachu. Nie zauważyłam jakiegoś super nawilżania, ale ja też nie umiem być systematyczna przy kremach do rąk.
  • Bi-Es, Ocean Fun - kocham ten zapach! Kupiłam go za jakieś 17zł w Kauflandzie i wiernie mi służył przez 2 lata. W końcu go wykończyłam, jednak ta słodycz absolutnie mi się nie znudziła. Polecam powąchać, bo jest super... Jak na tę cenę, to trzyma się przyzwoicie. Dla osób lubiących słodkie i owocowe zapachy :)

  • Catrice, puder 'mineralny' - nie ma z tyłu składu, więc nawet nie wiem czy zawiera w sobie coś mineralnego, ale spisywał się bardzo dobrze. Miałam go z rok. Pudruję się tylko rano i starcza mi to na cały dzień, więc jak dla mnie był wydajny. Kupiłam go za 13zł i ogólnie polecam (chociaż nie wiem czy jeszcze są).
  • Revlon, ColorStay - polubiłam ten podkład, Recenzowałam go już tutaj.
  • Catrice, Photo Finish - ten też polubiłam, ale trochę mniej. Recenzja tutaj.
  • Essence, korektor w pacynce - spisywał się całkiem ok. Moim zdaniem bardzo podobny do mineralnego Bell. W sumie zachowują się tak samo.
  • Lovely, Spectacular Me - super maskara. Myślę, że kupię ponownie. Tutaj recenzja.

  • BeBeauty - żel do demakijażu - chyba każdy go zna. Świetny produkt za niską cenę. Jak wykończę żel z Lidla, to pewnie wrócę do tego.
  • AA, Cera Wrażliwa, krem odżywczy - normalny krem, nic nadzwyczajnego - recenzowany tutaj.
  • Nivea, Pure & Natural, mleczko oczyszczające - wygrałam w rozdaniu, było ok, ale nie przepadam za mleczkami. Recenzję można znaleźć tutaj.

34 komentarze:

  1. Bi-Es, Ocean Fun to woda jak dla mnie owocowo-kwiatowe nuty:)
    Nivea, Pure & Natural, mleczko oczyszczające okropne nic nie oczyszcza
    BeBeauty - żel uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja mama uważa, że Ocean Fun pachnie jak wata cukrowa :P ja tam czuję przede wszytskim owoce... kwiatów nie bardzo :) Jak ktoś jest zainteresowany, to na pewno powącha i sam oceni ;)

      Usuń
  2. nieźle Ci poszło, zwłaszcza kolorówka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. też lubię ten żel z biedronki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładnie ci poszło. Ja nawet przez 3 miesiące nie potrafię zużyć podkładu, więc podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja je zużywałam o wiele dłużej, ale akurat wykończyłam w przeciągu tych miesięcy :)

      Usuń
  5. Zużycie kolorówki graniczy z cudem - a Tobie się udało!
    Najbardziej lubię, gdy kończą się produkty, które chcemy skończyć, bo te "kończą" się najdłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. A u mnie wax bardzo dobrze się spisywał i regularnie do niego wracam odżywkę do włosów z biedronki i serum do rak również lubię i niejedno już opakowanie poszło :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No no ładnie ;)
    szkoda, że wax się nie spisał. Muszę wypróbować tą biedronkową odżywkę

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi biedronkowa odżywka nie spasowała :(
    gratuluję denek ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie nie dawno zastanawiam się nad odżywką z biedronki do włosów Elisse, mówisz że jest godna polecenia ?

    OdpowiedzUsuń
  11. Sporo tego :)
    Lubię ten korektor z Essence. Ale antyperspirantów z Nivea nie cierpię. Strasznie długo się wchłaniają.

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam tą wersję żelu z Ziai :)

    OdpowiedzUsuń
  13. sporo :) ciekawa jestem tego zapachu. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mascare Spectacular Me mialam. Wlasnie wyrzucilam opakowanie, bo sie skonczyla ;(

    OdpowiedzUsuń
  15. O Revlonik dobiegł końca:) Sporo tego Ci się nazbierało :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ColorStay właśnie jest w drodze do mnie ;D mam nadzieje że będzie moim ideałem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, ja mam do tłustej, kierowalam się po prostu rodzajem mojej cery, no cóż nie lubię sztucznego efektu może sobie z tym jakoś poradzę, zobaczymy :D ale jak zakryje moje również różowe poliki to go ucałuję ;D

      Usuń
    2. Rozumiem, też słyszałam że wysusza przez alkohol w składzie, ciekawa jestem czy w ogóle mi będzie pasował. najwyżej będę go używała tylko na większe wyjścia:D

      Usuń
  17. Denko spore, ja swojego nie pokazywałam bo było maleńkie :) dodaję się i w wolnej chwili zapraszam do siebie, aktualnie trwa rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nivea również jest moim ulubionym antyperspirantem,zużyłam już chyba z 5opakowań:D
    Denko sporawe:))

    OdpowiedzUsuń
  19. mam tą odżywkę do włosów Elisse, ale w fioletowej wersji i to jest tragedia, będę musiała wypróbować tą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fioletowa z włosami nie robi kompletnie nic, a wręcz przeciwnie mam wrażenie że po użyciu włosy są w gorszym sanie :)

      Usuń
  20. tak sie przymierzam do tej odzywki z biedronki tez;p a te serum wygladzajace naprawde fajnie wygladza przy regularnym stosowaniu;p dlonie jak pupa niemowlaka sie robia;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Podkład Revlon wymiata- jest najlepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Też mam tą odżywkę do włosów i również nie jestem z niej zadowolona dostałam po niej straszny łupież :((( ten zapach też mam i lubię go ale w małych ilościach bo jest mega słodki :)

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Bardzo cieszę się, że weszłaś/wszedłeś na mojego bloga. Z każdego sensownego komentarza bardzo się cieszę, więc jeśli zostawiasz coś po sobie to jest mi bardzo miło. Jeśli posiadasz bloga, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że go odszukam i skomentuję ;)

Spam kasuję i na niego nie odpowiadam, więc jeśli chcesz zostawić tylko adres swojego bloga, to nie licz, że na niego wejdę ;)