21 czerwca 2012

Golden Rose: Holografic color nr 110

Pokażę dziś lakier na którym się trochę zawiodłam... w sumie to moja wina, że wybrałam taki kolor, ale sądziłam, że będzie intensywniejszy. Na paznokciach mam 2 warstwy, nie chciałam kłaść więcej. Ogólnie lakier jest ładny, ślicznie się mieni, ale to nie mój kolor. Ja wolę żywsze, odważniejsze. Oddałam go mamie... ona używam takich delikatnych odcieni.

Jeżeli chodzi o aplikację i jakość lakieru to nie mam zastrzeżeń. U mnie tej serii lakierów nie ma na stoisku Golden Rose i zamawiałam je przez internet. Lakier kosztuje 7zł za 5ml. Jest to dobra pojemność, bo można ją zużyć, a buteleczka jest mała, łatwo ją przechowywać. Pędzelek jest krótki i dosyć wąski - dla mnie to nie jest jakaś duża wada.

Poniżej macie zdjęcia paznokci w sztucznym świetle:
Zdjęcia robione przy lampce. Moim zdaniem, w słońcu wygląda o wiele ładniej ;)

22 komentarze:

  1. aaaaa! jeszcze ładniejszy od holograficznego z Eveline! muszę go poszukać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. aaaa jakie cudo <3 kocham go już!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny:) Ale fakt, w tych lakierach pędzelek jest dość problematyczny;/

    OdpowiedzUsuń
  4. oo nie wiedziałam że GR też ma holo. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładny, ale faktycznie taki delikatny bardziej. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładny, ale chyba ciężko go się zmywa..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zmywa się bardzo dobrze, bo to nie jest brokat ani duże drobinki :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. no nie podoba mi się, kurna... zwłaszcza na tych zdjęciach :P

      Usuń
  8. kolor mi się podoba, lubię takie :))

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo mi się podoba :P jest taki delikatny :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajny kolorek :))) Nie przepadam za brokatami, ale ten jest ciekawy ;)
    Pozdrawiam, Klaudia :)
    Zapraszam na nowa notke :)

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Bardzo cieszę się, że weszłaś/wszedłeś na mojego bloga. Z każdego sensownego komentarza bardzo się cieszę, więc jeśli zostawiasz coś po sobie to jest mi bardzo miło. Jeśli posiadasz bloga, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że go odszukam i skomentuję ;)

Spam kasuję i na niego nie odpowiadam, więc jeśli chcesz zostawić tylko adres swojego bloga, to nie licz, że na niego wejdę ;)